Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Rodzice starają się znaleźć opiekę nad dziećmi.

Báo Thanh niênBáo Thanh niên13/06/2024

[reklama_1]

PLAN PODRÓŻY PO WYSPIE

Pod koniec maja, kiedy ich dzieci z klas 1 i 2 wyjechały na wakacje, pani Nguyen Thi Cam Tien i pan Ngo Van Phuoc (mieszkańcy gminy Ba Diem w dystrykcie Hoc Mon w Ho Chi Minh) zreorganizowali swoje obowiązki. Pani Tien pracuje na pełen etat, od 7:00 do 19:00, z tylko jedną wolną niedzielą w miesiącu. Jej mąż może pracować zdalnie i nie musi regularnie jeździć do biura. Dlatego od trzech tygodni pan Phuoc pracuje w biurze, jednocześnie opiekując się dziećmi i pełniąc funkcję „nauczyciela” w domu.

Mùa hè trẻ nghỉ học: Phụ huynh quay cuồng tìm chỗ gửi con- Ảnh 1.

Kiedy dzieci są na wakacjach, w domu zawsze panuje taki tłok, że rodzice muszą łączyć pracę z opieką nad dziećmi.

Spędzając cały dzień opiekując się dziećmi, doskonale rozumiemy trudności, z jakimi borykają się nauczyciele przedszkolni. Opieka nad jednym przedszkolakiem od rana do wieczora jest wyczerpująca. Samo gonienie za dziećmi, karmienie ich i pocieszanie, gdy płaczą, jest męczące. Nauczyciele przedszkolni pracujący od 6:30 do 17:00, opiekując się 20-30 dziećmi, są niezwykle wymagający.

Pani Cam Van (farmaceutka, pracująca w Dzielnicy 5, Ho Chi Minh City)

„To świetna zabawa, ale to prawdziwy ból głowy. Nie mogę się doczekać dnia, kiedy moje dziecko będzie mogło pójść do szkoły letniej” – powiedział pan Phuoc. „Zazwyczaj po prostu odwożę dziecko do szkoły, a potem wracam do domu, żeby zająć się pracą i przygotować posiłki. Ale teraz dzieciaki są w domu na pełen etat, sprawiając kłopoty przez cały dzień. Pocę się podczas pracy i gotowania. Po chwili zabawy zabawkami lub czytania, dzieci przerzucają się na telewizję, iPady i telefony. Muszę się skupić na pracy, więc muszę im pozwolić na chwilę pooglądać. Dzieci są bardzo aktywne; czasami bawią się razem, a potem płaczą, kłócą się lub wyrywają sobie zabawki, a ja muszę interweniować i mediować” – podzielił się pan Phuoc.

Za każdym razem, gdy spotyka się z klientami osobiście, pan Phuoc musi zabierać ze sobą dzieci. Klienci widzą ojca z dwójką dzieci i od razu rozumieją historię tego lata. Kiedy biuro organizuje spotkanie, pan Phuoc również musi zabrać ze sobą dwójkę dzieci, znaleźć w biurze kącik, w którym mogą usiąść i poczytać lub pokolorować, i poczekać, aż ojciec skończy spotkanie, zanim zabierze je do domu. „Każdy z małymi dziećmi przynajmniej raz doświadczył sytuacji, w której musiał zabrać je do pracy” – powiedział ojciec po trzydziestce.

W natłoku obowiązków zawodowych i rodzinnych, gdy pan Phuoc i jego żona zobaczyli nauczyciela oferującego korepetycje dla dzieci trzy razy w tygodniu, natychmiast je na nie zapisali. W soboty i niedziele zapisywał również dzieci na dodatkowe zajęcia z języka angielskiego oraz trzy razy w tygodniu naukę jazdy na rolkach, rysunku i sztuk walki. Chociaż oznaczało to konieczność dzielenia czasu, odbierania dzieci z każdych zajęć co kilka godzin i wydawania co najmniej 5 milionów VND miesięcznie na te dodatkowe wydatki, pan Phuoc i jego żona niechętnie się zgodzili. Pan Phuoc miał nadzieję, że zapewnienie swoim energicznym dzieciom środowiska do nauki i zabawy skróci ich czas spędzany przed ekranem – który jest szkodliwy dla ich oczu i zwiększa ryzyko otyłości – a także da rodzicom więcej czasu na skupienie się na pracy.

CZY DOPIERO GDY WIDZISZ SWOJE DZIECKO, ROZUMIESZ UCZUCIA NAUCZYCIELA?

Pani Cam Van (42 lata, farmaceutka pracująca w aptece w Dzielnicy 5 w Ho Chi Minh City) odlicza dni do 17 czerwca, kiedy to przedszkole jej dziecka w Dzielnicy 5 rozpocznie letni program opieki nad dziećmi.

Najstarsze dziecko jest w czwartej klasie, a najmłodsze ma zaledwie 4 lata. Od trzech tygodni Cam Van i jej mąż na zmianę opiekują się dziećmi. Mąż pracuje w domu i opiekuje się dziećmi od rana do 12:30. Następnie, gdy nadchodzi popołudniowa zmiana, zabiera dwójkę dzieci do apteki żony, gdzie sprzedaje produkty i opiekuje się dziećmi do późnego popołudnia.

„Przed wakacjami poszliśmy z mężem do księgarni kupić więcej zabawek, przygotowując się na tygodnie, które dzieci spędzą w domu. Ale bez względu na to, jak dobre są zabawki, dzieci po pewnym czasie się nudzą. Potrzebują kogoś do zabawy; jeśli dorośli ich nie uspokoją i nie pobawią, będą nadużywać telewizji i telefonów. Najmłodsze jest bardzo psotne i wymaga ciągłej uwagi. Czasami, gdy w aptece jest tłoczno, musimy pozwolić dzieciom oglądać telewizję, żebyśmy mogli sprzedawać nasze produkty” – westchnęła pani Cam Van.

Mùa hè trẻ nghỉ học: Phụ huynh quay cuồng tìm chỗ gửi con- Ảnh 2.

Rodzice wymyślają różne sposoby, aby zapewnić rozrywkę swoim dzieciom, gdy sami spędzają lato w domu.

Do połowy czerwca publiczne przedszkola (i niektóre prywatne) wznowią opiekę nad dziećmi. Aby złagodzić stres związany z łączeniem pracy i opieki nad dziećmi w okresie wakacyjnym, pani Cam Van natychmiast zapisała swoje najmłodsze dziecko do szkoły. Jednocześnie zapisała najstarszą córkę na wieczorowe zajęcia z matematyki, języka wietnamskiego i angielskiego, a także na zajęcia pozalekcyjne, aby córka miała czas na zabawę i spotkania z przyjaciółmi.

„Opiekując się dziećmi przez cały dzień, rozumiemy trudności, z jakimi borykają się nauczyciele przedszkolni. Opieka nad jednym przedszkolakiem od rana do wieczora jest wyczerpująca. Samo gonienie za dziećmi, karmienie ich i pocieszanie, gdy płaczą, jest męczące. Nauczyciele przedszkolni pracujący od 6:30 do 17:00, opiekując się 20-30 dziećmi, są niezwykle wymagający” – zwierzył się Cẩm Vân.

FIRMA JEST JAK PRZEDSZKOLE

Pani NT (mieszkająca w dzielnicy Thao Dien w mieście Thu Duc w Ho Chi Minh) pracuje jako projektantka wnętrz w firmie w Dzielnicy 3 w Ho Chi Minh. Odkąd jej dwójka dzieci rozpoczęła wakacje (starszy syn jest w pierwszej klasie, młodszy ma 3 lata i chodzi do przedszkola), pani NT musi prosić szefa o pozwolenie na codzienne spóźnianie się do pracy 30 minut. „Ich dziadkowie ze strony matki mieszkają w Dzielnicy 1, więc każdego ranka z mężem ich budzimy, przygotowujemy śniadanie i wszystko przygotowujemy, żeby zabrać ich do domu dziadków, zanim pójdą do pracy” – wspomina pani NT.

Każdego popołudnia mąż NT wraca pierwszy do domu, odbierając najstarsze dziecko z domu dziadków ze strony matki. NT kończy pracę później, idzie do dziadków ze strony matki odebrać najmłodsze dziecko, dba o posiłki i kąpiel dzieci, a następnie w pośpiechu zajmuje się domem. „Najtrudniejsze dni to te, gdy jedno z dzieci jest chore; dziadkowie ze strony matki nie mogą opiekować się obojgiem, więc muszę przyprowadzić jedno do biura, aby opiekowało się dzieckiem w czasie pracy. Na szczęście mój szef jest Wietnamczykiem i jednocześnie rodzicem dzieci. Rozumiejąc sytuację w czasie wakacji, kiedy nie ma nikogo, kto mógłby się nimi zaopiekować, organizuje pracownikom przyprowadzanie dzieci do biura – gdy nie ma dokąd ich wysłać” – opowiada NT.

W okresie wakacyjnym firma NT jest przepełniona dziećmi, niczym żłobek. Niektórzy pracownicy muszą odesłać swoje pociechy do rodzinnych miejscowości, żeby spędziły dwa miesiące z dziadkami, bo nie są w stanie się nimi wszystkimi zaopiekować. Jedna z matek, nie mogąc znaleźć letnich zajęć dla swoich dzieci, musiała przywieźć oboje do biura. „Zapisałam starsze dziecko na korepetycje u prywatnego nauczyciela i każę mężowi odbierać je w porze lunchu. Zapisałam też młodsze dziecko na letnie zajęcia w przedszkolu. Te zajęcia oficjalnie rozpoczną się za kilka dni. Mój mąż i ja wciąż się wspieramy, mówiąc: »Po prostu działajmy dalej…«” – zwierzyła się NT.

Wiele możliwości wysłania uczniów w okresie letnim.

W Ho Chi Minh City, od 17 czerwca do 16 sierpnia, wiele publicznych przedszkoli rozpoczęło letnie zajęcia. Zajęcia te są organizowane w oparciu o potrzeby rodziców i opiekunów, dobrowolny udział nauczycieli oraz dostępność infrastruktury w każdej szkole. Szkoły organizujące letnie zajęcia publikują rodzicom szczegółowe ogłoszenia dotyczące rejestracji.

Wiele prywatnych szkół podstawowych ogłosiło zróżnicowane plany zajęć letnich dla uczniów. Prywatne przedszkola w Ho Chi Minh City zazwyczaj mają tylko kilka dni wolnego w okresie wakacji letnich, a następnie kontynuują działalność przez całe lato, zapewniając pełną opiekę 100% dzieci. Rodzice mogą zapoznać się z informacjami dostępnymi publicznie na portalu internetowym Departamentu Edukacji w Ho Chi Minh City pod adresem https://pgdmamnon.hcm.edu.vn/congkhaicosogiaoduc, aby sprawdzić, które przedszkola działają na podstawie odpowiednich licencji i dokumentacji prawnej.

Kilka publicznych szkół podstawowych w Ho Chi Minh City organizuje również letnie obozy dzienne z różnorodnymi zajęciami. Na przykład Szkoła Podstawowa Hoa Binh (Dzielnica 1) ogłosiła plan zapisania uczniów na letni obóz dzienny (organizowany przez 6 tygodni, z różnymi przedmiotami, takimi jak wychowanie fizyczne, sport , sztuka i kreatywność, od 17 czerwca, za opłatą).



Source: https://thanhnien.vn/mua-he-tre-nghi-hoc-phu-huynh-quay-cuong-tim-cho-gui-con-18524061319321972.htm

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Honor i duma

Honor i duma

80. Święto Narodowe

80. Święto Narodowe

Złote letnie popołudnie.

Złote letnie popołudnie.