Ukraińscy żołnierze strzelają z granatnika przeciwpancernego na linii frontu w pobliżu miasta Bachmut, 3 maja.
Rosja przerzuca siły w Bachmucie.
Według agencji Reuters, rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało 12 maja, że jego siły odparły serię ukierunkowanych ataków Ukrainy na pozycje na wschodzie kraju. W oświadczeniu rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że Ukraina wysłała ponad 1000 żołnierzy i do 40 czołgów w 26 próbach ofensywnych wzdłuż linii frontu o długości ponad 95 kilometrów. Ataki były skierowane na miasto Soledar w obwodzie donieckim, które znajduje się pod kontrolą Rosji.
Krótki przegląd: Rosyjska operacja Dzień 442, zakłócanie informacji podczas kontrataku w Bachmucie; Ukraina otrzymuje rakiety dalekiego zasięgu.
„Wszystkie ukraińskie ataki zostały odparte. Rosja nie pozwoli na przełamanie swoich zabezpieczeń” – oświadczyło rosyjskie Ministerstwo Obrony.
W tym samym oświadczeniu rosyjskie Ministerstwo Obrony przyznało, że jego siły nieznacznie wycofały się w jednym rejonie linii frontu i utrzymują „korzystniejsze pozycje” w pobliżu zbiornika Berchiwka na północny zachód od Bachmuta.
Jednakże Jewgienij Prigożyn, przywódca rosyjskiej grupy najemników Wagnera, stwierdził, że to, co opisuje rosyjskie Ministerstwo Obrony, jest w rzeczywistości „porażką”. Oskarżył regularną armię o ucieczkę.
Prigożyn powiedział również, że Ukraina odzyskała pełną kontrolę nad kluczowym szlakiem zaopatrzeniowym łączącym Bachmut z miastem Czasów Jar, a także zajęła wyżej położone tereny. Lider Grupy Wagnera zwrócił uwagę, że jeśli Rosja będzie nadal tracić kolejne obszary w Bachmucie, siły ukraińskie mogą stopniowo go okrążyć.
Prigożyn wielokrotnie oskarżał wysokich rangą rosyjskich przywódców o podważanie wysiłków Wagnera w Bachmucie poprzez brak zaopatrzenia sił w amunicję i sprzęt. W tym tygodniu Prigożyn stwierdził, że rosyjskie siły regularne zaniedbują ochronę flanek Bachmuta.
Stany Zjednoczone zobowiązały się dostarczyć Ukrainie wystarczającą ilość broni, aby mogła przeprowadzić kontratak.
Jednakże w oświadczeniu z 12 maja rosyjskie Ministerstwo Obrony najwyraźniej odrzuciło te oskarżenia, stwierdzając, że próby ukraińskiego kontrataku na flankach Bachmuta zostały odparte.
Wojskowy śmigłowiec rozbił się na Krymie, dwie osoby zginęły.
Agencja informacyjna TASS, powołując się na oświadczenie rosyjskiego Ministerstwa Obrony, poinformowała, że 12 maja w katastrofie wojskowego śmigłowca Mi-28 na Półwyspie Krymskim zginęło dwóch rosyjskich pilotów.
Do wypadku doszło o godz. 15:42 (czasu lokalnego), gdy śmigłowiec wykonywał lot szkoleniowy w obwodzie dżankojskim na północy Krymu i nie miał na pokładzie żadnej broni.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony uważa, że przyczyną wypadku była awaria techniczna. Władze rosyjskie wszczęły dochodzenie w celu ustalenia dokładnej przyczyny zdarzenia.
Kiedy dla ukraińskich żołnierzy walka jest „tylko pracą”.
Flota Czarnomorska brała aktywny udział w operacji wojskowej.
Jak podała rosyjska gazeta Krasnaja Zwiezda 12 maja, cytując dowódcę Floty Czarnomorskiej, wiceadmirała Wiktora Sokołowa, jednostki nadbrzeżne rakietowe i artyleryjskie Floty Czarnomorskiej zaatakowały 70 ukraińskich celów wojskowych od początku specjalnej operacji wojskowej.
„Dodatkowo aktywnie wykorzystano nadbrzeżne systemy rakietowe Bastion i Bal. Pociski atakowały głównie centra dowodzenia, lotniska, pozycje jednostek obrony powietrznej i nawodnych sił bojowych Marynarki Wojennej Ukrainy. Łącznie nadbrzeżne jednostki rakietowe i siły artylerii floty zaatakowały 70 celów ukraińskich” – powiedział Sokołow.
Według Sokołowa, wspierając rosyjskie siły lądowe w kierunku przybrzeżnym, okręty desantowe floty używały licznych wyrzutni rakiet do atakowania celów na lądzie. „Drony były również wykorzystywane do rozpoznania, namierzania celów i kierowania ogniem” – dodał dowódca Floty Czarnomorskiej.
Oderwany od reszty kraju region Mołdawii chce, aby Rosja zwiększyła liczbę wojsk „ pokojowych ”.
Link źródłowy






Komentarz (0)