To scena przygotowań do comiesięcznego świętowania „Różowych Urodzin” organizowanego przez Szpital Dziecięcy nr 1 dla swoich pacjentów.
DZIELENIE SIĘ WSPARCIEM W CZASIE CHOROBY
Wydarzenie jeszcze się nie rozpoczęło, ale rodzice i mali pacjenci już licznie przybyli, wypełniając salę i tworząc ożywioną atmosferę. Wiele dzieci wciąż miało wenflony podłączone do rąk.
Podczas ceremonii otwarcia pracownicy Działu Pracy Socjalnej poprowadzili gry i zabawy, po których nastąpiły piosenki urodzinowe, wyrażające uczucia dzielenia się i miłości… śpiewane spontanicznie przez samych małych pacjentów. Chór małych pacjentów promieniował radością, widoczną na ustach i twarzach każdego dziecka, jakby nigdy nie chorowało.
Doktor Truong Huu Khanh wręcza prezenty urodzinowe młodym pacjentom.
Po zakończeniu śpiewu dzieci otrzymały życzenia urodzinowe od dr. Truong Huu Khanha, kierownika Wydziału Pracy Socjalnej. Następnie mali pacjenci wspólnie się pomodlili, zdmuchnęli świeczki, pokroili tort i zjedli go na miejscu. Następnie otrzymali prezenty, takie jak mleko, zabawki, takie jak lalki, klocki i komiksy.
Dziesięcioletni Nguyen Thanh Dat, mieszkaniec prowincji Kien Giang , który obecnie przebywa na leczeniu szpitalnym na Oddziale Gastroenterologii, przybył do szpitala sam, bez matki. Dat powiedział: „Jestem w szpitalu dopiero od trzech dni, ale kiedy pielęgniarki sporządzały listę pacjentów urodzonych w kwietniu, moja matka się zarejestrowała (Dat urodził się 30 kwietnia). Ponieważ tak bardzo chciałem uczestniczyć w obchodach urodzin w szpitalu, zapytałem o drogę do szpitala. To pierwszy raz, kiedy świętuję urodziny w szpitalu i bardzo się cieszę z prezentów”. Wielu innych młodych pacjentów podzielało podobne odczucia co Dat…
Uczestnicząc w obchodach urodzin, pani Hoa i jej syn, Nguyen Quang Khai (7 lat, mieszkający w Binh Duong ), z ogromną radością przyjęli prezenty, które podarowali małym pacjentom. Pani Hoa ze wzruszeniem wyznała: „Khai był kiedyś w szpitalu, więc głęboko współczuję młodym pacjentom. Kwiecień to również urodziny Khai. Rozmawiałam z synem o tym, żeby nie organizować przyjęcia urodzinowego, a zamiast tego zaoszczędzić pieniądze na świętowanie urodzin dzieci w Szpitalu Dziecięcym nr 1, a on się zgodził. Dzięki współpracy i aprobacie Działu Pracy Socjalnej Szpitala Dziecięcego nr 1, mój syn i ja przyjechaliśmy tutaj, aby świętować urodziny tych maluchów”.
Dr Truong Huu Khanh powiedział: „Szpital organizuje comiesięczne wydarzenia „Różowe Urodziny” z nadzieją, że dzieci hospitalizowane będą się dobrze bawić, szybko wyzdrowieją i wrócą do domu. Ma to również na celu złagodzenie obaw rodziców, że ich dzieci trafią do szpitala bez świętowania urodzin, i że mogą poczuć się pominięte. Wydarzenia te są przeznaczone nie tylko dla pacjentów hospitalizowanych, ale także dla pacjentów ambulatoryjnych z chorobami przewlekłymi”.
Różowe świętowanie urodzin dobiegło końca, ale wielu młodych pacjentów pozostało, jakby chcieli zatrzymać radość tego miejsca na zawsze…
Młoda pacjentka była radosna w swoje różowe urodziny.
POŁĄCZMY RĘCE DLA MARZEŃ PACJENTÓW
„Kiedy ktoś pyta cię o marzenia, większość z nas mówi o wielkich rzeczach, przyszłych ambicjach. Ale dla biednej, chorej dziewczynki, takiej jak TTMA (10 lat, mieszkanka dzielnicy Binh Chanh w Ho Chi Minh), jedynym marzeniem jest szybki powrót do zdrowia, aby mogła wrócić do domu do rodzeństwa” – opowiedział Chu Van Thanh, zastępca kierownika działu pracy socjalnej w Szpitalu Dziecięcym nr 1, gazecie Thanh Nien o marzeniu pacjentki MA, która została przyjęta do szpitala w kwietniu 2019 roku.
Pacjentka MA urodziła się w biednej rodzinie z pięcioma siostrami. Utrzymanie całej rodziny zależało od zbierania złomu przez rodziców. MA cierpiała na uporczywy kaszel i duszność i została przyjęta na Oddział Kardiologii Szpitala Dziecięcego nr 1, gdzie zdiagnozowano u niej ubytek przegrody międzykomorowej wymagający operacji.
Dostrzegając naprawdę trudną sytuację rodziny pacjentki MA, Dział Pomocy Społecznej nawiązał kontakt i przedstawił ją darczyńcom. W rezultacie dziecko otrzymało 52 miliony VND wsparcia. „Operacja zakończyła się sukcesem, stan zdrowia dziecka jest stabilny, a jej marzenie o zdrowiu i powrocie do domu spełniło się. MA została wypisana ze szpitala 24 kwietnia 2019 roku” – wspominał pan Thanh.
KOSZT OPERACJI WYNOSI PONAD 272 MILIONÓW VND, PACJENCI-DZIECI PŁACĄ TYLKO 500 000 VND.
Obraz i sytuacja rodzinna 14-letniego pacjenta z prowincji Kien Giang, przyjętego do Szpitala Dziecięcego nr 1 z kwotą zaledwie 500 000 VND, wzbudziły wielkie współczucie.
Młodzi pacjenci śpiewali razem na różowym przyjęciu urodzinowym.
NT została przewieziona do Szpitala Dziecięcego nr 1 na badania z powodu częstych, nagłych omdleń i zmęczenia, które powodowały częste opuszczanie zajęć w szkole. W szpitalu zdiagnozowano u niej zespół Brugadów, zaburzenie rytmu serca, i wymagała hospitalizacji. Dr Nguyen Tri Hao, zastępca ordynatora Oddziału Kardiologii w Szpitalu Dziecięcym nr 1, powiedział, że zespół Brugadów jest bardzo niebezpieczny, może spowodować nagłe zatrzymanie krążenia i wymaga wszczepienia defibrylatora wspomagającego pracę serca, co kosztuje ponad 200 milionów VND, nie licząc kosztów leczenia.
Tymczasem sytuacja ekonomiczna rodziny NT jest bardzo niepewna. Jej matka, NTO, również cierpi na chorobę serca i niedawno przeszła zabieg cewnikowania serca w szpitalu Cho Ray (Ho Chi Minh), a jej ojciec pracuje jako robotnik budowlany z niestabilną pracą i niskimi dochodami.
„Po zbadaniu i rozpoznaniu trudnej sytuacji rodziny dziecka oraz uświadomieniu sobie, że potrzebuje ono wsparcia, aby przetrwać i wrócić do codziennego życia, Dział Pomocy Społecznej nawiązał kontakt z darczyńcami. 27 września 2019 roku operacja wszczepienia rozrusznika serca u dziecka z NT zakończyła się sukcesem, a dziecko wypisano ze szpitala 10 dni później, ku wielkiej radości całej rodziny” – opowiadał pan Chu Van Thanh.
Szpital Dziecięcy nr 1 to szpital klasy I podlegający Departamentowi Zdrowia miasta Ho Chi Minh, odpowiedzialny za badanie i leczenie dzieci w Ho Chi Minh i południowych prowincjach oraz nadzór nad systemem skierowań dla wielu prowincji. Atutami szpitala są leczenie chorób noworodków, zaawansowane zabiegi chirurgiczne, resuscytacja w nagłych wypadkach oraz choroby zakaźne.
Szpital działa w oparciu o podejście zorientowane na społeczność, wdraża skuteczne programy współpracy międzynarodowej, intensywnie rozwija specjalistyczne oddziały, skutecznie uspołecznia opiekę nad ubogimi pacjentami pediatrycznymi i utrzymuje równość w dostępie do opieki zdrowotnej w obrębie szpitala.
Ponadto szpital aktywnie wspiera sieć pediatrów na pierwszej linii frontu. Obecnie szpital przyjmuje ponad 4000 pacjentów ambulatoryjnych i około 1200 pacjentów hospitalizowanych dziennie.
Według pana Thanha, po odliczeniu składek na ubezpieczenie zdrowotne, koszty leczenia, które musiała ponieść rodzina pacjenta NT, wyniosły ponad 272,1 miliona VND. W tym 265 milionów VND na zakup urządzenia i ponad 7,1 miliona VND na leczenie. Rodzina mogła jednak zapłacić jedynie symboliczne 500 000 VND. Pozostałą kwotę pokryły darowizny od 10 organizacji i osób prywatnych.
W innym przypadku, przed Nowym Rokiem Księżycowym w 2023 roku, pacjentka NQB (12 lat, mieszkanka Kien Giang) została przyjęta do Szpitala Dziecięcego nr 1 z powodu ostrego zapalenia mięśnia sercowego. Pacjentka pochodziła z tragicznej sytuacji rodzinnej; jej rodzice byli po rozwodzie. W wieku zaledwie 12 lat musiała przerwać naukę, aby podjąć pracę. Aby ją uratować, konieczne było zastosowanie pozaustrojowej oksygenacji membranowej (ECMO), ale koszt był bardzo wysoki, a pacjentka nie miała ubezpieczenia zdrowotnego.
Wydział Pracy Socjalnej interweniował, aby rozwiązać problem finansowy małego pacjenta NQB. Po miesiącu leczenia dziecko wyzdrowiało i zostało wypisane ze szpitala, ale całkowity koszt leczenia wyniósł 474 miliony VND. Rodzina dziecka zapłaciła jednak tylko 61 milionów VND, podczas gdy Wydział Pracy Socjalnej zwrócił się o bezpośrednie wsparcie do darczyńców (281 milionów VND) na pozostałą kwotę, a sam Wydział Pracy Socjalnej wypłacił ponad 132 miliony VND z własnych środków.
„Co roku zbieramy miliardy dongów, aby pomagać chorym dzieciom. Wszystkie dochody i wydatki muszą być w pełni udokumentowane fakturami i rachunkami; mogą się wydawać drobiazgami, ale są niezbędne. Ponieważ praca socjalna musi być również transparentnie kontrolowana, aby budować zaufanie darczyńców do pomocy chorym dzieciom, a także do samego szpitala” – powiedział dr Truong Huu Khanh.
(ciąg dalszy nastąpi)
Link źródłowy







Komentarz (0)