Kone, osunął się na ziemię w rozpaczy, leżał w agonii, jedną ręką podpierając się o ziemię, a drugą ściskając złamaną lewą nogę. Jego koledzy z drużyny, po chwili szoku, rzucili mu się na pomoc. W jednej chwili kanadyjska drużyna utworzyła wokół Kone'a krąg ochronny, gdy ten otrzymał natychmiastową pomoc medyczną . Widząc złamaną nogę kolegi z drużyny, niektórzy trzymali się za głowy, inni składali ręce w modlitwie. Młody obrońca Luc de Fougerolles stał w milczeniu, a łzy spływały mu po twarzy. Jego starszy kolega z drużyny, Maxim Crepeau, szybko go objął i pocieszył.
Cały stadion, rozświetlony czerwienią koszulek gospodarzy, zerwali się na równe nogi w chwili pełnego niepokoju oczekiwania, wpatrując się w krąg otaczających go kibiców. Odetchnęli z ulgą, widząc, jak ich gwiazda powoli podnosi się z noszy i opuszcza boisko. Wciąż otrząsając się z szoku związanego z obandażowaniem lewej nogi na noszach, Kone zdołał usiąść, oddychając przez rurkę tlenową, ale machając ręką w stronę kibiców na wszystkie strony, a w jego oczach pojawiły się łzy. Rozumiał uczucia kibiców po tym nieszczęśliwym incydencie i chciał, żeby zbytnio się o niego nie martwili.
Gwiazda ataku musiała opuścić boisko na noszach i oficjalnie pożegnać się z turniejem po dwóch krótkich meczach. Zwycięstwo Kanady nad Katarem zostało przyćmione chłodnymi emocjami i obawami o karierę zawodnika w miejscu, w którym zazwyczaj jest miejsce na piękno.
Zderzenie obu zawodników zakończyło się złamaniem nogi i wielomiesięczną pauzą Kanadyjczyka. Choć było ono wynikiem brutalnego ataku, ryzyko było nieuniknione. Sam Madibo trzymał się w żałobie, obserwując cierpienie przeciwnika na boisku, pozornie nie mogąc pojąć, co właśnie się im przydarzyło. Następnie, schodząc z boiska po otrzymaniu czerwonej kartki za brutalny faul, szedł tunelem ze łzami w oczach. Te łzy żalu z pewnością będą prześladować katarskiego obrońcę przez lata, być może nawet przez całą jego karierę piłkarską.
„Natychmiast będziemy w szpitalu, żeby być z nim i zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc Kone'owi szybko wyzdrowieć” – powiedział Jesse Marsch, trener kanadyjskiej drużyny. Jeden z jego zawodników, napastnik Nathan Saliba, po strzeleniu czwartej bramki dla gospodarzy, podniósł koszulkę Kone'a z numerem 8 i pobiegł w kierunku trybun. Kone nadal będzie z kolegami z drużyny.
Źródło: https://baodanang.vn/nuoc-mat-tu-hai-phia-3341054.html







