![]() |
Sesko po raz kolejny zabłysnął, wchodząc na boisko jako rezerwowy. Zdjęcie: Reuters . |
Wczesnym rankiem 24 lutego na Hill Dickinson Sesko po raz kolejny zrobił różnicę. Jego gol w drugiej połowie zapewnił Manchesterowi United trzy kluczowe punkty, powiększając przewagę nad Chelsea i Liverpoolem do trzech punktów w walce o czołowe cztery miejsca w Premier League.
W rozmowie ze Sky Sports Sesko powiedział: „Dla mnie najważniejsze jest pomaganie drużynie, kiedy jestem na boisku. Nieważne, czy to 5 minut, czy 90 minut. Jestem tu, żeby coś zmienić. Wierzę w siebie i moi koledzy z drużyny też we mnie wierzą”.
Przyznał, że mecz z Evertonem był trudny i zacięty. „To była walka 50/50, ponieważ obie drużyny walczyły dzielnie. Ale kontrolowaliśmy grę do końca i wygraliśmy” – dodał Sesko.
Pod wodzą Michaela Carricka słoweński napastnik nie wyszedł w pierwszym składzie ani jednego meczu. Jednak jego skuteczność pozostaje na stałym poziomie. Sesko strzelił gola w 3 z 5 występów jako rezerwowy. Wcześniej, w okresie przejściowym Darrena Fletchera, strzelił 3 gole w 2 meczach, gdy był w wyjściowym składzie.
Bramki przeciwko Fulham, West Ham i Evertonowi przyniosły Manchesterowi United 7 punktów. Za 74 miliony funtów transfer stopniowo udowadnia swoją wartość w tym kluczowym momencie sezonu.
Manchester United pod wodzą Carricka cieszy się dobrą passą. W tym okresie Sesko udowadnia, że potrafi odmienić losy meczu, zapewniając kluczowe momenty geniuszu.
Źródło: https://znews.vn/phan-ung-cua-sesko-khi-lien-tuc-du-bi-post1629799.html








Komentarz (0)