DYREKTOR I NAUCZYCIELE TEŻ BYLI ZSZOKOWANI.
Pani Luong Thi Thanh Ly, dyrektorka szkoły podstawowej Phan Chu Trinh (dzielnica Phu Thanh, Ho Chi Minh), powiedziała, że była ostatnio zszokowana, widząc notatkę od grupy uczniów piątej klasy zawierającą obraźliwe uwagi pod adresem kolegi z klasy. Wszyscy ci uczniowie, zarówno chłopcy, jak i dziewczynki, są dobrymi uczniami, grzecznymi i nigdy wcześniej nie byli karani.
Słowa napisane na kartce były wyjątkowo wulgarne; były tam zwroty, których nawet nie rozumiała i musiała prosić ChatGPT o wyjaśnienie. Na przykład, grupa uczniów nazwała swojego kolegę z klasy „sprzedawcą fanów”. Pani Ly powiedziała, że nie tylko ona, ale także nauczyciele w szkole i rodzice uczniów, których to dotyczyło, byli zszokowani. Nigdy nie spodziewali się, że ich dzieci i uczniowie, którzy zawsze byli uprzejmi, osiągali doskonałe wyniki w nauce i nigdy nie byli karani, mogą używać tak wulgarnego języka. Jeden z uczniów napisał w swoim raporcie, że naśladuje niektórych użytkowników mediów społecznościowych, widząc, jak inni piszą w ten sposób i naśladując ich, nie do końca rozumiejąc znaczenie tych słów.
Pan Nguyen Tuan Anh, nauczyciel plastyki w szkole średniej Tan Binh (dzielnica Tan Son Nhat w Ho Chi Minh), powiedział również, że wielokrotnie był w szoku, gdy odwiedzał kawiarnie i bary z herbatą bąbelkową i słyszał, jak wielu uczniów szkół podstawowych bez żadnego zażenowania używało przekleństw w rozmowach. „Mam wrażenie, że wielu uczniów nie uważa tych słów za przekleństwa ani wulgaryzmy, więc nie wahają się ich używać publicznie” – powiedział pan Tuan Anh.

W liście napisanym przez uczniów piątej klasy ich kolega znalazł wiele szokujących słów.
ZDJĘCIE: PHCC
Pan Pham Bao Phuong, mieszkaniec dzielnicy Binh Thoi w Ho Chi Minh, którego dzieci uczęszczają na uniwersytet i do liceum, opowiedział o incydencie, w którym odbierał dziecko ze szkoły. Siedząc w kawiarni przed uniwersytetem przy ulicy An Duong Vuong w dzielnicy Cho Quan, był zszokowany wulgarnym językiem używanym przez wielu studentów. Po powrocie do domu zapytał o to syna, a chłopiec spokojnie odpowiedział: „W dzisiejszych czasach każdy musi wtrącić kilka przekleństw do rozmowy, niezależnie od tego, czy jest dziewczynką, czy chłopakiem. Ludzie myślą, że to sprawia, że rozmowa jest przyjemniejsza”.
Pan Phuong martwił się, jak zmieni się społeczeństwo, jeśli ludzie będą mówić do siebie wulgarnym językiem zamiast szczerze i życzliwie. Zastanawiał się również, jak ci młodzi ludzie, po wejściu na rynek pracy, osiągnięciu władzy w społeczeństwie, a nawet zostaniu nauczycielami i wykładowcami, będą nauczać kolejne pokolenie.
SŁOWA, KTÓRE NIE SĄ STANDARDOWE, MOGĄ WPCHNĄĆ CZŁOWIEKA W OTCHŁAŃ
Pani VT, matka M., uczennicy, która została upokorzona przez kolegów z klasy piszących do niej listy, uważa ten akt za „zorganizowaną przemoc psychologiczną”. Po upokorzeniu, jej dziecko wykazywało oznaki niechęci do chodzenia do szkoły i strachu przed spotkaniami z przyjaciółmi.
Wiele osób uważa, że kilka przekleństw to „tylko zabawa, nie robi to krzywdy innym” lub że uczniowie, którzy używają wulgarnego języka, ale mimo to osiągają dobre wyniki w nauce i wysokie oceny, nie są niczym szczególnym. Jednak pani Tran Thi Que Chi, zastępca dyrektora Instytutu Badań nad Edukacją i Szkoleniami, stwierdziła: „W społeczeństwie ludzie potrzebują nie tylko IQ (inteligencji logicznej, związanej z osiągnięciami akademickimi), ale także EQ (inteligencji emocjonalnej), życzliwości, empatii i współczucia dla siebie nawzajem”.

Relacje uczniów, którzy napisali upokarzające listy do swoich kolegów z klasy.
ZDJĘCIE: THUY HANG
Pani Que Chi uważa, że incydent z grupą uczniów piszących obraźliwe listy do swojego kolegi z klasy jest formą przemocy szkolnej. Dla ucznia w okresie dojrzewania przemoc słowna będzie miała bardzo długotrwały wpływ psychologiczny, potencjalnie wywołując u ofiary poczucie niepewności, zniekształcone poczucie własnej wartości i wpływając na jej przyszłość. Niewłaściwy, obraźliwy i wulgarny język może czasami stać się „cichym zabójcą”, wpędzając ofiary w stan stresu, lęku i depresji, co w wielu przypadkach prowadzi do tragicznego końca.
„Jeśli nie wyposażymy dzieci w wiedzę o seksualności od przedszkola, jeśli nie nauczymy ich życzliwego mówienia, radzenia sobie z emocjami i empatii od najmłodszych lat, to zanim pójdą do szkoły podstawowej, zobaczymy już negatywne konsekwencje” – podkreśliła pani Que Chi.
ZNACZĄCY WPŁYW FILMÓW I MEDIÓW SPOŁECZNOŚCIOWYCH
Nauczyciel Nguyen Tuan Anh uważa, że część powodów używania wulgarnego języka przez uczniów szkół średnich i studentów wynika z wpływu rodziny i otoczenia, w którym żyją; jednocześnie znaczny wpływ mają złe treści, „brudne treści” przepełnione wulgarnym językiem w mediach społecznościowych. Ponieważ uczniowie korzystają z mediów społecznościowych zbyt wcześnie, wiele rodzin zostawia swoje telefony ze sobą, aby „monitorować” swoje dzieci od wieku przedszkolnego i szkolnego.
„Wiele piosenek i filmów wpływowych postaci wśród młodzieży zawiera wulgaryzmy, promuje przemoc i używa języka dewiacyjnego, który jest nieodpowiedni dla wietnamskich zwyczajów i tradycji. Wiele filmów jest wypełnionych chaotycznymi scenami krzyków i przekleństw od początku do końca, a główni bohaterowie nieustannie przeklinają. Krótkie filmy, szeroko udostępniane w internecie, również są pełne wulgaryzmów… Te rzeczy negatywnie wpływają na percepcję i punkt widzenia uczniów. Wielu uczniów myśli: «Skoro moi sławni idole to potrafią, to dlaczego ja nie?»” – analizował pan Tuan Anh.
„Porządkowanie środowiska kulturalnego i rozrywkowego dla młodych ludzi; zaostrzenie zarządzania treściami na platformach cyfrowych; a także podjęcie przez władze zdecydowanych działań w celu „zakazu” osób, które celowo używają niestosownego języka, odmawiając im zaproszenia do występu. To również rozwiązanie, które zapewni, że artyści staną się prawdziwymi wzorcami do naśladowania dla uczniów szkół średnich i studentów, nie tylko ze względu na swój talent artystyczny, ale także etykę zawodową i charakter” – powiedział nauczyciel Nguyen Tuan Anh.
Incydent z grupą uczniów piszących obraźliwe notatki do kolegi z klasy: kwestia odpowiedzialności dorosłych.
RODZINA MUSI BYĆ FUNDAMENTEM
Ponadto pan Van Nhat Phuong, dyrektor szkoły podstawowej Le Dinh Chinh (dzielnica Minh Phung, Ho Chi Minh City), zdaje sobie sprawę, że rodzina jest korzeniem, fundamentem i źródłem wykształcenia dziecka; środowisko, w którym żyje, również ma na nie znaczący wpływ.
Nauczyciel Phuong uważa, że jeśli dorośli dają swoim dzieciom dobry przykład językowy, skrupulatnie pielęgnują i rygorystycznie korygują wszelkie odchylenia od normy w sposobie mówienia, to zmniejszy się prawdopodobieństwo, że dzieci będą używać wulgaryzmów i przeklinać.
Pan Phuong zauważył jednak również, że wielu uczniów ma teraz „życie prywatne” w mediach społecznościowych, zupełnie inne niż ich codzienne życie, które rodzice i nauczyciele mogą monitorować. Fałszują swój wiek, aby zarejestrować konta na Facebooku i TikToku; ukrywają swoje konta przed rodzicami i nauczycielami; blokują znajomym dostęp do publikowanych przez siebie treści; i uczestniczą tylko w swoich prywatnych społecznościach. W rezultacie łatwo ulegają wpływom niestosownego języka i dewiacyjnego zachowania w świecie wirtualnym.
Wymaga to od rodziców ścisłego monitorowania sposobu, w jaki ich dzieci korzystają ze smartfonów, mediów społecznościowych i treści, do których mają dostęp, aby zapobiec nieprzewidzianym konsekwencjom.
Potrzebna jest ścisła dyscyplina.
Pan Mai Hoang Tien, nauczyciel wychowania fizycznego w szkole podstawowej Tran Khanh Du (dzielnica Tan Dinh, Ho Chi Minh City), uważa, że najbardziej praktycznym rozwiązaniem pozwalającym zapobiegać używaniu wulgarnego języka i eliminować go jest połączenie wysiłków rodziny, szkoły i samych uczniów.
„Rodzice i dorośli muszą być wzorem do naśladowania w komunikacji i zachowaniu; muszą być wzorowi w mowie i nie stosować przemocy w celu dyscyplinowania. Szkoły powinny rozwijać umiejętności komunikacyjne i behawioralne uczniów poprzez działania oparte na doświadczeniu, takie jak sesje tematyczne, zapraszanie prelegentów do dyskusji na temat kultury komunikacji i dobrych, tradycyjnych wartości. Jednocześnie należy stosować surowe środki dyscyplinarne wobec uczniów, którzy łamią zasady, używając wulgarnego języka lub przeklinając, takie jak upomnienia, zapraszanie rodziców do dyskusji na ten temat i ostrzeżenia…” – wyraził swoją opinię pan Tien.
Źródło: https://thanhnien.vn/soc-voi-nan-noi-tuc-chui-the-cua-hoc-sinh-185260426210324079.htm








Komentarz (0)