Jeszcze pięć lat temu terminy „aktywa cyfrowe” lub „łańcuch bloków” były pojęciami nieznanymi, często kojarzonymi z ryzykiem lub zarezerwowanymi wyłącznie dla programistów i inwestorów kapitału wysokiego ryzyka.
„Widziałem, jak wiele trendów technologicznych pojawiało się i znikało, ale niewiele z nich zyskało tak trwały i intensywny wpływ, jak aktywa cyfrowe” – powiedział Tran Huyen Dinh, przewodniczący Komitetu ds. Aplikacji Fintech (Vietnam Blockchain and Digital Asset Association). Globalny rynek kryptowalut osiągnął obecnie wartość 3,7 biliona dolarów – kolosalną kwotę, znacznie przekraczającą łączny PKB wielu krajów rozwiniętych. Dzięki swojej pozycji w pierwszej siódemce na świecie pod względem liczby użytkowników, Wietnam stoi przed „złotą szansą” nie tylko na skok naprzód, ale także na zmianę swojej pozycji na mapie technologii cyfrowych .
Według pana Huyen Dinha, tempo, w jakim trend digitalizacji aktywów przenika życie Wietnamczyków, jest zdumiewające. Ponad 600 milionów użytkowników na całym świecie i 25 milionów aktywnych projektów dowodzi, że nie jest to już „bańka”, jak wielu się obawiało, lecz prawdziwy ekosystem. JPMorgan Chase – gigant finansowy z Wall Street – z przekonaniem prognozuje, że globalny rynek kryptowalut osiągnie wartość 10 bilionów dolarów do 2030 roku. Oznacza to, że aktywa cyfrowe wkrótce staną się główną klasą aktywów, porównywalną ze złotem, nieruchomościami i akcjami.
W Wietnamie sytuacja jest jeszcze bardziej jaskrawa. Z ponad 17 milionami użytkowników – co stanowi prawie 20% populacji – Wietnam plasuje się w pierwszej trójce w regionie Azji i Pacyfiku oraz w pierwszej siódemce na świecie pod względem adopcji aktywów cyfrowych. Według Chainalysis, wiodącej firmy zajmującej się analizą danych blockchain, specjalizującej się w oprogramowaniu i usługach do śledzenia transakcji kryptowalutowych, w latach 2024-2025 na wietnamski rynek napłynęło ponad 220 miliardów dolarów, co dowodzi, że Wietnamczycy, zwłaszcza młodzi, mają niezwykle duży „apetyt” na inwestycje i łatwość adaptacji do technologii.
Dzieląc się praktyczną perspektywą potrzeb rynku, pan Duong Viet Hung – startup specjalizujący się w dostarczaniu rozwiązań doradztwa w zakresie inwestycji finansowych – powiedział, że podział nieruchomości z wykorzystaniem technologii blockchain staje się i będzie nadal dominującym trendem.
Dzisiejsze pokolenie Z i pokolenie Alfa mają zupełnie inne podejście do posiadania aktywów niż ich rodzice i dziadkowie. Nie chcą oszczędzać całego życia, żeby kupić całą działkę. Chcą posiadać „część” budynku biurowego w Dzielnicy 1 w Ho Chi Minh City lub część kurortu na Phu Quoc, dysponując zaledwie kilkoma milionami dongów kapitału, a co ważne, transakcja musi zostać przeprowadzona natychmiast przez telefon, zauważył pan Hung.
Pan Hung szczerze stwierdził: „To już nie jest trend spekulacyjny, ale ruch w kierunku demokratyzacji inwestycji – trend, który umożliwia większej liczbie osób, w tym drobnym inwestorom indywidualnym, łatwy dostęp do możliwości inwestycyjnych i uczestnictwo w nich za pomocą technologii cyfrowych, takich jak aplikacje mobilne, platformy internetowe czy nowe narzędzia finansowe. Wcześniej było to dostępne tylko dla dużych organizacji. Ta potrzeba jest realna i dynamicznie rośnie”.
Wielkie możliwości zawsze wiążą się z wielkimi wyzwaniami. Wraz z upowszechnianiem się aktywów cyfrowych, infrastruktura technologiczna i ramy prawne muszą się rozwijać, aby dotrzymać im kroku. Profesor nadzwyczajny dr Le Vu Nam, prorektor Uniwersytetu Ekonomicznego i Prawa, uważa, że blockchain to nie tylko infrastruktura kryptowalut, ale fundament rewolucji w zarządzaniu. Decentralizacja, przejrzystość i bezpieczeństwo blockchain otwierają nowe możliwości dla wielu sektorów gospodarki. Największym wąskim gardłem jest obecnie dotkliwy niedobór zasobów ludzkich – osób posiadających wystarczającą, dogłębną wiedzę, zrozumienie technologii i solidną znajomość zagadnień prawnych.
Cyberbezpieczeństwo i zagrożenia prawne stają się coraz poważniejszym problemem dla wielu osób. Hackowanie portfeli elektronicznych, oszustwa na giełdach wirtualnych i spory o własność aktywów cyfrowych wywierają ogromną presję zarówno na organy regulacyjne, jak i na firmy.
Docent dr Le Vu Nam wyraził nadzieję, że w przyszłości programy kształcenia uniwersyteckiego będą musiały być aktualizowane zgodnie z trendami w dziedzinie technologii blockchain, technologii finansowych i technologii prawniczych. Jest to nie tylko zadanie edukacyjne, ale także zaspokojenie pilnych potrzeb i zbudowanie infrastruktury kadrowej dla gospodarki cyfrowej. Absolwenci powinni nie tylko umieć kodować, ale także identyfikować zagrożenia, rozumieć przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy i dbać o bezpieczeństwo informacji.
Digitalizacja aktywów przekroczyła początkowy sceptycyzm. Teraz pytanie nie brzmi już: „Czy powinniśmy uczestniczyć?”, ale: „Jak możemy uczestniczyć bezpiecznie i skutecznie?”. W tym wyścigu ten, kto opanuje technologię i opanuje kwestie prawne, będzie kontrolował przyszłość. Z 17 milionami obecnych użytkowników Wietnam ma solidne podstawy, by wystartować.
Źródło: https://baotintuc.vn/kinh-te/tai-san-so-khong-con-la-trao-luu-20260220090542803.htm






Komentarz (0)