Porażka Realu Madryt w Lidze Mistrzów rozwścieczyła kibiców. |
Upokarzająca porażka z Arsenalem nie tylko zniweczyła ich marzenia o europejskich pucharach, ale także wywołała głęboki kryzys zaufania. Zamiast pustych słów otuchy, trybuny Santiago Bernabéu zadrżały od gniewnych gwizdów, skierowanych zarówno do władz klubu, jak i do menedżera Carlo Ancelottiego, nawołujących do radykalnej rewolucji kadrowej.
Sezon rozpoczął się z promykami nadziei, malując obraz potężnego Realu Madryt, gotowego na podbój każdego szczytu. Jednak brutalna rzeczywistość zadała śmiertelny cios, gdy marzenie o „Decimoquincie” legło w gruzach z rąk Arsenalu.
Seria druzgocących porażek (aż do 12 porażek) w połączeniu z bezbarwnym i pozbawionym życia stylem gry postawiły „Los Blancos” w trudnej sytuacji w walce o prestiżowe tytuły. Rozczarowanie jest powszechne, a bezlitosna krytyka skierowana jest na powierzchowne przygotowanie zarządu i niezdolność do wypełnienia kluczowych luk, zwłaszcza po odejściu rozgrywającego Toniego Kroosa.
Ankieta przeprowadzona przez gazetę Marca, gazetę blisko związaną z Realem Madryt, wyraźnie ujawniła niezadowolenie kibiców. Ponad 40% uczestników uznało, że przyczyną porażki był brak wizji i strategicznego planowania ze strony kierownictwa. Kolejne 20% skrytykowało słabą grę zawodników na boisku.
Jednak burza gniewu wciąż koncentruje się na stanowisku Carlo Ancelottiego. Zdecydowana większość, prawie 70% madridistów, uważa, że nadszedł czas, aby włoski strateg ustąpił, pomimo jego historycznie znaczącego wkładu. Wielu uważa, że pozwolenie Ancelottiemu na poprowadzenie drużyny na zbliżających się Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA byłoby godnym hołdem dla jego znakomitej kariery.
Jak podają źródła, Carlo Ancelotti ma zamiar opuścić klub. |
Wezwania do gruntownej przebudowy składu również mocno rozbrzmiewały na trybunach. Cierpliwość się kończyła, a kibice bez wahania domagali się drastycznych zmian w letnim oknie transferowym. Według sondażu, Xabi Alonso, mózg odrodzenia Bayeru Leverkusen, prowadził na liście potencjalnych kandydatów, zdobywając 48% głosów. Tuż za nim uplasowali się Jurgen Klopp (28%), strateg, który udowodnił swoją klasę na Anfield, oraz legendarny „numer 7” Raúl González (10%).
Równocześnie znalezienie nowego „orkiestra”, który wypełniłby ogromną pustkę po Kroosie, stało się priorytetem. Defensywny pomocnik Realu Sociedad, Martin Zubimendi, to nazwisko, w które wierzy większość madridistów.
Nie tylko zarząd i trener, ale także kilku obecnych kluczowych zawodników Realu Madryt stoi na krawędzi niepewności, spotykając się z ostrą krytyką ze strony kibiców. Vinicius Junior, pomimo błyskotliwych zagrań w rewanżowym meczu z Arsenalem, nie uniknął ostrej krytyki po porażce. Kuszące oferty z Arabii Saudyjskiej, nierówna forma i problemy poza boiskiem sprawiły, że część kibiców poczuła się znużona. Nawet perspektywa sprzedaży brazylijskiej gwiazdy w nadchodzącym oknie transferowym staje się gorącym tematem dyskusji.
Choć sezon wciąż obfituje w bitwy, a Real Madryt wciąż ma szansę na utrzymanie tytułów, plama Ligi Mistrzów wywołała potężne przebudzenie. W sercach madridistów pojawiło się ogromne zapotrzebowanie: gruntowna przebudowa jest warunkiem koniecznym, aby „Los Blancos” pokonali ten ból i zmierzali ku świetlanej przyszłości na szczycie europejskiej piłki nożnej.
Na Bernabéu płoną płomienie, a władze Realu Madryt będą musiały podjąć kluczowe decyzje, aby ugasić tę furię i zaspokoić uzasadnione pragnienia wiernych fanów, którzy pragną zobaczyć, jak „Los Blancos” dumnie wznoszą się po europejskim niebie.
Źródło: https://znews.vn/real-madrid-chim-trong-su-gian-du-post1547070.html






Komentarz (0)