Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Najważniejsze wydarzenia i lekcje z urodzin prezydenta Ho Chi Minha.

Przez całe swoje życie poświęcone narodowi, prezydent Ho Chi Minh nigdy nie uważał swoich urodzin za dzień szczególny. Jednak dla jego rodaków i towarzyszy każdy 19 maja to święty moment – ​​nie tylko wyraz miłości i szacunku dla wielkiego przywódcy, ale także okazja do refleksji nad sobą poprzez przykład jego nieskazitelnej moralności, prostego życia i otwartego serca dla kraju i jego mieszkańców.

Báo Tin TứcBáo Tin Tức18/05/2025

Począwszy od rewolucyjnej bazy Viet Bach po dom na palach Pałacu Prezydenckiego, od radości ze zwycięstwa pod Dien Bien Phu po spokojny poranek spędzony na pisaniu ostatniej woli i testamentu, urodziny prezydenta Ho Chi Minha zawsze były przepełnione ludzkim ciepłem, pozostawiając głęboki ślad w sercu każdego Wietnamczyka.

Po raz pierwszy urodziny prezydenta Ho Chi Minha świętowano w sercu niepodległej stolicy.

Podpis pod zdjęciem

Dzieci z Hanoi odwiedzają Pałac Prezydencki z okazji urodzin prezydenta Ho Chi Minha, 19 maja 1958 r. Zdjęcie: VNA

18 maja 1946 roku na pierwszej stronie hanoijskiej gazety „Cuu Quoc” ukazał się artykuł specjalny zatytułowany: „Ho Chi Minh i naród wietnamski”. W tym artykule po raz pierwszy publicznie ujawniono informację o dacie urodzenia prezydenta Ho Chi Minha, 19 maja 1890 roku. 19 maja 1646 roku Wietnamczycy po raz pierwszy świętowali urodziny prezydenta.

Od wczesnego ranka towarzysze ze Stałego Komitetu i Rządu przyszli życzyć wujkowi Ho długiego życia. Następnie, w Północnym Pałacu Rządowym, wujek Ho przyjął dzieci ze stolicy. „Dzieci prześcigały się w przyczepianiu do koszuli wujka Ho znaczków z napisem »Prosto rosnący młody bambus«, wręczając wujkowi Ho litery »i« i »t« symbolizujące ruch edukacji ludowej, a także małe książeczki zawierające Regulamin i pieśni Narodowego Stowarzyszenia Ocalenia Dzieci” (1). Wujek Ho podarował dzieciom cyprys z przesłaniem: „W przyszłości to drzewo wyrośnie na sto gałęzi. Jeśli będziecie o nie dbać, aby rosło duże i silne, będziecie bardzo kochać wujka Ho!” (2). Dzieci radośnie zaśpiewały piosenkę w podziękowaniu dla wujka Ho.

Za grupą dzieci podążała grupa ponad 50 braci i sióstr reprezentujących Południe, którzy przybyli, aby złożyć życzenia urodzinowe wujkowi Ho. Wśród nich była pani Nguyen Thi Dinh, która później stała się bohaterską generałką, kobietą, która uosabiała tradycję „bohaterskich, niezłomnych, lojalnych i zdolnych” wietnamskich kobiet. Opowiedziała o tym szczególnym spotkaniu z wujkiem Ho w swoich wspomnieniach. Wujek Ho podziękował „towarzyszom z Południa” i ze wzruszeniem powiedział: „Wróćcie i przekażcie ukochanemu ludowi Południa, że: serce Starego Ho i serca ludu Północy są zawsze z ludem Południa”. (3)

Również rano 19 maja 1946 roku prezydent Ho Chi Minh przyjął kilka delegacji, które przybyły, aby złożyć mu gratulacje z okazji urodzin, w tym przedstawicieli Generalnego Stowarzyszenia Urzędników Państwowych i Narodowej Rady Budownictwa, a także Centralnego Komitetu Ruchu Nowego Życia. Młodzież z Hanoi zorganizowała marsz z okazji urodzin prezydenta.

Wzruszony sympatią ludu i towarzyszy, wujek Ho powiedział jeszcze: „…Tylko dlatego, że jakiś dziennikarz zna datę moich urodzin, robią wokół tego zamieszanie dla ludu. Od początku byłem człowiekiem ludu i od teraz będę nadal należał do ludu. Jestem zdecydowany pozostać wierny Ojczyźnie… Dzisiaj lud podarował mi mnóstwo kwiatów i ciast. Te rzeczy są wiele warte. Ale proszę, pomyślcie o biednych ludziach, zamiast marnować na mnie pieniądze”. (4)

Obchody urodzin prezydenta Ho Chi Minha w strefie wojny Viet Bac.

Podpis pod zdjęciem

Prezydent Ho Chi Minh w Viet Bac podczas wojny oporu przeciwko francuskiemu kolonializmowi. Zdjęcie: VNA

Krótko po sukcesie rewolucji sierpniowej francuscy kolonialiści planowali ponowną inwazję na nasz kraj. W grudniu 1946 roku prezydent Ho Chi Minh, wraz z Komitetem Centralnym Partii i rządem, powrócił do bazy Viet Bác, aby kontynuować opór ludności przeciwko francuskim kolonialistom. Podczas dziewięciu lat spędzonych w „stolicy gór” obchody jego urodzin były skromne, ale zawsze serdeczne, pełne gratulacji od rodaków i towarzyszy broni.

Urodziny w 1948 roku były jednymi z najbardziej pamiętnych dla wujka Ho. Kilka dni wcześniej towarzysz Loc (prawdziwe nazwisko: Nguyen Van Ty) – który był kucharzem wujka Ho, a także bliskim towarzyszem i przyjacielem, który pracował z nim w Tajlandii i Chinach, zanim wrócił do Wietnamu, by wziąć udział w działaniach rewolucyjnych – zmarł na złośliwą malarię. Wczesnym rankiem 19 maja 1948 roku, gdy służący mu towarzysze przynieśli bukiet polnych kwiatów, aby złożyć mu życzenia urodzinowe, wujek Ho był głęboko wzruszony i zasugerował, aby bukiet ten został użyty na grób towarzysza Loca. W ten sposób wujek Ho poświęcił tegoroczne obchody urodzin na przemówienie o wzorcu lojalności wobec Partii, życiu w służbie Partii, bez osobistych korzyści i dążenia do statusu.

Być może najszczęśliwszymi i najradośniejszymi urodzinami w życiu prezydenta Ho Chi Minha były jego 64. urodziny, które obchodził 19 maja 1954 roku. Po dziewięciu latach długotrwałego oporu, niezliczonych trudności i poświęceń, nasza armia i naród odnieśli wielkie zwycięstwa, których ukoronowaniem było chwalebne zwycięstwo pod Dien Bien Phu 7 maja 1954 roku, które zakończyło wojnę oporu przeciwko francuskiemu kolonializmowi. Wiadomość o tym zwycięstwie dotarła zaledwie kilka dni przed jego urodzinami, najwspanialszym darem, jaki nasza armia i naród ofiarowali naszemu ukochanemu prezydentowi. Dzieląc się radością całego kraju, prezydent Ho Chi Minh napisał „List do wszystkich kadr i żołnierzy na froncie pod Dien Bien Phu”, opublikowany w gazecie „Nhan Dan” w dniach 12–15 maja 1954 roku. W liście przypomniał im: „Nie popadajcie w arogancję z powodu zwycięstwa, nie bądźcie zadowoleni z siebie i nie lekceważcie wroga, i bądźcie zawsze gotowi do wypełniania zadań powierzonych wam przez Partię i Rząd”. Naród i Rząd zamierzają przyznać odznakę „Żołnierza Dien Bien Phu” żołnierzom i oficerom, którzy brali udział w kampanii pod Dien Bien Phu. Wspomniany numer opublikował również wiersz prezydenta Ho Chi Minha pt. „Nasza armia odnosi całkowite zwycięstwo pod Dien Bien Phu”, podpisany pseudonimem CB. Wiersz wychwala odwagę i nieustraszoność naszej armii i narodu w pokonywaniu wielu trudności i przeciwności podczas kampanii pod Dien Bien Phu.

19 maja 1954 roku prezydent Ho Chi Minh spotkał się z żołnierzami, którzy odnieśli wybitne sukcesy w kampanii w Dien Bien Phu, oraz ich radzieckimi towarzyszami broni i wydał dla nich bankiet. Pochwalił ich i zapytał o ich doświadczenia bojowe w Dien Bien Phu, a także o sytuację rodzinną. Poruszyły go opowieści żołnierzy o ich cierpieniach i dodał im otuchy, mówiąc: „Kraj w końcu będzie niepodległy, a ludzie na pewno będą mieli co jeść”. Osobiście przypiął medal Hoang Dang Vinhowi, który pojmał generała De Castriesa, i zasugerował radzieckiemu dyrektorowi Romanowi Karmenowi, aby zrobił sobie zdjęcie z żołnierzami.

W te szczególne dni w maju wujek Ho napisał dokument „Absolutnie tajny”.

Podpis pod zdjęciem

Prezydent Ho Chi Minh spotyka się z młodymi bohaterami z Południa w Pałacu Prezydenckim w 1968 roku. Zdjęcie: VNA

Północ została wyzwolona. Komitet Centralny Partii i rząd powróciły do ​​stolicy, Hanoi. Od maja 1958 roku wujek Ho mieszkał w prostym, skromnym domu na palach. Jednak w każde urodziny, a konkretnie 19 maja, często opuszczał ten dom na palach, aby pracować lub odwiedzić ludzi w innym miejscu, aby uniknąć kłopotliwych i kosztownych uroczystości.

Urodziny prezydenta Ho Chi Minha w 1965 r. były wyjątkową okazją. Prezydent skończył 75 lat i to właśnie wtedy postanowił rozpocząć spisywanie swojego „Testamentu”, który chciał pozostawić całej Partii, armii i narodowi Wietnamu.

Rankiem 10 maja 1965 roku, w biurze domu na palach w Pałacu Prezydenckim, wujek Ho chwycił za pióro, aby napisać pierwsze wersy swojego testamentu. W swoich poruszających wspomnieniach towarzysz Vu Ky, prywatny sekretarz wujka Ho, wspominał: „Dokładnie o godzinie 9:00 wujek Ho siedział i uważnie pisał. Sprawa musiała być rozważana przez długi czas. W biurze domu na palach panowała cisza. Wiatr wiał łagodnie, niosąc ze sobą delikatny zapach ogrodowych kwiatów… Właśnie w tym momencie wujek Ho chwycił za pióro, aby napisać pierwsze wersy dokumentu „Absolutnie Tajnego”, aby pozostawić instrukcje dla przyszłych pokoleń”. (5)

Osoba sporządzająca testament nie nazwała go „testamentem”, lecz po prostu „Dokumentem”, „Listem” lub „Kilka Słów… Podsumowujących Kilka Rzeczy”. Na marginesie strony Wujek Ho podkreślił: „Absolutnie tajne”, ponieważ nie chciał, aby ktokolwiek się o tym dowiedział, obawiając się, że wpłynie to na ducha walki naszej armii i narodu podczas zaciętej wojny oporu przeciwko Stanom Zjednoczonym o ratowanie kraju.

Następnie, w maju tego roku, a w latach następnych w połowie maja, wujek Ho kontynuował pisanie, poprawianie i uzupełnianie swojego testamentu w swoim gabinecie w domu na palach.

W 1969 roku stan zdrowia prezydenta Ho Chi Minha znacznie się pogorszył. W dniu swoich urodzin tego roku nie wyjechał służbowo, jak w latach ubiegłych. Rankiem 10 maja 1969 roku przepisał cały wstępny fragment swojego Testamentu na odwrocie ostatniej strony specjalnego biuletynu informacyjnego (wydawanego przez Wietnamską Agencję Prasową) numer 7 z 3 maja 1969 roku. Rankiem swoich 79. urodzin dokonał ostatniego przeglądu i rewizji Testamentu. Jego Testament zawiera głębokie myśli, refleksje i wszechstronną wizję walki o zjednoczenie Ojczyzny i odbudowę kraju. Dlatego Testament prezydenta Ho Chi Minha stał się bezcennym duchowym atutem, drogowskazem dla rewolucyjnej sprawy narodu wietnamskiego dziś i w przyszłości.

18 maja 1969 roku urzędnicy Pałacu Prezydenckiego zorganizowali uroczystość z okazji urodzin prezydenta Ho Chi Minha. Wszyscy z entuzjazmem relacjonowali mu zwycięstwa odniesione przez armię i ludność Wietnamu Południowego, składając je w hołdzie z okazji jego urodzin. Tego popołudnia członkowie Biura Politycznego i niektórzy członkowie Komitetu Centralnego odwiedzili prezydenta Ho Chi Minha w siedzibie Biura Politycznego, niedaleko domu na palach w kompleksie Pałacu Prezydenckiego, aby złożyć mu najserdeczniejsze życzenia. Obchody 79. urodzin prezydenta Ho Chi Minha były proste, ale serdeczne. Wszyscy stali wokół niego; towarzysz To Huu wręczył kwiaty, a towarzysz Le Duan odczytał urodzinowe przesłanie . Prezydent Ho Chi Minh uśmiechnął się radośnie i poczęstował wszystkich słodyczami i ciastami, przypominając im, aby „pamiętali o zabraniu czegoś dla pań i dzieci”. Nikt nie przypuszczał, że to ostatni raz, kiedy będą świętować urodziny z ukochanym prezydentem Ho Chi Minhem.

Obchody urodzin prezydenta Ho Chi Minha nie tylko przypominają nam o miłości, jaką darzyli go ludzie, ale także podkreślają wartości, które po sobie pozostawił: życie pełne uczciwości, współczucia i niezachwianej lojalności. Obchody jego urodzin są dla nas okazją do refleksji, kontemplacji i dalszego podążania za myślą, moralnością i stylem Ho Chi Minha – solidnym duchowym fundamentem budowy dostatniego i szczęśliwego narodu.

 

(1), (2): Kronika biograficzna Ho Chi Minha, Wydawnictwo Polityczne Narodowe, Hanoi, 2006, tom 3, s. 220, 221

(3) Wujek Ho żyje z nami na zawsze, wspomnienia, National Political Publishing House, Hanoi 2005, tom 2, s. 316

(4) Śladami wujka Ho do wojny oporu, Youth Publishing House, Hanoi 1980, s. 90-91

(5) Vu Ky – Im więcej pamiętam Wujka Ho, Wydawnictwo Młodzieżowe. Hanoi. 1999. Strona 130

Minh Hieu/VNA (opracowanie)

Source: https://baotintuc.vn/thoi-su/nhung-dau-an-va-bai-hoc-tu-sinh-nhat-bac-20250516063041420.htm



Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Przeżyj wietnamski Tet (Księżycowy Nowy Rok)

Przeżyj wietnamski Tet (Księżycowy Nowy Rok)

Szczęście pochodzi z prostych rzeczy.

Szczęście pochodzi z prostych rzeczy.

Ryba

Ryba