
Jensen Huang, dyrektor generalny firmy Nvidia – zdjęcie: AFP
Według doniesień „New York Times” z 18 września, liderzy firmy Nvidia (USA) ogłosili, że kupią warte 5 miliardów dolarów udziały w podupadającym rywalu, firmie Intel, jedynym amerykańskim producencie zaawansowanych układów scalonych. Dzięki temu Intel umocni swoją pozycję w kluczowej branży zarówno dla gospodarki, jak i obronności.
Dzięki temu udziałowi Nvidia stanie się jednym z największych akcjonariuszy Intela, posiadając około 4% akcji po emisji nowych akcji.
Dylemat inwestycyjny firmy Nvidia
Obserwatorzy uważają, że umowa ta pomoże firmie Nvidia zdobyć punkty u Białego Domu w jej staraniach lobbingowych na rzecz złagodzenia kontroli eksportu układów scalonych do Chin.
Ten zastrzyk kapitału nastąpił zaledwie kilka tygodni po tym, jak prezydent USA Donald Trump wynegocjował kontrowersyjną umowę, na mocy której rząd USA stał się największym udziałowcem firmy Intel, posiadającym 8,5 miliarda dolarów za około 10% akcji.
Według „New York Times” jest to rzadki poziom interwencji Białego Domu w prywatne przedsiębiorstwa, mający zwykle miejsce jedynie w czasie wojny lub kryzysów.
Na konferencji prasowej 18 września dyrektor generalny firmy Nvidia, Jensen Huang, potwierdził, że administracja Trumpa nie była zaangażowana w tę umowę, ale przyznał, że sekretarz handlu USA Howard Lutnick „bardzo się cieszył i popierał współpracę amerykańskich firm technologicznych”.
Analitycy uważają, że posunięcie firmy Nvidia jest nie tylko inwestycją, ale także próbą wywarcia presji na rząd USA, aby zmienił politykę eksportową.
David Sacks, „wysłannik Białego Domu ds. sztucznej inteligencji”, wezwał do złagodzenia ograniczeń nałożonych na eksport amerykańskich układów scalonych, argumentując, że Chiny „nie potrzebują rozpaczliwie amerykańskich układów scalonych” i że Huawei zmniejsza dystans do Nvidii.
Jeśli ta polityka zostanie zniesiona, może przynieść firmie Nvidia miliardy dolarów rocznie, a także wzmocnić pozycję USA w wyścigu na rynku sztucznej inteligencji z Chinami.
Według Ryana Fedasiuka, eksperta z American Enterprise Institute, ta umowa o wartości 5 miliardów dolarów pomoże Nvidii „zdobyć punkty” u administracji Trumpa. Uważa on, że to duża inwestycja wizerunkowa firmy, ale z pewnością opłaca się inwestować w firmę, w której udziały ma rząd USA.
Eksperci przewidują, że to „złoty moment” Intela.

Intel otrzymuje „podwójne” wsparcie od administracji Trumpa i Nvidii – zdjęcie: REUTERS
Według Reutersa, 18 września akcje Intela wzrosły o prawie 23% do 30,57 USD, znacznie przekraczając cenę 20,47 USD, po której nabył je rząd USA. Oczekuje się, że Nvidia kupi akcje po 23,28 USD za akcję i oczekuje na zgodę organów regulacyjnych. Tymczasem akcje Nvidii również wzrosły o 3,5%, osiągając 176,24 USD.
Prezes Intela, Lip-Bu Tan, nazwał umowę z Nvidią „punktem zwrotnym” dla firmy. Według Dana Ivesa, analityka Wedbush Securities, połączenie inwestycji rządu USA i Nvidii sprawiło, że ostatnie tygodnie stały się „złotą erą” dla Intela, po latach strat i rozczarowań inwestorów.
Firma Intel – niegdyś czołowy producent układów scalonych na świecie przez dwie dekady – w ostatnich latach odnotowała spadek wartości z powodu licznych błędów strategicznych i w ostatnim kwartale odnotowała stratę w wysokości 2,9 miliarda dolarów, pomimo wysiłków zarządu zmierzających do obniżenia kosztów.
Podczas gdy Intel walczył o odzyskanie swojej pozycji, Nvidia stała się najcenniejszą firmą na świecie, z kapitalizacją rynkową wynoszącą 4,1 biliona dolarów, dzięki swoim układom AI – sile napędowej światowego szaleństwa na punkcie sztucznej inteligencji.
Zarówno Nvidia, jak i Intel mają siedziby w Santa Clara w Kalifornii i obie firmy ogłosiły, że będą wspólnie opracowywać produkty dla centrów danych i komputerów PC.
Jednak Nvidia – firma zajmująca się wyłącznie projektowaniem układów scalonych, a nie ich produkcją – nie zobowiązała się do korzystania z usług produkcyjnych firmy Intel.
Stacy Rasgon, analityczka Bernstein, uważa, że inwestycja gotówkowa jest prawdopodobnie maksymalną formą wsparcia, jaką Nvidia może zaoferować firmie Intel w tej chwili, biorąc pod uwagę niepewne możliwości produkcyjne Intela.
Niemniej jednak analitycy uważają, że ten sojusz, wraz ze wsparciem rządu USA, pomoże firmie Intel „odrodzić się” po latach trudności i ponownie umieścić ją w centrum światowego wyścigu na polu sztucznej inteligencji z Chinami.
Źródło: https://tuoitre.vn/nvidia-dau-tu-5-ti-usd-vao-intel-tac-dong-lon-den-cuoc-dua-chip-cua-my-20250919164729422.htm








Komentarz (0)