![]() |
| Pani Le Thi Toan dzieli się swoimi doświadczeniami, jak wzbogacić się dzięki hodowli kurczaków na farmie. |
Urodzona i wychowana w biednej, wiejskiej okolicy, pani Toán widziała, jak jej dziadkowie i rodzice hodowali kurczaki od najmłodszych lat, ale nawet wtedy hodowali tylko kilkadziesiąt kur, aby przygotować się na specjalne okazje. Gdy dorastała, założyła rodzinę i zajęła się pracą na roli, hodowla kilkudziesięciu kur niosek wystarczała, by jej rodzina czuła się szczęśliwa. Od czasu do czasu, oglądając telewizję i widząc rolników z fermami drobiu zarabiających miliardy dongów, pani Toán mówiła do męża: „Gdybyśmy tylko mieli farmę, życie byłoby mniej ubogie”.
Luźna uwaga żony znalazła oddźwięk u jej męża, więc oboje zachęcali się nawzajem do aktywnego udziału w szkoleniach z zakresu hodowli drobiu organizowanych przez samorząd lokalny we współpracy z odpowiednimi agencjami. W wolnym czasie para przeglądała internet, aby dowiedzieć się więcej o modelach hodowli drobiu na wolnym wybiegu i fermach, zarówno w prowincji, jak i poza nią.
Pan Nguyen Quang Huy, jej mąż, służył przez pewien czas w wojsku. Dzięki licznym podróżom i szerokiej wiedzy, on i jego żona studiowali różne modele hodowli kurczaków, aby uczyć się na własnych błędach, co pozwoliło im uniknąć wysokich kosztów drobnych błędów przy zakładaniu własnej firmy.
Po opanowaniu technicznego procesu hodowli drobiu, małżeństwo rozpoczęło budowę fermy kurczaków. Z powodu braku kapitału, zaciągnęli pożyczkę w wysokości 400 milionów VND, aby skupić się na budowie fermy. W 2018 roku, wraz z pierwszą partią kurczaków, napełnili się zarówno niepokojem, jak i nadzieją. Po prawie 100 dniach stado było dorodne i gotowe do sprzedaży, a wskaźnik przeżywalności wyniósł prawie 100%. Była zachwycona: „Początki zawsze są najtrudniejsze” – powiedziała – „ale udało nam się, jestem taka szczęśliwa”. Pierwsza partia dała 10 000 kurczaków nadających się do sprzedaży.
W kolejnych latach jej rodzina hodowała i sprzedawała trzy partie kurczaków rocznie. Razem z mężem rozważali zainwestowanie wszystkich zysków w budowę kolejnych kurników. W rezultacie liczba kurczaków rosła z każdą partią, a przychody rosły proporcjonalnie do liczby kurczaków nadających się do sprzedaży. Powiedziała: „Nasze rodzinne gospodarstwo działa w ramach partnerstwa z firmą, więc otrzymujemy wsparcie w zakresie stada hodowlanego, technik pielęgnacyjnych, zaliczek na paszę, a firma gwarantuje zakup wszystkich naszych produktów. Marża zysku może być niższa niż w przypadku gospodarstw, które same wszystkim zarządzają, ale znacznie zmniejsza to presję na działalność rolniczą naszej rodziny”.
Gospodarstwo szło dobrze; sprzedaż kurczaków przynosiła zyski, które małżeństwo wykorzystało na zakup większej ilości ziemi i rozbudowę fermy drobiu. Z początkowego hektara ziemi, który kupili na potrzeby gospodarstwa, obecnie posiadają 4 hektary ziemi wykorzystywanej do hodowli kurczaków i sadzenia drzew dających cień.
Wielkość stada kur również wzrosła z 10 000 ptaków na partię w 2018 roku do 60 000 ptaków na partię w 2025 roku. Powiedziała: „W 2025 roku, po odliczeniu wydatków i wynagrodzeń 10 pracowników, moja rodzina będzie miała zysk w wysokości ponad 1 miliarda VND. W 2026 roku będę kontynuować rozbudowę obszaru hodowli i zwiększyć stado do 80 000 ptaków na partię”.
Aby zapewnić bezpieczną hodowlę drobiu i zapobiec wybuchom chorób, małżeństwo zainwestowało w system chłodzenia na lato oraz lampy grzewcze, aby utrzymać stabilną temperaturę zimą. Tereny hodowlane i obory są utrzymywane w czystości, co zapobiega zanieczyszczeniu środowiska.
Dzieląc się swoim doświadczeniem w inwestowaniu w fermę kurczaków, pani Toán powiedziała: „Istnieje wiele ras kurczaków, każda z nich ma swoje własne cechy. Trzeba je dogłębnie zrozumieć, aby skutecznie je hodować. Jest jednak jeden wspólny punkt: niezależnie od rasy, należy ściśle przestrzegać procedur technicznych współpracującego przedsiębiorstwa, od zarządzania fermą, przez monitorowanie stada, po sprzedaż produktów. Wszystko musi być skrupulatnie i szczegółowo zaplanowane. Ferma musi zawsze dbać o higienę środowiska, a kurczaki muszą być regularnie szczepione przeciwko chorobom”.
Aby zmniejszyć nakład pracy, małżeństwo zainwestowało w system maszyn do hodowli drobiu. Wszystkie linie dostarczające paszę i wodę dla kur są zautomatyzowane. W przypadku awarii zasilania, generator również uruchamia się automatycznie, dostarczając energię elektryczną do całego systemu urządzeń wykorzystywanych w hodowli.
Utrzymanie higieny w kurniku jest szczególnie ważne, aby zapobiegać chorobom i zapewnić zdrowy wzrost. Mając to na uwadze, przed wprowadzeniem kur, cały kurnik jest dokładnie czyszczony i dezynfekowany, a podłoga osuszana, a następnie pokrywana warstwą łuski ryżowej.
W procesie hodowli ściółka z łusek ryżowych w kurniku jest odwracana, aby równomiernie rozprowadzić odpady, stymulować rozkład mikrobiologiczny i zapobiegać zbrylaniu się obornika, co powoduje nieprzyjemne zapachy, wytwarzanie toksycznych gazów i zawilgocenie. Dlatego, oprócz głównego produktu, jakim są kurczaki komercyjne, ferma produkuje również nawóz organiczny jako produkt uboczny, sprzedawany lokalnej ludności.
Obecna na wydarzeniu pani Le Thi Linh, specjalistka z Wydziału Ekonomicznego gminy Dan Tien, z entuzjazmem zauważyła: „Farmę drobiu pani Toan można uznać za typowy model ekonomiczny w tej okolicy. Pomimo intensywnej pracy na farmie, zawsze z entuzjazmem wymienia się doświadczeniami i pomaga lokalnym rolnikom, dzieląc się wiedzą, technikami i doświadczeniem w hodowli drobiu na fermach”.
Source: https://baothainguyen.vn/kinh-te/202606/thu-tien-ty-tu-nuoi-ga-trang-trai-9901bb2/









