
Pan Healey i premier Starmer (po prawej) mieli rozbieżności w kwestii wydatków na obronę. Zdjęcie: UNPIXS
11 czerwca brytyjski minister obrony John Healey – uważany za jedną z najbardziej doświadczonych i wpływowych osób w rządzie – niespodziewanie podał się do dymisji. W liście do premiera Starmera Healey stwierdził, że rząd nie jest gotowy przeznaczyć niezbędnych środków na obronę, aby zapewnić bezpieczeństwo narodowe w obliczu narastających zagrożeń.
Według Healeya kluczowe inwestycje są nadal opóźniane, a obecne wyzwania w zakresie bezpieczeństwa wymagają zdecydowanych decyzji politycznych. „ Ministerstwo Finansów nie chce przeznaczyć środków, których kraj potrzebuje do ochrony kraju” – napisał Healey w liście rezygnacyjnym, ostrzegając, że brak inwestycji osłabi zdolności bojowe armii i narazi Wielką Brytanię na zagrożenia zewnętrzne. Wkrótce po rezygnacji Healeya, sekretarz Sił Zbrojnych Wielkiej Brytanii, Al Carns, również ogłosił swoje odejście z tego samego powodu.
Nieoczekiwane rezygnacje dwóch przywódców obrony dodatkowo zwiększyły presję na szefa biura premiera przy Downing Street 10. Wcześniej w maju tego roku minister zdrowia Wes Streeting również podał się do dymisji. Ostatnie sondaże pokazują spadek poparcia dla rządu premiera Starmera. W Partii Pracy coraz więcej posłów otwarcie wyraża niezadowolenie z obecnego sposobu działania rządu. Partie opozycyjne również szybko wykorzystują tę okazję do zwiększenia presji. Liderka konserwatystów Kemi Badenoch skomentowała, że rezygnacja ministra obrony świadczy o tym, że rząd Starmera traci orientację. Lider Liberalnych Demokratów Ed Davey uznał to za „sygnał alarmowy” dla premiera i konieczność zwiększenia inwestycji w obronność.
Według „The Independent”, obecny kryzys rozwija się w szczególnie wrażliwym dla Wielkiej Brytanii kontekście. Konflikt na Ukrainie trwa, strategiczna rywalizacja między głównymi mocarstwami zaostrza się, a europejscy sojusznicy są pod presją znacznego zwiększenia budżetów obronnych. Oczekuje się, że na szczycie NATO zaplanowanym na lipiec Londyn będzie nadal stawiać czoła żądaniom sojuszników dotyczącym wzmocnienia swoich zdolności wojskowych i podziału obciążeń w zakresie bezpieczeństwa.
Chociaż rząd brytyjski zobowiązał się do zwiększenia wydatków na obronność do 3% PKB w kolejnej kadencji parlamentu i do 3,5% PKB do 2035 roku, wielu ekspertów uważa, że obecne tempo rozmieszczania sił zbrojnych nie jest współmierne do powagi wyzwań w zakresie bezpieczeństwa. Generał Richard Barrons, były dowódca brytyjskiego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, argumentuje, że rząd jest świadomy zagrożeń, ale nie przełożył tej świadomości na konkretne działania. Według niego, zobowiązania polityczne prawdopodobnie nie przyniosą namacalnych rezultatów bez odpowiednich środków finansowych.
W rzeczywistości, zdolności obronne Wielkiej Brytanii znacząco ucierpiały z powodu wieloletnich cięć budżetowych. Według opublikowanych danych, rzeczywiste wydatki kraju na obronę spadły o około 22% między 2009 a 2017 rokiem, po czym w ostatnich latach nastąpił wzrost. Jednak wielu ekspertów ostrzega, że długotrwała luka w potencjale obronnym wciąż nie została w pełni rozwiązana.
W obliczu rosnącej presji premier Starmer zadeklarował, że rząd będzie kontynuował program modernizacji obronności i zwiększał inwestycje w wojsko. 14 czerwca ogłosił, że rząd brytyjski wkrótce przedstawi nowy plan inwestycji obronnych przed szczytem NATO. Wcześniej, starając się zapewnić stabilność administracji, szybko mianował Dana Jarvisa, ministra stanu w Kancelarii Rządu, na następcę Healeya. Analitycy uważają jednak, że te kroki prawdopodobnie nie złagodzą natychmiast głębokich podziałów w Partii Pracy. W obliczu spowolnienia gospodarczego, wysokiego długu publicznego i napiętego budżetu, rząd Starmera stanie przed trudnym dylematem, jakim jest znalezienie równowagi między bezpieczeństwem narodowym a dyscypliną fiskalną.
Według agencji Reuters, niedawne rekonstrukcje rządu nie tylko odzwierciedlają rozbieżności w sprawie budżetu obronnego, ale także uwypuklają poważne wyzwania dla zdolności przywódczych premiera Keira Starmera. W obliczu licznych wstrząsów wewnętrznych i międzynarodowych w Wielkiej Brytanii, sposób, w jaki Starmer poradzi sobie z obecnym kryzysem, może zadecydować o przyszłości rządu Partii Pracy, a także o jego własnej pozycji politycznej.
Według Nhandan.vn
Źródło: https://baoangiang.com.vn/song-gio-tai-pho-downing-a489139.html







