W języku Dao, Ta Suoi Cau oznacza „wioskę z dużym strumieniem”. Zgodnie ze swoją nazwą, wioska Ta Suoi Cau położona jest na stromym zboczu góry, na wysokogórskim pograniczu z Chinami. Teren jest nierówny i nieregularny, a przez wioskę przepływają duże strumienie. Kontynuując swój tradycyjny styl życia i produkcję, lud Czerwonych Dao często mieszka wzdłuż tych strumieni, co ułatwia rolnictwo, hodowlę zwierząt i dostęp do wody. Dlatego wioska Ta Suoi Cau jest z natury narażona na klęski żywiołowe, takie jak powodzie i ulewne deszcze.
Nawet rok później mieszkańcy wioski Ta Suoi Cau wciąż są wstrząśnięci, gdy wspominają historyczne powodzie z września 2024 roku.
W 2008 roku w Ta Suoi Cau doszło do powodzi i osuwisk, które całkowicie zniszczyły 5 domów. Jednak w historii tego obszaru nigdy nie zdarzyła się tak niszczycielska powódź, jak ta we wrześniu ubiegłego roku.
Po ulewnych deszczach błotniste strumienie płynęły niczym wodospady, a duże bryły ziemi z pasm górskich osuwały się, zasypując długi odcinek drogi od A Mu Sung, całkowicie izolując wioskę Ta Suoi Cau i dawną gminę A Lu. Powodzie pochłonęły wiele obszarów cyprysów, plantacji herbaty i tarasowych pól ryżowych należących do mieszkańców wioski. W wiosce trzy domy zostały całkowicie zniszczone, wiele rodzin odniosło szkody w swoich domach, a pięć gospodarstw domowych zostało zmiecionych z powierzchni ziemi przez farmy pstrągów i jesiotrowatych. Budynek przedszkola i szkoły podstawowej Ta Suoi Cau również ucierpiał w wyniku osuwisk ziemi za nim... Tak wyglądała historia klęski żywiołowej sprzed roku, ale teraz Ta Suoi Cau odżyło po powodzi.

Po wizycie sekretarza partii w wiosce Ta Suoi Cau odwiedziliśmy rodziny, których domy zostały całkowicie zniszczone przez klęski żywiołowe zeszłej jesieni. Rodziny pana Chao Lao U, pana Chao Phu Sieu i pana Phan Lao Su wyprowadziły się z obszaru zagrożonego osuwiskami i otrzymały wsparcie od rządu oraz różnych organizacji i osób prywatnych, w wysokości od 300 do 500 milionów VND, na budowę nowych, przyzwoitych domów.
Stojąc obok swojego nowo wybudowanego, solidnego domu, pan Chảo Láo Ú powiedział ze wzruszeniem: „Po historycznej powodzi moja rodzina nie poniosła żadnych strat, ale straciliśmy dom i pola, a odbudowa wydawała się niemożliwa. Dzięki trosce Partii, Państwa i dobroczyńców mam teraz solidnie zbudowany dom i w tym roku nie będę musiał martwić się już burzami. Moi współmieszkańcy i ja jesteśmy bardzo wdzięczni Partii i Państwu”.

Spacerując dziś po wiosce Ta Suoi Cau, można zauważyć, że nie tylko rodzina pana Chao Lao U ma nowo wybudowany dom; większość gospodarstw domowych wybudowała przestronne, nowe domy. Oprócz gospodarstw domowych dotkniętych klęskami żywiołowymi, które otrzymują wsparcie, w wiosce Ta Suoi Cau mieszka również 14 ubogich i bliskich ubóstwa gospodarstw domowych borykających się z trudnościami mieszkaniowymi, które otrzymują rządową pomoc na budowę nowych domów w ramach programu likwidacji tymczasowych i zniszczonych domów.
Moja żona i ja jesteśmy starsi i borykamy się z trudnościami finansowymi . Bez wsparcia rządu nie wiemy, kiedy moglibyśmy mieszkać w tak pięknie zbudowanym domu. Rodziny takie jak te z Tan Lao Ta, Tan Phu Vang, Vang Lao Ta, Tan Sai Phu, Chao Lao Ta… również wybudowały nowe domy i mają stabilne warunki mieszkaniowe. Teraz skupiają się tylko na rozwoju gospodarki i zwiększaniu dochodów.
Rzeczywiście, najbardziej widoczną zmianą jest pojawienie się nowych domów w Ta Suoi Cau, zastępujących stare. Ale jest jeszcze inna zmiana, która dokonuje się po cichu, niczym potężny podziemny strumień: nieustanne wysiłki i dążenie do poprawy życia ludu Dao w narażonym na powodzie regionie Ta Suoi Cau.
Kiedy przyjechaliśmy, rodzina Tan Ta May była zajęta zbiorem i suszeniem kukurydzy. Patrząc na złociste ziarna suszące się na podłodze przykrytej folią, aby chronić je przed deszczem, pani May powiedziała:
W zeszłym roku tarasowe pola ryżowe mojej rodziny zostały całkowicie zasypane błotem, a źródło wody wyschło, ale zamiast porzucić ziemię, moja rodzina przerzuciła się na uprawę kukurydzy. Te zbiory kukurydzy przyniosły ponad 4 tony, które sprzedamy, żeby kupić ryż, więc nie będziemy musieli martwić się o niedobór ryżu.

We wrześniu jesienne słońce rzuca złocistą poświatę na zbocza góry Ta Suoi Cau. Czerwona gleba zerodowanych zboczy gór wciąż się utrzymuje, ale stopniowo pokrywa się zielenią trawy i pól kukurydzy. Pomimo faktu, że lud Czerwonych Dao zamieszkuje obszar narażony na klęski żywiołowe, od zawsze ciężko pracuje i aktywnie działa na rzecz produkcji, co przekłada się na stosunkowo wyższy standard życia w porównaniu z innymi wioskami. Klęski żywiołowe i powodzie nie złamały niezłomnego ducha mieszkańców Ta Suoi Cau, którzy dążą do dostatniego życia. Średnio każde gospodarstwo domowe w Ta Suoi Cau zbiera rocznie 3 tony ryżu i 3-5 ton kukurydzy.
Obecnie wioska Ta Suoi Cau ma ponad 100 hektarów cynamonowców, 27 hektarów herbaty Shan Tuyet, a także pola tarasowe, kardamon i kardamon purpurowy. Wiosną mieszkańcy wioski udają się do lasu, aby zbierać prastare drzewa herbaciane, a latem zbierają kukurydzę. Jesienią lud Dao zajmuje się zbiorem ryżu na tarasowych polach i purpurowego kardamonu. Zimą wspólnie udają się do lasu, aby zbierać kardamon, przygotowując się do świętowania tradycyjnego Nowego Roku.

Żegnając się z ziemią, przez którą przepływa wielki strumień, sekretarz partii Phan Lao Lu powiedział nam: „Ta Suoi Cau odrodziło się po powodzi, ale trudności jeszcze się nie skończyły. Wiele odcinków drogi do wioski jest nadal uszkodzonych przez osuwiska, a kanały irygacyjne i wodne są nadal uszkodzone i nie zostały odbudowane. Spośród 87 gospodarstw domowych, 28 nadal żyje w ubóstwie lub jest na skraju ubóstwa. Mimo to, dzięki zaangażowaniu Partii i państwa oraz aspiracjom ludzi, wierzymy, że Ta Suoi Cau będzie trwać u źródeł granicy”.
Wykonawcy: Khanh Ly
Źródło: https://baolaocai.vn/ta-suoi-cau-hoi-sinh-post882706.html






Komentarz (0)