Atmosfera w ośrodkach egzaminacyjnych drugiej rundy testu predyspozycji na Narodowym Uniwersytecie Ho Chi Minh City była nie tylko napięta dla kandydatów, ale również wywołała wielki niepokój u ich rodziców.
W ośrodku egzaminacyjnym Uniwersytetu Technologicznego w Ho Chi Minh City wielu rodziców stwierdziło, że otrzymali tyle samo wsparcia, co ich dzieci.
Pani Mai Thi Thuy Trang, matka ucznia liceum Tam Phu (Ho Chi Minh City), wciąż jest zaniepokojona, wspominając poranny incydent. Jej dziecko zgubiło dowód osobisty tuż przed egzaminem. Zarówno matka, jak i dziecko były zaniepokojone, niepewne, czy zostaną wpuszczone do sali egzaminacyjnej.
„Jednak wolontariusze zapewnili mnie, że VNeID może być alternatywą, więc odetchnęłam z ulgą” – wspomina pani Trang.
Według niej, studenci-wolontariusze na miejscu egzaminu nie tylko pytali o samopoczucie kandydatów, ale także aktywnie obserwowali rodziców. Gdy widzieli kogoś zdezorientowanego, natychmiast podeszli, aby udzielić wskazówek. To proaktywne podejście sprawiło, że rodzice czuli się spokojniej podczas oczekiwania.

Całe centrum egzaminacyjne udzielało pomocy kandydatom, którzy zapomnieli swoich dokumentów.
ZDJĘCIE: AN VY
Pan Nguyen Van Dao, rodzic ucznia liceum Thu Duc (Ho Chi Minh), powiedział, że jego rodzina wyjechała z Tan Uyen (dawniej prowincja Binh Duong) i musiała wyjechać bardzo wcześnie. Po drodze nieustannie martwił się, czy jego dziecko nie zapomni dokumentów lub nie utknie w korku.
„Stałem tu tylko, żeby sprawdzić, czy mój siostrzeniec czegoś potrzebuje na miejscu egzaminu. Chociaż przybyłem wcześniej, nadal się martwiłem. Nie spodziewałem się, że w tym miejscu egzaminu będzie tak wiele przypadków, w których kandydaci zapominają swoich dokumentów i otrzymują tak entuzjastyczne wsparcie od studentów” – powiedział pan Dao.
Opowiedział o wzruszającej chwili, gdy był świadkiem, jak kandydat, który zapomniał dokumentów, wybuchnął płaczem tuż przy bramie szkoły. Natychmiast wielu ludzi przybyło na miejsce egzaminu, aby zapytać i spróbować pomóc.
„Ta dziewczyna zapomniała dokumentów i szlochała. Widząc to, cały personel centrum egzaminacyjnego rzucił się do pomocy. Jeden z ochroniarzy nawet zapewnił ją, że on lub studenci-wolontariusze zawiozą ją później do sali egzaminacyjnej. Byłem bardzo wzruszony, widząc tę scenę” – powiedział pan Dao.

Studenci Uniwersytetu Technologicznego i Inżynierskiego całym sercem wspierają studentów w okresie egzaminacyjnym.
ZDJĘCIE: AN VY

W centrum egzaminacyjnym Uniwersytetu Nauk Społecznych i Humanistycznych Wietnamskiego Uniwersytetu Narodowego w Ho Chi Minh City wielu rodziców również otrzymało podobne wsparcie. Pani Vu Lan, matka ucznia liceum Go Vap (Ho Chi Minh City), powiedziała, że chociaż wcześniej tam studiowała, powrót po wielu latach wciąż wydawał się obcy.
„Kiedyś uczyłam się w tej szkole, ale nawet teraz, po powrocie, nadal czuję się zagubiona. Na szczęście studenci-wolontariusze bardzo mnie wspierali. Powiedziałam też córce, że kiedy pójdzie na studia, powinna starać się brać udział w takich zajęciach, aby pomóc rodzicom, którzy tak jak ja mają problemy z orientacją w terenie” – powiedziała pani Lan.

Rodzice twierdzą, że czują się spokojniej dzięki wsparciu uczniów w czasie sesji egzaminacyjnej.
ZDJĘCIE: AN VY
Dodała, że jej córka zdała już pierwszy egzamin, więc celem w drugiej turze była poprawa wyniku. Presja była jednak nadal ogromna. Dzięki wsparciu i wskazówkom wolontariuszy, zarówno matka, jak i córka czuły się spokojniejsze przed egzaminem.
Tymczasem pani Pham My Huyen, matka ucznia szkoły średniej Go Vap w Ho Chi Minh City, powiedziała, że wyszła z domu o 5 rano, ponieważ bała się, że nie znajdzie drogi.
„Bałam się spóźnienia, bo nie znałam drogi. Jechałam i rozglądałam się, czy ktoś jedzie w tym samym kierunku. Kiedy podjechałam bliżej, zobaczyłam stojących tam wolontariuszy. Zadawali mi pytania i kierowali do zjazdu. Moje dziecko było w sali egzaminacyjnej, a ja denerwowałam się na zewnątrz, ale na szczęście wolontariusze byli gotowi pomóc w trakcie sesji egzaminacyjnej” – powiedziała pani Huyen.

Rodzice czekają na swoje dzieci w palącym upale.
ZDJĘCIE: AN VY
Z perspektywy wolontariusza presja ze strony rodziców jest wyraźnie widoczna. Pham Doan Quynh Nhu, studentka Uniwersytetu Nauk Społecznych i Humanistycznych Wietnamskiego Uniwersytetu Narodowego w Ho Chi Minh City, powiedziała, że to jej drugi rok uczestnictwa w programie wsparcia egzaminacyjnego.
„Rodzice często są bardzo zaniepokojeni. Niektórzy ciągle proszą o informacje. Inni po prostu stoją w miejscu i wciąż czują się nieswojo. Staramy się im wszystko jasno tłumaczyć i uspokajać, aby złagodzić stres” – powiedziała Nhu.



Rodzice dzielnie stawiają czoła słońcu, aby poczekać, aż ich dzieci skończą egzaminy.
ZDJĘCIE: AN VY
Tymczasem Vo Hoang Thong, student Uniwersytetu Technologicznego w Ho Chi Minh, powiedział, że doświadczenia zdobyte podczas zeszłorocznego egzaminu skłoniły go do podjęcia decyzji o udziale w tegorocznym programie wsparcia egzaminacyjnego. „W zeszłym roku również byłem zdezorientowany i musiałem pytać o informacje dotyczące sali egzaminacyjnej. Dzięki wsparciu starszych maturzystów egzamin przebiegł bezproblemowo. Dlatego w tym roku chcę się odwdzięczyć kandydatom” – powiedział Thong.

Rodzice uścisnęli dłoń Thonga i podziękowali mu, gdy młody mężczyzna im pomógł.
ZDJĘCIE: AN VY

Source: https://thanhnien.vn/thi-sinh-khoc-vi-quen-giay-to-ca-diem-thi-cung-vao-cuoc-185260524104525015.htm








Komentarz (0)