Wyższość grzesznika
Dziś (24 maja) rozpoczyna się Roland Garros . Turniej Wielkiego Szlema w Paryżu stopniowo nabiera kształtów w atmosferze burzliwych dyskusji.
Gracze nadal wyrażają niezadowolenie z podziału nagród pieniężnych – obecnie otrzymują tylko około 15% całkowitych przychodów, jednocześnie domagając się co najmniej dwukrotnie większej kwoty – i starają się teraz wywrzeć presję na organizatorów.

Według The Athletic cenę za to mogą ponieść media, co oznacza, że konferencje prasowe zostaną ograniczone do maksymalnie 15 minut, prywatne wywiady będą zabronione, a współpraca z oficjalnymi kanałami ligi będzie zabroniona.
Mimo to podczas losowania dyrektor turnieju Amelie Mauresmo i prezes Francuskiej Federacji Tenisowej (FFT) Gilles Moretton zachowali spokój.
Nieobecność Carlosa Alcaraza pozostaje powodem do głębokiego żalu, zwłaszcza że hiszpański piłkarz nie wystąpi również w Wimbledonie.
Dlatego w pierwszej rundzie tegorocznego turnieju nie było praktycznie żadnej dyskusji o kandydacie numer jeden do mistrzostwa. Wszystko zaczęło się – i wszystko wskazuje na to, że się skończy – od Jannika Sinnera .
Włoski zawodnik wygrał cały sezon wiosenny od marca, zdobywając tytuły w Indian Wells, Miami, Monte Carlo, Madrid Masters i Rome Masters.
Po przerwie na odzyskanie formy po napiętym grafiku, numer jeden na świecie przybył wcześniej do kompleksu Bois de Boulogne, spokojnie zapoznając się z kortem centralnym i zaczynając obmyślać strategię na podbój Paryża.
W zeszły weekend Sinner uzupełnił swoją kolekcję Masters 1000 z idealnym rekordem, wygrywając 9 z 9 tytułów. Teraz z niecierpliwością czeka na kolejne wielkie wyzwanie w turnieju Wielkiego Szlema.
Spośród czterech najważniejszych turniejów, Roland Garros to jedyny tytuł, którego jeszcze nie zdobył. Jeśli wygra 7 czerwca, Sinner uzupełni „doskonały kwartet”.

Sinner jest gwiazdą singla mężczyzn. Drugą gwiazdą jest Novak Djoković. Najważniejsze pytanie brzmi: jak daleko może zajść serbski zawodnik w wieku 39 lat, z ciałem stale zdradzającym oznaki kontuzji?
Djoković ostatnio miał problemy z łokciem, ale jak zwykle nie poddawał się i walczył dalej.
Djoković i jego rywale
Niewielu wierzyło w Djokovica podczas Australian Open, a jednak pokonał Sinnera, a następnie przegrał z Alcarazem po meczu, w którym pierwszy set był niemal idealny.
Jeśli jednak nie udało mu się zrobić dalszych postępów w Melbourne, to w Paryżu, gdzie nawierzchnia zawsze stanowiła dla Nolego większe wyzwanie, mimo trzykrotnego zwycięstwa w Rolanda Garrosa, zadanie staje się jeszcze trudniejsze.
Przynajmniej Djoković może się pocieszyć, że zmierzy się z Sinnerem tylko w hipotetycznym finale. Z pewnością, mając ambicje zdobycia 25. tytułu Wielkiego Szlema, Nole zrobi wszystko, co w jego mocy, aby to się stało.
Nole rozpocznie sezon meczem z potężnym serwującym Giovanim Mpetshi Perricardem – będzie to jego 82. występ w Wielkim Szlemie i nowy rekord (obecnie dzielony przez Rogera Federera i Feliciano Lopeza), natomiast Sinner zmierzy się z faworytem gospodarzy Clementem Taburem (nr 165 na świecie).

Turniej bez Alcaraz pozostawiłby ogromną pustkę. To otwiera scenę dla tych, którzy odważą się podjąć ryzyko i sprawić niespodziankę.
Czołowi pretendenci, tacy jak Alexander Zverev czy Casper Ruud, nie budzą zbytniego zaufania, pomimo bogatego doświadczenia na kortach ziemnych. To samo dotyczy Felixa Augera-Aliassimema, Bena Sheltona, Daniiła Miedwiediewa i Taylora Fritza.
W mniejszym stopniu eksperci również zwrócili uwagę na Rafaela Jodara. 19-letni piłkarz z Madrytu, wciąż niedoświadczony zarówno technicznie, jak i fizycznie, debiutuje w Paryżu po pozytywnym wrażeniu z sezonu na kortach ziemnych.
Mimo wszystko wszystko wskazuje na wyższość Sinnera. W tym momencie wydaje się, że największym przeciwnikiem włoskiego zawodnika jest on sam i jego okoliczności.
Jeśli w zeszłym roku Sinner przybył do Paryża jako znak zapytania, po trzymiesięcznym zawieszeniu związanym z przyjmowaniem clostebolu i bez udowodnienia swoich umiejętności na kortach ziemnych, to w tym roku wydaje się nie do zatrzymania i nie pozostaje już w cieniu Alcaraz.
Źródło: https://vietnamnet.vn/roland-garros-khai-mac-ai-co-the-can-duoc-jannik-sinner-2518737.html







Komentarz (0)