![]() |
Zidane wyglądał na przygnębionego na trybunach. |
Porażka 1:2 z Bayernem Monachium w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów rano 8 kwietnia nie tylko postawiła Real Madryt w niekorzystnej sytuacji przed rewanżem, ale także pozostawiła po sobie głęboko wzruszające sceny na trybunach. Zinedine Zidane, legenda hiszpańskiego klubu królewskiego, był obecny z rodziną i w milczeniu był świadkiem upadku swojej byłej drużyny.
Mecz na Santiago Bernabéu nie był łatwy dla Realu Madryt. Pomimo kontrolowania posiadania piłki i wywierania presji, gospodarzom brakowało niezbędnej konsekwencji. Bayern Monachium grał solidnie i skutecznie wykorzystywał błędy.
Z trybun rozczarowanie Zidane'a było widoczne kilkakrotnie. Kamery telewizyjne uchwyciły momenty, gdy kręcił głową, obserwując każdą akcję z napiętym wyrazem twarzy.
Obecność Zidane'a dodała meczowi wagi, ponieważ był on niegdyś ikoną wspaniałych wieczorów Realu Madryt w Lidze Mistrzów. Jednak chwała zwycięstwa nie należała do „Los Blancos”.
Bramka otwierająca wynik padła pod koniec pierwszej połowy, kiedy Luis Diaz wykorzystał błąd w obronie Realu Madryt po podaniu Serge'a Gnabry'ego. Na początku drugiej połowy Bayern powiększył prowadzenie bramką Harry'ego Kane'a.
Real Madryt nie poddał się. Kylian Mbappe strzelił gola w 74. minucie po dobrze wykonanej kombinacji. Jednak ich wysiłki w pozostałym czasie nie wystarczyły do wyrównania.
Porażka u siebie oznacza, że Real Madryt stanie przed poważnym wyzwaniem w meczu rewanżowym w Monachium. Jednobramkowa strata nie jest duża, ale mecz sugeruje, że Bayern ma wyraźną przewagę, zwłaszcza że przewaga własnego boiska pojawi się zaledwie tydzień później.
Starcie jeszcze się nie skończyło, ale Bernabéu już przeżyło wieczór, o którym warto zapomnieć. A dla Zidane'a jeszcze trudniej będzie pogodzić się z porażką Realu Madryt w rozgrywkach, w których kiedyś dominował.
Source: https://znews.vn/phan-ung-cua-zidane-khi-real-thua-bayern-post1641700.html







Komentarz (0)