Phuong Vu jest jednym z autorów, którzy przyczynili się do powstania pierwszych książek w ramach projektu, takich jak „My Hanoi ”, „We Are Friends” i „We Are Friends”.

- Witaj autorze Phuong Vu. Czy mógłbyś krótko przedstawić projekt książki „Magiczna Litera S” i swoją rolę w nim?
- „Magiczna Litera S” to projekt, który bardzo cenię. Chcąc promować tworzenie książek obrazkowych dla dzieci przez wietnamskich autorów i ilustratorów, wydawnictwo Kim Dong Publishing House nawiązało współpracę z inicjatywą The Initiative of Children's Book Creative Content (ICBC) w celu stworzenia tej kolekcji książek. Celem projektu jest stworzenie książek obrazkowych, które odzwierciedlają wietnamską tożsamość, poruszają różnorodne tematy i są opowiadane z perspektywy, emocji i doświadczeń narodu wietnamskiego, dla wietnamskich dzieci.
Spośród pierwszych czterech publikacji miałam szczęście uczestniczyć w powstawaniu trzech: duetu „We Are Friends” i „My Hanoi”. Każda z książek to odrębny świat , ale wszystkie łączy duch szacunku do dzieci, doceniania ich emocji i wiary w moc małych, prostych opowieści.
- Jakie są cechy szczególne dwóch piosenek „Chúng mình là bạn” i „We are friends”, proszę pani?
- Ten zestaw książek, składający się z książek „Jesteśmy przyjaciółmi” (po wietnamsku) i „Jesteśmy przyjaciółmi” (po angielsku), został stworzony przez autorów Thanh Tam, Hoai Anh i mnie, z ilustracjami artysty Cama Anh Nga i tłumaczeniem Ngo Ha Thu.
Ta książka opowiada historię podróży, podczas której odkrywamy ciepły świat przyjaźni poprzez słowa ułożone alfabetycznie. Wybraliśmy format podobny do „słownika emocji”. Każda litera otwiera wspomnienie, maleńki skrawek przyjaźni. Są piękne słowa, które dziś są rzadko używane, na przykład „dzielenie się radościami i smutkami”, i chcemy je delikatnie przybliżyć młodym czytelnikom.
Wszystkie ilustracje są rysowane ręcznie. Chcieliśmy przekazać żywą energię, dlatego artysta Cam Anh Ng eksperymentował z różnymi stylami malarskimi i nakładał warstwy akwareli. Niektóre obrazy trzeba było wielokrotnie przemalowywać. To był długi i wymagający proces, ale też bardzo satysfakcjonujący.
- „My Hanoi” ma inny klimat. Co zainspirowało Cię do napisania tej książki?
– Urodziłam się i wychowałam w Hanoi, więc moja sympatia do tego miasta jest bardzo naturalna. „My Hanoi” to dwujęzyczna, wietnamsko-angielska książka, której tekst napisałam sama. Składa się on z krótkich wierszy dla dzieci. Ilustracje wykonała artystka Thao Vo, a tłumaczenie Ngo Ha Thu.
Książka rozpoczyna się w małym pokoju w starej kamienicy, śledząc historię dwójki młodych przyjaciół w ich podróży przyjaźni. Spacerują po starej dzielnicy, obserwują ulicznych sprzedawców, wdychają zapach kwiatów przy drodze i delektują się smakiem bun thang (rodzaju zupy z makaronem)… Z tego właśnie powstaje „Moje Hanoi”, pełne wspomnień, bardzo znajome i pełne emocji.
- Wspominałeś już, że od dłuższego czasu pracujesz nad tą książką, prawda?
Ta książka nie tylko utrwala wspomnienia z dzieciństwa dwójki małych dzieci w Hanoi, ale także ucieleśnia szczere pragnienie, by przekazać dzieciom i ich rodzinom wartościowe dzieło o Hanoi. Aby zapewnić autentyczność i głębię kulturową, konsultowałem się z hanojskimi naukowcami, aby umiejętnie uwzględnić najbardziej charakterystyczne cechy stolicy. Od zabytków, jedzenia i przekąsek, po subtelne zapachy, które przenikają każdą ulicę… Wszystko jest połączone tak, aby każde dziecko, otwierając książkę, mogło doświadczyć tętniącego życiem Hanoi wszystkimi pięcioma zmysłami.
Zastanawiałem się również, czy potrzeba meldunku lub certyfikatu własności ziemi, żeby pokochać miasto? Ta książka jest moją odpowiedzią. To, co łączy ludzi z danym miejscem, to wspomnienia – miejsca, w których byli i rzeczy, które razem robili. Książka zawiera nie tylko wiersze i obrazy przedstawiające znane zabytki i potrawy Hanoi, ale także piosenkę „Rejoicing at Dawn” kompozytora Luu Huu Phuoc – dzięki czemu wszyscy w rodzinie mogą czytać, oglądać, słuchać i śpiewać razem, budując sympatię i miłość do tego miasta.
- Dlaczego zdecydowałeś się na karierę pisarza książek dla dzieci?
– Jestem matką dwójki dzieci. Zaczęłam pisać książki, aby uwiecznić olśniewające wspomnienia z dorastania moich dzieci i z siebie samej – dorosłej osoby, która wciąż rośnie każdego dnia, z ogromną ciekawością, entuzjazmem i nadzieją. Pisanie dla dzieci to dla mnie bardzo szczera podróż.
- Twoim zdaniem, jakie jest największe wyzwanie przy tworzeniu książek obrazkowych dla dzieci?
- Najtrudniej mi nie udawać dziecka. Nie czuję się komfortowo, „zachowując się głupio”, żeby być dzieckiem. Dzieci są bardzo inteligentne i wrażliwe. Muszę więc pisać w sposób, który sprawi, że poczują się swobodnie i autentycznie. To trudne wyzwanie, ale też bardzo interesujące, które sprawia, że chcę eksperymentować każdego dnia.
- Jak ocenia Pan obecny stan rozwoju wietnamskich książek obrazkowych?
- W ostatnich latach książki obrazkowe wietnamskich autorów odnotowały znaczny wzrost. Wiele z nich zostało wznowionych, prawa autorskie do nich zostały sprzedane za granicą i zaprezentowane na międzynarodowych targach książki. To motywuje nas, zaangażowanych w tworzenie książek, do dalszego pisania i towarzyszenia wietnamskim dzieciom na każdej stronie. Wierzę, że kiedy tworzymy książki z szczerością i szacunkiem dla dzieci, książki te znajdą swoją własną drogę.
- Serdecznie dziękujemy autorowi Phuong Vu!
Source: https://hanoimoi.vn/tac-gia-phuong-vu-viet-cho-thieu-nhi-phai-gan-gui-va-chan-thanh-729040.html






Komentarz (0)