![]() |
| Salah strzelił swojego 10. gola w sezonie. (Źródło: Getty Images) |
Jak przewidywali eksperci, Liverpool wykorzystał przewagę własnego boiska na Anfield, by odrobić straty w meczu z Galatasaray w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pomimo porażki 0:1 w pierwszym meczu, drużyna Arne Slota odniosła przekonujące zwycięstwo 4:0 w meczu rewanżowym, rozegranym wczesnym rankiem (19 marca).
Bramki dla Liverpoolu zdobyli Szoboszlai, Hugo Ekitike, Ryan Gravenberch i Mohamed Salah. The Reds, obok Arsenalu, to dwa z sześciu angielskich klubów, które awansowały z 1/8 finału w sezonie 2025/26.
Dla Salaha był to pamiętny mecz, ponieważ osiągnął ważny kamień milowy w swojej karierze. Bramka, która przypieczętowała zwycięstwo nad Galatasaray, była 50. bramką egipskiego „Króla Egiptu” w Lidze Mistrzów. Został pierwszym afrykańskim piłkarzem w historii, który dokonał tego wyczynu.
Jednak w porównaniu z poprzednim sezonem, Salah prezentował znacznie słabszą formę. Gol przeciwko Galatasaray był zaledwie jego dziesiątym golem we wszystkich rozgrywkach dla Liverpoolu w tym sezonie. To prawdopodobnie jeden z nielicznych sezonów, w których Salah nie przekroczył granicy 20 bramek dla Liverpoolu.
W tym meczu Florian Wirtz nie strzelił gola, ale zapisał się w historii Liverpoolu jako zawodnik z największą liczbą stworzonych szans (8) w Lidze Mistrzów. Jednak niemiecki pomocnik musi być bardziej bezpośredni i skuteczny, aby być wart swojej ceny wynoszącej 116 milionów funtów.
Pokonawszy Galatasaray, Liverpool zmierzy się z PSG w ćwierćfinale. To kolejne duże wyzwanie dla zespołu Arne Slota, który właśnie rozgromił Chelsea łącznym wynikiem 8:2 w 1/8 finału.
Źródło: https://baoquocte.vn/salah-cham-cot-moc-dep-o-champions-league-371177.html









