Te solidne występy są zapowiedzią świetlanej przyszłości dla tego wyczekiwanego obrońcy, zarówno w klubie, jak i w reprezentacji.
Nie zwracaj uwagi na to, co mówią ludzie.
W porównaniu z Nguyenem Quang Haiem, transfer Doana Van Hau za granicę ma przynieść znacznie większy sukces. Przynajmniej jego muskularna sylwetka i idealny wzrost 185 cm pozwalają temu lewemu obrońcy dorównywać kolegom z Holandii, podczas gdy Nguyen Quang Hai ma skromny wzrost w porównaniu z zawodnikami z Francji.
Ostatecznie jednak powrót Doana Van Hau nie był triumfalnym powrotem do domu, celebrującym jego sławę, która odbiła się echem w całym kraju, ale raczej cichą, samotną podróżą, podczas której wsłuchiwał się w błędy świata, bo jego wysiłki nie poszły na marne. Ten nieudany pobyt za granicą zapoczątkował okres, w którym kariera Van Hau przyniosła więcej porażek niż sukcesów.
Traumatycznym wydarzeniem, które doprowadziło do zakończenia kariery 1,85-metrowego obrońcy, była kontuzja pięty, której doznał we wrześniu 2023 roku. Pierwszą operację Doana Van Hau uważano za przełomowe wydarzenie w wietnamskiej piłce nożnej.
Operacja się nie powiodła...
...zmusiło to Doana Van Hau do większego wycofania się, ukrywania się w cieniu i rzadkiego ujawniania informacji lub zdjęć dotyczących kolejnych operacji, aby uniknąć publicznej kontroli i plotek. Był to również sposób na to, by obrońca odnalazł spokój ducha, skupiając się całkowicie na leczeniu i rekonwalescencji, i rozwijając wolę powrotu na boisko.
|
Doan Van Hau zagrał dobrze w meczu, w którym CAHN zremisował z Buriram United. Zdjęcie: CAHN . |
„Życie to seria cudownych chwil przeplatanych trudnościami, ale trzeba iść naprzód. Nigdy się nie poddawać. Wspaniale jest wrócić” – status opublikowany przez Doana Van Hau na jego prywatnym profilu po południu 4 grudnia zdaje się podsumowywać ostatnie 25 miesięcy spędzonych w cieniu obrońcy, zanim znalazł się w centrum uwagi na stadionie „Thunder Castle – Chang Arena”, gdzie Van Hau i jego koledzy z CAHN grali na wyjeździe z bardzo silnym tajskim przeciwnikiem, Buriram United.
Doan Van Hau rzeczywiście przeszedł trudny okres, przeszedł wiele operacji, a czasem nawet otrzymywał rady, by zakończyć karierę piłkarską. Ale w tych trudnych chwilach nigdy się nie załamał, zawsze „szedł do przodu i nigdy się nie poddawał”, a tego dnia dzięki własnej sile woli zaznał radości „powrotu”.
Strząśnij błoto i powstań, świecąc jasno.
Mecz wyjazdowy z Buriram był prawdziwym sprawdzianem dla Doan Van Hau. Warto wiedzieć, że ich przeciwnikiem jest czołowa tajska drużyna, która bardzo chce wygrać każdy mecz.
Rywalizacja między dwoma piłkarskimi narodami, w których Tajlandia nie ma już przewagi nad Wietnamem, zaostrzyła starcie między dwoma klubami w turnieju Azji Południowo-Wschodniej. Oczywiście, obecność zawodnika, który dopiero co doszedł do siebie po ponad dwuletniej przerwie, w meczu o wysokim poziomie zaciętości, stanowi poważne ryzyko, w przeciwieństwie do powrotu Xuan Sona, ponieważ wietnamska reprezentacja zmierzy się jedynie z Laosem, drużyną znaną ze stosunkowo łagodnego stylu gry.
|
Doan Van Hau tymczasowo przetrwała trudny okres. Zdjęcie: CAHN . |
Podobnie jak Kim Sang-sik przed Xuan Sonem, trener Mano Polking z niepokojem obserwował ruchy Van Hau, martwiąc się o proste, silne i sprytne wślizgi tajskiego zawodnika. Ale strateg CAHN mógł odetchnąć z ulgą, ponieważ Doan Van Hau rozegrał 90 minut bez kontuzji i z dobrą dyspozycją.
Grając na pozycji lewego obrońcy, Doan Van Hau bronił bardzo skutecznie, skutecznie neutralizując prawego skrzydłowego Petera Zulja. Fakt, że Peter Zulj otrzymał drugą najniższą ocenę spośród wszystkich zawodników na boisku, dowodzi umiejętności Van Hau w zarządzaniu obroną na lewym skrzydle.
Nie tylko zapewnił wysoki poziom bezpieczeństwa bramce swojej drużyny, ale ten obrońca spełnił również wymóg budowania akcji od tyłu za pomocą celnych podań, realizując tym samym taktyczny plan trenera Polkinga, zakładający szybkie przejście do ataku. To właśnie te znakomite występy zapewniły Van Hau czwarte miejsce w rankingu z 7,1 punktu, ustępując jedynie bramkarzowi Chatchai Bootprom (7,9 punktu - Buriram), Leo Arturowi (7,6 punktu - CAHN) i Bissoliemu (7,3 punktu - Buriram United).
Oczywiście, dla Doana Van Hau był to nie tylko mecz, w którym odzyskał formę strzelecką, ale także potwierdzenie jego powrotu na boisko, zarówno fizycznego, jak i zawodowego. Nie ulega wątpliwości, że obecność tego obrońcy na boisku jest niezwykle ważna dla CAHN, dając trenerowi Polkingowi idealną opcję kadrową na przyszłość. Jednocześnie powrót Doana Van Hau obiecuje również, że wietnamska reprezentacja będzie miała jeszcze lepszą opcję w obronie.
Source: https://znews.vn/su-tro-lai-dat-gia-cua-doan-van-hau-post1608449.html








Komentarz (0)