Badania przeprowadzone na kilku ulicach w Ho Chi Minh , takich jak Vo Van Kiet (dzielnica Binh Phu), Le Duc Tho (dzielnica An Hoi Dong) i Pham Van Dong (dzielnica Hiep Binh), pokazują, że durian jest sprzedawany w dużych ilościach w cenach sięgających zaledwie 40 000–50 000 VND za kilogram. Cena ta skłoniła wielu przechodniów do zatrzymania się i zapytania o możliwość zakupu, ponieważ jest ona o połowę niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Według drobnych handlarzy, w tym samym okresie ubiegłego roku durian Ri6 sprzedawano detalicznie po cenie około 80 000–120 000 VND za kilogram. Niektóre odmiany premium w ekskluzywnych sklepach z owocami osiągały niekiedy cenę 130 000–200 000 VND za kilogram.
Pani Hong, właścicielka małego biznesu na ulicy Pham Van Dong, wcześniej sprzedawała głównie arbuzy i pomelo, ale widząc, że ceny durianu w tym roku były bardzo niskie, postanowiła spróbować je sprzedać.
Według niej durian Ri6 z prowincji Dong Thap cieszy się dużą popularnością w Ho Chi Minh City ze względu na żółty miąższ, drobne pestki i słodki, kremowy smak. Ponadto duriany mają jednakową wielkość i są atrakcyjne wizualnie, co czyni je atrakcyjnymi dla konsumentów.
Nie tylko tradycyjne targi, ale także wiele sieci supermarketów jednocześnie obniża ceny durianów, aby przyciągnąć klientów. W niektórych punktach sprzedaży w Ho Chi Minh City duriany Ri6 i Monthong są powszechnie sprzedawane po 65 000-69 000 VND za kilogram, czyli znacznie taniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Tegoroczny targ jest nietypowy nie tylko ze względu na niskie ceny. Wielu drobnych handlarzy twierdzi, że to rzadka okazja, aby duriany klasy A i B (4-5 przegródek miąższu), które wcześniej były przeznaczone głównie na eksport, pojawiały się w dużych ilościach w sklepach, na lokalnych targowiskach i w supermarketach.
Pani Pho powiedziała, że w swoim sklepie z owocami na ulicy Le Duc Tho importuje codziennie od 700 kg do jednej tony starego durianu Binh Phuoc (obecnie Dong Nai ), aby sprzedawać go klientom detalicznym i małym hurtownikom.
„W poprzednich latach sprzedawałam głównie owoce niskiej jakości lub popękane, dojrzałe, ponieważ owoce dobrej jakości były drogie i większość z nich była eksportowana. W tym roku rzadko można zobaczyć na rynku wiele wysokiej jakości produktów klasy A i B w cenach, na które stać przeciętnego człowieka” – powiedziała.
Wielu handlowców również mocno przeniosło się na rynek krajowy, ponieważ eksport spowolnił. Pan Hoang, nabywca durianu w delcie Mekongu, powiedział, że w poprzednich latach o tej porze zaopatrywał głównie firmy eksportowe. Jednak od początku maja wiele zamówień eksportowych uległo opóźnieniu, dlatego zwiększył zapasy, aby sprzedawać je krajowym nabywcom.
„Wcześniej zbierałem około 5–10 ton dziennie i sprzedawałem je przedsiębiorstwom eksportowym, ale tym razem zaopatruję głównie klientów w Ho Chi Minh, Hanoi i Da Nang” – powiedział.

Według Wietnamskiego Stowarzyszenia Owoców i Warzyw, gwałtowny spadek cen durianu w ostatnim czasie wynika głównie ze spowolnienia eksportu do Chin w okresie wysokiej podaży w sezonie zbiorów. Ponadto, wydłużony czas kontroli skłonił wiele firm do ograniczenia zakupów, co dodatkowo wpłynęło na spadek cen.
Według pana Vo Tan Loi, przewodniczącego stowarzyszenia Dong Thap Durian, w ostatnich dniach na rynku pojawiły się oznaki ożywienia, a odprawy celne przebiegają sprawniej dzięki usprawnieniu możliwości testowych.
Ceny durianu ponownie rosną z powodu malejącej podaży w wielu regionach, jak podaje Wietnamskie Stowarzyszenie Owoców i Warzyw. Sezon na durian w delcie Mekongu dobiega końca, podczas gdy region południowo-wschodni przygotowuje się do nowego sezonu. Jednocześnie tajski durian wkracza w końcową fazę głównego sezonu, co prowadzi do spadku konkurencyjnej podaży na rynku chińskim.
„To szansa dla wietnamskiego durianu na odzyskanie udziału w rynku chińskim” – powiedział pan Dang Phuc Nguyen, sekretarz generalny Wietnamskiego Stowarzyszenia Owoców i Warzyw.
Według vnexpress.net
Źródło: https://baodongthap.vn/sau-rieng-re-chua-tung-co-o-tp-ho-chi-minh-a241084.html








Komentarz (0)