![]() |
Były prezydent Barack Obama zakwestionował wynik kampanii wojskowej przeciwko Iranowi, sugerując, że Waszyngton najwyraźniej wrócił do punktu wyjścia po miesiącach walk. Zdjęcie: NBC News . |
W wywiadzie dla NBC News wyemitowanym 19 czerwca (czasu lokalnego) Obama zakwestionował skuteczność i strategiczne podstawy wojny, jaką administracja Trumpa prowadzi z Teheranem.
„Przeżyliśmy wojnę, która kosztowała miliardy dolarów i wywarła ogromną presję na wojsko. Zginęło wiele osób. A teraz czuję się, jakbyśmy wrócili do tego samego miejsca, co przed wybuchem wojny, a może nawet trochę gorzej” – zauważył Obama.
Uwagi te padły w rozmowie Obamy z telewizją NBC przed oficjalnym otwarciem Centrum Prezydenckiego Obamy. Poproszono go wówczas o skomentowanie niedawno podpisanego memorandum o porozumieniu (MOU) między USA a Iranem.
Były prezydent powiedział, że z zadowoleniem przyjął zawieszenie broni osiągnięte przez obie strony po miesiącach konfliktu.
„Cieszę się, że doszło do zawieszenia broni i mam nadzieję, że zostanie ono utrzymane” – powiedział.
Wyraził jednak również sceptycyzm co do faktycznych osiągnięć wojny. Obama powtórzył, że w porozumieniu nuklearnym podpisanym za jego administracji Iran przyjął zobowiązania do zapobiegania rozwojowi broni jądrowej.
„Zgodnie z tą umową Iran zgodził się nie rozwijać broni jądrowej” – powiedział.
Były prezydent argumentował, że decyzja administracji Trumpa o wycofaniu się z porozumienia przyczyniła się do odrodzenia irańskiego programu nuklearnego.
„Ta administracja, albo poprzednia, wycofała się z porozumienia, co pozwoliło Iranowi na dalszy rozwój potencjału nuklearnego” – oświadczył Obama.
W 2018 roku, w trakcie swojej pierwszej kadencji, prezydent Trump wycofał Stany Zjednoczone z porozumienia nuklearnego z 2015 roku zawartego pomiędzy Iranem a grupą mocarstw .
W dokumencie tym nakreślono plan działania obejmujący ponad 25 lat, zawierający szereg środków kontroli mających na celu ograniczenie możliwości Teheranu w zakresie rozwijania lub posiadania broni jądrowej.
Tymczasem nowe memorandum podpisane przez USA i Iran po niedawnym konflikcie nie rozwiązało w pełni kwestii przyszłości programu nuklearnego Teheranu – jednego z głównych tematów spornych między obiema stronami.
Prezydent Trump podpisał dokument podczas kolacji w Pałacu Wersalskim we Francji 18 czerwca. Zgodnie z porozumieniem, negocjatorzy mają 60 dni na osiągnięcie bardziej kompleksowego i trwałego porozumienia kończącego konflikt.
Według byłego prezydenta Ameryka przechodzi obecnie okres wielkich wstrząsów i polaryzacji politycznej .
„Nie da się zaprzeczyć, że żyjemy w czasach głębokich wstrząsów i podziałów” – zauważył.
Stwierdził, że rozumie obawy wielu Amerykanów, którzy czują, że demokracja, normy obywatelskie i konsensus społeczny ulegają stopniowej erozji.
„Wiele osób uważa, że nasza demokracja, nasze obywatelskie zwyczaje i wartości, a także sposób, w jaki traktujemy siebie nawzajem, zaczynają się rozpadać” – powiedział.
Obama oświadczył, że celem Centrum Prezydenckiego Obamy i towarzyszącego mu muzeum nie jest gloryfikowanie przeszłości, lecz raczej inspirowanie poczucia odpowiedzialności obywatelskiej u każdego obywatela Ameryki.
„Mam nadzieję, że to miejsce będzie przypominać ludziom nie o przeszłości, lecz o rzeczach, które zawsze istnieją w każdym z nas” – powiedział.
Według byłego prezydenta każdy obywatel ma obowiązek uczestniczyć w życiu politycznym i dbać o to, aby system rządowy funkcjonował skutecznie.
„Wszyscy mamy poczucie obywatelskiej odpowiedzialności i musimy zadbać o to, aby rząd funkcjonował właściwie” – podkreślił.
Źródło: https://znews.vn/ong-obama-canh-bao-post1661391.html










