Przez cały ranek podążałem za panem Ho Ra Oi, podziwiając las niemal tysiąca cennych drzew, takich jak Dalbergia tonkinensis, Dalbergia cochinchinensis, Diospyros spp. i Dalbergia spp., które on sam skrupulatnie przeszukiwał w poszukiwaniu sadzonek do sadzenia 26 lat temu. Pan Ho Ra Oi powiedział, że nawet teraz wielu mieszkańców Bru-Van Kieu wciąż nie rozumie znaczenia lasów. Zaledwie dekadę temu mieszkańcy Bru-Van Kieu z wioski Khe Van, a także z wielu innych wiosek, co sezon wyruszali do lasu, aby karczować ziemię pod uprawę i wycinać drzewa pod budowę domów. W rezultacie lasy stopniowo ustępowały wsiom…
|
Kiedy tylko ma wolny czas, pan Ho Ra Oi udaje się do lasu, który osobiście posadził i pielęgnował, aby policzyć drzewa – zdjęcie: SH |
Jeśli chodzi o działania zalesiające pana Ho Ra Oi, miały one miejsce 26 lat temu. Około roku 2000 pan Ho Ra Oi, wraz z wieloma młodymi mężczyznami z wioski Khe Van, z powodu ubóstwa, musiał zapuścić się w głębokie lasy i góry pasma Truong Son, aby szukać i wykopywać relikty wojenne. Pewnego dnia, odpoczywając nad strumieniem w chłodnym cieniu gęstego lasu, pan Ho Ra Oi zobaczył cenne sadzonki drzew, takie jak palisander, Dalbergia tonkinensis, Dipterocarpus spp. i Dalbergia cochinchinensis, które dobrze rosły. Natychmiast wykopał kilka sadzonek, włożył je do koszyka i przyniósł do domu, aby spróbować zasadzić je w swoim ogrodzie. Po pewnym czasie uprawy sadzonek, w porze deszczowej tego roku, pan Ho Ra Oi zabrał je na jałowe wzgórze przed wioską Khe Van, aby je zasadzić.
Początkowo pan Ho Ra Oi nie wierzył, że drzewo przetrwa, ponieważ gleba na zboczu wzgórza była zbyt kamienista i jałowa. Ale potem drzewo nie tylko przetrwało, ale także wyrosło bujnie i zielono. Od tego czasu pan Ho Ra Oi zaczął jeździć do lasu, aby przynieść sadzonki cennego drewna do uprawy.
Pan Ho Ra Oi wspominał, że w tamtych czasach każda wyprawa do lasu zajmowała mu około 3-4 dni, aby wykopać kilkadziesiąt sadzonek cennego drewna. Przemierzał lasy w poszukiwaniu sadzonek. W ciągu dnia pilnie kopał, a nocą znajdował skalne szczeliny lub duże pnie drzew, pod którymi mógł spać, unikając węży, owadów i dzikich zwierząt. Wielu ludzi, słysząc jego historię o znalezieniu cennych sadzonek, ale nie wszystkich, które znalazł, tylko o zabraniu kilku, a potem szukaniu kolejnych gdzie indziej, uważało go za „szalonego”. Mówili, że powinien wykopać wszystko, co znajdzie, i przynieść z powrotem, skoro w lesie jest mnóstwo sadzonek, więc po co się tak męczyć? Pan Ho Ra Oi tylko uśmiechnął się lekceważąco. Bo gdyby zrobił to po ich myśli, to skąd wziąłby sadzonki, żeby je zastąpić, gdy drzewa urosną i uschną? Wykopanie wszystkiego byłoby równoznaczne z pośrednim zniszczeniem lasu.
Teraz, gdy tylko ma wolny czas, pan Ho Ra Oi udaje się do lasu, który sam zasadził, a widok cennych drzew z ich bujnymi, zielonymi koronami napełnia go radością. Jest szczęśliwy, ponieważ „przybliżył las” do swojej wioski. Za każdym razem, gdy zachęca mieszkańców Khe Van do sadzenia drzew, posługuje się przykładem własnego „lasu”, aby ich przekonać. Widząc jego sukces, wielu mieszkańców Khe Van zaczęło sadzić drzewa na dawno opuszczonych polach w pobliżu wioski.
Pan Ho Ra Oi powiedział, że gdyby każdy mieszkaniec wioski, nie tylko w Khe Van, ale także w wielu innych wioskach, starannie posadził kilka drzew na jałowych zboczach wzgórz, las zazieleniłby się w ciągu zaledwie kilku lat. Musimy sadzić i chronić lasy, aby przekazać je przyszłym pokoleniom.
Sy Hoang
Źródło: https://baoquangtri.vn/xa-hoi/202601/rung-go-quy-cua-ho-ra-oi-aa846fc/







Komentarz (0)