W rozmowie z gazetą Thanh Nien przedstawiciel Bamboo Airways powiedział, że linia lotnicza nawiązała współpracę ze swoim partnerem czarterowym i płatność może zostać zrealizowana z opóźnieniem, ale w przypadku klientów, którzy już zakupili bilety, linia lotnicza nadal ma obowiązek zagwarantować terminowy lot.
Tymczasem Tajwańskie Biuro Turystyki poinformowało, że w wyniku negocjacji tajwańska firma We Love Tour oraz Winner International Travel Vietnam Co., Ltd. osiągnęły porozumienie, na mocy którego wszyscy poszkodowani turyści będą mogli wrócić na Tajwan, nawet jeśli nadal będą zalegać z zapłatą za przelot.
Przedstawiciele zwycięskiej firmy rozmawiali z tajwańskimi turystami na temat procesu pobierania opłat w Phu Quoc.
Łącznie cztery loty czarterowe od wczoraj do dziś (14 lutego) przewiozły 750 tajwańskich turystów, którzy przylecieli na Phu Quoc 9 i 10 lutego. Te loty czarterowe przewiozły również 292 turystów z We Love Tour, których plany podróży zostały przerwane na Phu Quoc. Tych 750 turystów zostało zorganizowanych przez różne tajwańskie firmy do Phu Quoc na święto Nowego Roku Księżycowego.
Władze potwierdziły jednak, że tajwańska firma turystyczna nie zapłaciła jeszcze linii Bamboo Airways za bilety lotnicze na 14 lutego, które zarezerwowała dla swoich klientów.
Wcześniej, podczas negocjacji, które odbyły się we wtorek (13 lutego) na Tajwanie między dyrektorem generalnym We Love Tour Davidem Linem a prezesem Bamboo Airways Chang Chih-chia, przy pośrednictwie Taiwan Tourism Assurance Association (TQAA), Lin oświadczył, że firma nie może wypłacić pieniędzy na rzecz Bamboo Airways, ponieważ jest to okres świąt Nowego Roku Księżycowego, jak podaje Focus Taiwan .
Prawie 300 tajwańskich turystów porzuconych na Phu Quoc?
Spotkanie zakończyło się jednak pomyślnie dla tajwańskich turystów, a linie lotnicze Bamboo Airways zgodziły się na sprowadzenie klientów We Love Tour do kraju ze względów humanitarnych. Szczegóły umowy między tajwańskim biurem podróży a wietnamskimi liniami lotniczymi nie zostały ujawnione.
Przedstawiciel We Love Tour potwierdził, że firma bierze pełną odpowiedzialność za kontrowersje, jakie miały miejsce na Phu Quoc i wypłaci klientom pełne odszkodowanie.
W rozmowie z tajwańskimi mediami wielu turystów biorących udział w programie wycieczki wyraziło frustrację związaną ze swoim doświadczeniem. Turysta o imieniu Chang powiedział, że problemy zaczęły się jeszcze przed przylotem do Wietnamu, ponieważ rozkład lotów ciągle się zmieniał.
Dziś uwięziona grupa 292 pasażerów wsiadła na kilka lotów czarterowych, aby powrócić na Tajwan.
Inny turysta, o nazwisku Yang, ujawnił, że w dniu wyjazdu ich grupa nie miała nawet tajwańskiego przewodnika, który towarzyszyłby im w Wietnamie. Niektórzy planują pozwać We Love Tour po incydencie z porzuceniem wycieczki.
Tajwański Urząd Turystyki poinformował, że przeprowadzi dochodzenie w celu ustalenia, czy We Love Tour dopuściło się jakichkolwiek nieprawidłowości. Jednocześnie TQAA pomoże osobom poszkodowanym w rozwiązaniu wszelkich sporów finansowych.
Władze dodały, że osoby poszkodowane w wyniku upadku biura podróży na wyspie Phu Quoc mogą również ubiegać się o odszkodowanie od tajwańskiego biura podróży.
Krótka aktualizacja z godziny 12:00, 14 lutego: Grupa turystów z Tajwanu porzucona w Phu Quoc.
Link źródłowy






Komentarz (0)