![]() |
Plata nie potrafił opanować emocji po remisie z Curacao. |
Ekwador i Curacao rozegrały zacięty mecz na Arrowhead Stadium (Kansas) w drugiej rundzie grupy E Mistrzostw Świata 2026. Mimo że Ekwador był uważany za silniejszą drużynę, miał problemy z przebiciem się przez obronę przeciwników i musiał zadowolić się remisem 0:0 po 90 minutach.
Największym osiągnięciem meczu był gol Gonzalo Platy. Napastnik Flamengo znalazł się w wyjściowym składzie i rozegrał pełne 90 minut. Po końcowym gwizdku nie mógł opanować emocji, wybuchnął płaczem na boisku, a trener Sebastian Beccacece dodał mu otuchy.
Ten remis oznacza, że Ekwador nie wygrał jeszcze meczu w swoich dwóch pierwszych meczach w grupie E. Wcześniej przegrał 0:1 z Wybrzeżem Kości Słoniowej, co wywiera coraz większą presję na trenera Beccacece i jego drużynę. Z zaledwie jednym punktem w dwóch meczach, szanse Ekwadoru na awans są nikłe.
W swoim ostatnim meczu Ekwador musi pokonać Niemcy, aby utrzymać nadzieję na awans. To ogromne wyzwanie, ponieważ Niemcy demonstrują miażdżącą siłę w grupie. Mecz, zaplanowany na 25 czerwca, ma szansę rozstrzygnąć losy Ekwadoru na Mistrzostwach Świata w 2026 roku.
W tym kontekście obraz Gonzalo Platy we łzach wyraźnie odzwierciedla presję, jakiej doświadcza reprezentacja Ekwadoru na największym turnieju na świecie.
Z pozycji, w której spodziewano się awansu, reprezentanci Ameryki Południowej nie mają teraz nic do stracenia, a każdy błąd może ich drogo kosztować i doprowadzić do szybkiego odpadnięcia z rozgrywek. Kibice Ekwadoru są również rozczarowani, że ich drużyna nie potrafiła wykorzystać okazji w starciu z rzekomo słabszym przeciwnikiem.
Źródło: https://znews.vn/sao-ecuador-khoc-trong-tuyet-vong-post1661672.html



























































