- Jeśli jest gorąco, sięgnij po szklankę wody kokosowej, żeby się ochłodzić. Nie wymyślaj przypadkowych wierszy ani piosenek, bo możesz zostać ukarany grzywną za naruszenie praw autorskich, wujku Tư!
Gorący!
- "Słońce Sajgonu jest tak gorące, że chodzę i nagle... pali!"... W ciągu ostatnich kilku dni było tak gorąco, że czułem się, jakbym miał się żywcem ugotować, ciociu Tam!
- Cóż, upał jest znośny, ale upał od tych bandytów na ulicy jest... nieuleczalny! To taka drobnostka, jak paznokieć, a oni nagle wpadają w „gangsterski” szał, urządzając chuligańskie widowisko w biały dzień. Ludzie wokół patrzą, czując zażenowanie z ich powodu i zastanawiając się, skąd u nich to poczucie własnej wartości!
- Hej! Upał można łatwo złagodzić wentylatorami i klimatyzatorami. Ale ten dziwny rodzaj upału to przewlekła choroba „twardzieli”; jak wentylator może ją wyleczyć! Objawy są oczywiste: agresywny wobec słabych, ale miękki jak makaron wobec silnych. Tak jak ja, zawsze, gdy się złoszczę, rozglądam się wokół, widzę dobrych ludzi czyniących dobre uczynki i moje serce natychmiast się odświeża.
- A potem zaśpiewam: „Słońce Sajgonu czuje chłód, gdy przechodzę obok - Ponieważ piękno codziennego życia rozprzestrzenia się wszędzie…”.
Świetnie, ciociu Tam! Więc już nie jest gorąco, prawda?
To, czy upał się zmniejszy, czy nie, zależy od nas, wujku Tư!
CIOCIA OSIEM
Źródło: https://www.sggp.org.vn/nong-post848883.html









Komentarz (0)