Z powodu trudnych warunków połowowych pan Truong Minh Chanh przestał polegać na rybołówstwie jako sposobie zarabiania na życie i zajął się sprzedażą ryb ozdobnych.
Po ponad 20 latach pracy w rybołówstwie morskim, pan Chanh postanowił sprzedać swoją łódź rybacką, niegdyś swój największy atut, dumę i źródło utrzymania rodziny. „Łowiska się kurczą, zasoby ryb i krewetek maleją, a każda wyprawa przynosi straty. Nie mogę już tego znieść, więc postanowiłem zakończyć życie na morzu i zająć się sprzedażą… ryb ozdobnych” – powiedział pan Chanh.
W gminie Tran De znajduje się ponad 320 pełnomorskich kutrów rybackich. Jednak w obliczu wyczerpywania się zasobów morskich i gwałtownego spadku wydajności połowów wszyscy rozumieją, że zmiany są konieczne. Pan Pham Thanh Huy, rybak z gminy Tran De, który od wielu lat pracuje na morzu, wyraził swoje obawy: „Martwię się, że nie będę miał stabilnej pracy, kiedy „przeniosę się na ląd”. Mógłbym założyć małą firmę, ale największą przeszkodą jest obecnie brak kapitału. Rybacy od lat pracują na morzu, gromadząc bardzo niewiele, a teraz, jeśli chcą zmienić zawód, potrzebują kapitału do zainwestowania. Mam nadzieję, że rząd wprowadzi politykę wspierającą ludzi w pozyskiwaniu kapitału niezbędnego do odpowiedniej zmiany kariery”.
Wiele innych rodzin rybackich podziela te same obawy. Pan Nguyen Quoc Hao, zastępca kierownika departamentu ekonomicznego gminy Tran De, powiedział: „Władze lokalne dostrzegają trudności, z jakimi borykają się rybacy i aktywnie proponują wyższym szczeblom wprowadzenie mechanizmów i polityk wspierających kapitał dla właścicieli łodzi, którzy chcą zmienić zawód”.
Restrukturyzacja przemysłu morskiego
Obecnie w mieście działa około 785 statków rybackich, a w przemyśle rybnym zatrudnionych jest ponad 300 000 osób; blisko 5700 osób jest bezpośrednio zaangażowanych w działalność połowową na małą skalę przybrzeżną...
W odpowiedzi na tę sytuację, miasto realizuje projekt transformacji morskiego sektora rybołówstwa, uwzględniający jego wpływ na środowisko i zasoby wodne. Celem jest redukcja liczby statków rybackich o co najmniej 70 do 2030 roku, opracowanie 3-5 efektywnych modeli utrzymania oraz zapewnienie szkoleń zawodowych dla ponad 600 pracowników. Transformacja nie ogranicza się do redukcji liczby statków rybackich. W dalszej perspektywie zakłada ona restrukturyzację całego sektora morskiego, przesunięcie części siły roboczej do akwakultury, usług logistycznych w rybołówstwie, remontów statków, przetwórstwa owoców morza i ekoturystyki przybrzeżnej.
Według pani Quach Thi Thanh Binh, zastępcy dyrektora miejskiego Departamentu Rolnictwa i Środowiska, jednostka będzie doradzać w zakresie opracowywania kompleksowych programów wsparcia, które pomogą mieszkańcom ustabilizować ich źródła utrzymania, przyczyniając się jednocześnie do ochrony zasobów wodnych i ograniczenia nielegalnych połowów. Ponadto miasto ocenia potrzebę wdrożenia polityk wspierających przejście na nowe zajęcia dla statków rybackich, które nie są już w eksploatacji.
Działania miasta są postrzegane jako konieczne, ponieważ skupienie się na ochronie zasobów wodnych bez dbania o źródła utrzymania rybaków utrudnia wdrożenie tej polityki. Przemysł rybny, już i tak żmudny i wymagający, stoi obecnie w obliczu przełomu. Mamy nadzieję, że zdolność adaptacji osób takich jak pan Chánh i pan Huy, wraz ze zdecydowanymi i skoordynowanymi działaniami rządu, wytyczą skuteczny kierunek dla gospodarki morskiej Can Tho.
Tekst i zdjęcia: SONG LE
Źródło: https://baocantho.com.vn/roi-bien-and-noi-lo-sinh-ke-moi-a207366.html









