W gminie Tri Luc mieszkańcy postrzegają rolnictwo nie tylko jako źródło utrzymania, ale także jako odpowiedzialność za swoje zdrowie. Dlatego oprócz poprawy wydajności i jakości, bezpieczeństwo żywności i higiena są dla nich zawsze priorytetem.
W odpowiedzi na tę sytuację, zainicjowano projekt „Budowa modelu bezpiecznej uprawy warzyw z wykorzystaniem wodooszczędnych systemów nawadniających w gminach Tri Luc i Tri Phai w dystrykcie Thoi Binh”. Oprócz prostego wsparcia technicznego, projekt ten wnosi nową energię, pomagając rolnikom zmienić podejście do produkcji oraz wspierając współpracę na rzecz zrównoważonego rozwoju.
Godnym uwagi elementem projektu jest oszczędzający wodę system nawadniania – inteligentne rozwiązanie, które dostarcza wodę bezpośrednio do korzeni roślin, minimalizując straty i parowanie, a tym samym redukując zużycie wody nawet o 50% w porównaniu z tradycyjnymi metodami nawadniania.
Według pani Nguyen Kim Kien z Hamlet 7 w gminie Tri Luc, która od wielu lat angażuje się w bezpieczny model uprawy warzyw, najtrudniejszą rzeczą dla niej nie jest pielęgnacja warzyw, ale… wstawanie o 3 nad ranem, żeby je podlać. „Codziennie wstawaliśmy z mężem wcześnie rano, żeby podlać warzywa i zdążyć do pracy. Czasami musieliśmy podlewać je nawet po południu. Ale teraz jest o wiele łatwiej. Dzięki wskazówkom personelu technicznego wykopałam staw do magazynowania wody i zainstalowałam system nawadniania oszczędzający wodę, który jest skuteczniejszy niż się spodziewałam, oszczędzając wodę i zmniejszając wysiłek”.
Przez ponad 10 lat, po każdych żniwach, pani Nguyen Kim Kien wracała na pola, aby zasadzić wiele nowych roślin.
Dom pani Kien był jednym z pierwszych w okolicy, który wdrożył system automatycznego nawadniania. Początkowo nie była przekonana do systemu, więc kiedy technicy przyszli ją przekonać, cała rodzina się nie zgodziła. Inżynier Nguyen Viet Hoang z Centrum Nauki, Technologii i Innowacji (Departament Nauki i Technologii) wspomina: „Na początku pani Kien i jej mąż nie byli zbyt ufni, ale zobowiązaliśmy się, że jeśli system okaże się nieskuteczny, sami zdemontujemy rury i przywrócimy wszystko do pierwotnego stanu. Dopiero wtedy pani Kien niechętnie pozwoliła nam zainstalować system”.
Rezultaty przerosły oczekiwania, a największym sukcesem tego projektu były nie tylko czyste warzywa i oszczędność wody, ale także zmiana świadomości społecznej. „To model uprawy bezpiecznych warzyw z wykorzystaniem wodooszczędnego systemu nawadniania, wdrażany od września 2024 roku, dzięki dofinansowaniu badań naukowych i technologii przez Ludowy Komitet Dystryktu Thoi Binh. Projekt osiągnął założone cele, nie tylko pod względem produktywności, ale także zachęcając ludzi do zmiany metod produkcji i stosowania nauki i technologii w rolnictwie. Model ten pomaga rolnikom obniżyć koszty produkcji, przejść na bezpieczne rolnictwo , chronić zdrowie konsumentów i stopniowo rozwijać czyste rolnictwo” – powiedział inżynier Hoang.
Począwszy od 20 uczestniczących gospodarstw domowych (z gmin Tri Phai i Tri Luc), model szybko rozprzestrzenił się na inne miejscowości, takie jak Dam Doi i Tran Van Thoi, gdzie ponad 200 gospodarstw domowych wzięło udział w projekcie „Woda to życie” prowadzonym przez Prowincjonalny Związek Kobiet. Obserwacje pokazują, że ludzie są bardzo entuzjastycznie nastawieni do udziału w projekcie; wiele gospodarstw domowych zmieniło swoje postrzeganie, chętnie stosując naukę i technologię, przyczyniając się do postępu w procesach rolniczych oraz zapewniając czyste i bezpieczne produkty. Wiele gospodarstw domowych zarejestrowało się jako producenci bezpiecznej żywności, dążąc do dywersyfikacji swoich rynków zbytu.
Pan Nguyen Hoang Bao z wioski Coi 6B w gminie Khanh Binh Tay w dystrykcie Tran Van Thoi powiedział: „Ten system nawadniania nie tylko oszczędza wodę, ale także odciąża rolników. Wcześniej musiałem spędzać godziny na podlewaniu każdego rzędu warzyw każdego dnia, ale teraz wystarczy przełączyć włącznik i gotowe. Dzięki temu mam czas na inne zajęcia, mając jednocześnie pewność, że warzywa otrzymują wystarczającą ilość wody. Gleba się nie zamula, a dodatkowo oszczędzam energię elektryczną”.
Od momentu wdrożenia tego modelu pan Nguyen Hoang Bao zaoszczędził czas i energię poświęcaną na podlewanie, zyskując czas na inne zajęcia.
Rolnicy, którzy kiedyś używali konewek, są teraz przyzwyczajeni do otwierania zaworów wodnych i monitorowania liczników nawadniania. Rzeczy, które kiedyś uważano za nieznane, stały się nawykami w wielu gospodarstwach domowych, a co najważniejsze, zdają sobie sprawę, że wraz ze zmianami wszystko może się poprawić. Zielone pola warzywne nie tylko przynoszą ludziom korzyści ekonomiczne , ale także utwierdzają ich w przekonaniu, że czyste, zrównoważone rolnictwo to właściwa droga do postępu.
Diament
Source: https://baocamau.vn/niem-tin-ve-nong-nghiep-sach-a39646.html






Komentarz (0)