Maraton w Tokio – pierwsze wydarzenie z tegorocznej serii sześciu najważniejszych zawodów – odbędzie się 3 marca i zapowiada się emocjonująco, ponieważ Eliud Kipchoge, drugi najszybszy maratończyk w historii, będzie rywalizował z grupą znakomitych rodaków.
W wieku 39 lat Kipchoge pozostaje faworytem do tytułu mężczyzn w Maratonie Tokijskim w 2024 roku. Kenijski biegacz odniósł znaczny sukces w stolicy Japonii, zdobywając złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w 2020 roku z czasem 2 godzin 8 minut i 38 sekund. Ustanowił również rekord biegu z czasem 2 godzin 2 minut i 40 sekund, mimo że w swojej jedynej dotychczasowej próbie w Maratonie Tokijskim w 2021 roku źle skręcił.
Maraton w Tokio to jeden z czterech najważniejszych biegów, które Kipchoge wygrał, obok czterech zwycięstw w Londynie (2015, 2016, 2018, 2019), czterech w Berlinie (2015, 2017, 2018, 2022, 2023) i jednego w Chicago (2014). Do tej pory wygrał tylko w Bostonie i Nowym Jorku – dwóch biegach o bardziej pagórkowatych trasach w serii World Marathon Majors, jednym z sześciu najbardziej prestiżowych biegów na świecie.
Kipchoge wygrał maraton w Tokio w 2021 roku. Zdjęcie: AFP
W tym roku, zamiast startować w Londynie – gdzie zdobył już cztery tytuły – lub w Bostonie – gdzie w 2023 roku zajął szóste miejsce – Kipchoge wybrał Tokio jako miejsce startu. Ten wybór daje kenijskiemu biegaczowi czas na przygotowanie się do celu, jakim jest zostanie pierwszym sportowcem, który zdobędzie trzy złote medale w maratonie podczas trzech kolejnych Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku.
Przed Igrzyskami Olimpijskimi w Tokio w 2020 roku, Kipchoge zajął pierwsze miejsce w Rio w 2016 roku z czasem 2 godzin 8 minut i 44 sekund. Jest trzecim biegaczem, który wygrał maraton mężczyzn na dwóch kolejnych igrzyskach olimpijskich, po Etiopczyku Abebe Bikili (w 1960 i 1964 roku) oraz wschodnioniemieckim biegaczu Waldemarze Cierpińskim (w 1976 i 1980 roku).
Według magazynu Canadian Running , maraton w Tokio jest idealnym biegiem przygotowawczym dla Kipchoge ze względu na czas i poziom rywalizacji. Tokio 2024, rozpoczynające się 3 marca, daje kenijskiemu biegaczowi prawie 23 tygodnie na odpoczynek, regenerację i przygotowanie do igrzysk olimpijskich w Paryżu. Tokio to również ważny bieg, co oznacza, że będzie musiał stawić czoła zaciętej konkurencji, podobnej do tej na igrzyskach w Paryżu w 2024 roku.
Maraton w Tokio i Igrzyska Olimpijskie w Paryżu mają jednak niewiele podobieństw. Teren w Tokio jest stosunkowo płaski, ale pełen zakrętów, podczas gdy w Paryżu jest odwrotnie – trasa, jak można się było spodziewać, wije się przez wzgórza i góry, prowadząc do Pałacu Wersalskiego, z łączną różnicą wysokości ponad 400 metrów na dystansie 42,195 km.
Kipchoge przybył do Tokio 27 lutego, aby przygotować się do pierwszego wielkoszlemowego turnieju w 2024 roku, który się tam odbędzie. Zdjęcie: NN Running
Status Kipchoge'a jako „króla” i jego ambicje, by po raz drugi podbić Tokio, mogą zostać zagrożone przez groźnych rywali. Wśród nich Kipchoge będzie musiał stawić czoła swoim kenijskim rodakom: Vincentowi Kipkemoi, który zajął drugie miejsce w Berlinie w 2023 roku z czasem 2 godzin, 3 minut i 21 sekund, oraz Timothy'emu Kiplagatowi, który zajął drugie miejsce w Rotterdamie w 2023 roku z czasem 2 godzin, 3 minut i 50 sekund.
Benson Kipruto, mimo że nigdy w swojej karierze nie osiągnął czasu poniżej 2:03, jest prawdopodobnie największym zagrożeniem pod względem doświadczenia. Kenijski biegacz wygrał wcześniej Maraton Praski w 2021 roku z czasem 2 godzin 10 minut i 16 sekund, Maraton Bostoński w 2021 roku z czasem 2 godzin 9 minut i 51 sekund oraz Maraton Chicagowski w 2022 roku z czasem 2 godzin 4 minut i 24 sekund.
Ponadto toczy się zacięta walka o trzecie i ostatnie miejsce w japońskiej reprezentacji lekkoatletycznej na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu w 2024 roku. Naoki Koyama i Akira Akasaki zapewnili sobie pierwsze dwa miejsca, zajmując odpowiednio pierwsze i drugie miejsce na Wielkich Mistrzostwach w Tokio w październiku 2023 roku. Suguru Osako, który uzyskał czas 2 godzin 6 minut 13 sekund na Igrzyskach w Tokio w 2023 roku, zajmie pozostałe miejsce na Igrzyskach w Paryżu w 2024 roku, chyba że japoński lekkoatleta osiągnie czas 2 godzin 5 minut 50 sekund – standard ustanowiony przez Japońską Federację Lekkoatletyczną – podczas Maratonu w Tokio 3 marca.
Ichitaka Yamashita i Kenya Sonota uzyskali czas kwalifikacyjny odpowiednio 2 godziny 5 minut 51 sekund i 2 godziny 5 minut 59 sekund podczas Maratonu w Tokio w 2023 roku i obaj wracają na tegoroczny wyścig. Wśród innych pretendentów znajdują się Kengo Suzuki z rekordem życiowym (PB) wynoszącym 2 godziny 4 minuty 56 sekund, a Kyohei Hosoya i Kazuya Nishiyama mają rekordy życiowe odpowiednio o 20 i 30 sekund gorsze od czasu Osako.
„Obecność Kipchoge i jego rodaków, którzy osiągnęli czas poniżej 2:03, oznacza, że czołówka Maratonu Tokio 2024 będzie poruszać się bardzo szybko, co może dodatkowo zmotywować rodzimych sportowców marzących o kwalifikacjach olimpijskich do dokonania czegoś wyjątkowego” – skomentowała strona internetowa World Marathon Majors. „Jak zawsze w roku olimpijskim, drobne szczegóły sprawiają, że to bieg, od którego nie można oderwać oczu”.
Kipchoge (w pomarańczowej czapce, po lewej) podczas treningu z kolegami z drużyny w Kenii pod koniec stycznia 2024 r. Zdjęcie: NN Running
Maraton Tokijski, ustanowiony w 2007 roku, jest biegiem otwierającym sezon World Marathon Majors w 2024 roku. Kolejne biegi odbędą się w Bostonie 15 kwietnia, Londynie 21 kwietnia, Berlinie 29 września, Chicago 13 października i Nowym Jorku 3 listopada.
Rekord mężczyzn w maratonie w Tokio nadal należy do Kipchoge'a i wynosi 2 godziny, 2 minuty i 40 sekund w 2021 r., natomiast rekord kobiet należy do Kenijki Brigid Kosgei i wynosi 2 godziny, 16 minut i 2 sekundy w 2021 r.
Hong Duy
Link źródłowy






Komentarz (0)