
Ronaldo praktycznie nie przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny – zdjęcie: REUTERS
Liga Mistrzów AFC 2 to klubowe rozgrywki drugiej ligi w Azji, odpowiednik Ligi Europy w Europie. Kibice często nieformalnie nazywają ją „azjatyckim C2”, a występ Ronaldo w tych rozgrywkach był postrzegany jako krok wstecz w jego karierze.
Z drugiej strony, te rozgrywki na średnim poziomie otwierają również przed Ronaldo szansę na zdobycie większej liczby bramek, licząc na szybsze osiągnięcie progu 1000 bramek. Obecnie ma na koncie 969 bramek.
Ale CR7 okazał się kompletnym rozczarowaniem w dniu, w którym dostał wspaniałą szansę. Przeciwnikiem Al Nassra w półfinale turnieju był katarski Al Ahli Doha, który znacznie ustępował im pod względem jakości.
Po tym, jak w 10. minucie drużyna Al Nassr przegrywała, naszpikowana gwiazdami drużyna zagrała znakomicie i dokonała spektakularnego powrotu.
Francuski napastnik Coman był najlepszym graczem meczu, zdobywając 3 gole, natomiast Angelo dołożył 1 gola i 1 asystę.
Tymczasem Ronaldo był kompletnie zagubiony na boisku. Nie mając już okazji do dobitki z bliskiej odległości, portugalski gwiazdor nie strzelił gola. Otrzymał nawet ocenę 6,2 w Sofascore, najniższą w drużynie Al Nassr.
Ale nawet w osłabieniu Al Nassr i tak wygrało z łatwością dzięki przewadze sił. Coman i Angelo otrzymali w tym meczu ocenę 10 punktów od Sofascore, a Mane uzyskał ocenę 8,6 z jedną asystą.
Dzięki temu zwycięstwu Al Nassr zapewnił sobie miejsce w finale, w którym zmierzy się z Gambą Osaka. Finał odbędzie się 17 maja i będzie doskonałą okazją dla Ronaldo, aby przerwać passę tytułów mistrzowskich od czasu przybycia do Arabii Saudyjskiej.
Źródło: https://tuoitre.vn/ronaldo-choi-te-nhat-doi-al-nassr-van-vao-chung-ket-c2-chau-a-2026042304331674.htm







Komentarz (0)