.jpg)
Marzenia Irlandii Północnej o Mistrzostwach Świata legły w gruzach po porażce w półfinale barażowym z Włochami. Choć po raz pierwszy od 40 lat nie awansowali do finałów , trener Michael O'Neill może być zadowolony, ponieważ jego młodzi piłkarze zdobyli cenne doświadczenie i mogą z optymizmem patrzeć w przyszłość. To, co Irlandia Północna pokazała w niedawnym zwycięstwie nad Gwineą, potwierdza ich potencjał do osiągania nowych szczytów. Rankiem 9 czerwca drużyna O'Neilla zmierzyła się z Francją, jednym z kandydatów do tytułu mistrza świata, licząc na przedłużenie serii meczów bez porażki, odkąd ich marzenie o mistrzostwie legło w gruzach…

Po stronie francuskiej, mimo bycia jednym z głównych kandydatów do tytułu mistrza świata w 2026 roku, „Gallic Roosters” niespodziewanie przegrali z Wybrzeżem Kości Słoniowej w niedawnym meczu towarzyskim. Przed tym niepowodzeniem drużyna Didiera Deschampsa utrzymywała imponującą formę, wykazując się konsekwentną siłą zarówno w kontrolowaniu gry, jak i strzelaniu bramek . Jednak obecnie francuski sztab szkoleniowy koncentruje się nie tylko na zwycięstwie, ale także na poprawie solidności defensywy. Ostatnie mecze pokazały, że francuska drużyna wciąż ma chwile słabości, co nie powinno się zdarzać w obliczu zbliżającego się najważniejszego piłkarskiego wydarzenia na świecie.

Wyciągając cenną lekcję z porażki z Wybrzeżem Kości Słoniowej, francuska drużyna kontrolowała grę i rozpoczęła nieustępliwy atak na Irlandię Północną od samego początku. Jednak owoce tych nieustępliwych ataków przyszły dopiero w 43. minucie. Strzał Dembélé został zablokowany przez obronę Irlandii Północnej. Piłka wylądowała u stóp Michaela Olise, który z łatwością pokonał bramkarza Charlesa, otwierając wynik dla Francji. W drugiej połowie Francja kontynuowała ofensywę . W rezultacie , w 49. minucie Les Bleus powiększyli prowadzenie potężnym strzałem Michaela Olise. Irlandia Północna niespodziewanie wyrównała w 64. minucie za sprawą Patricka Kelly'ego, ustalając wynik na 1:2. Jednak w 75. minucie Michael Olise skompletował hat-tricka, przypieczętowując zwycięstwo Francji 3:1. To zwycięstwo pomogło trenerowi Didierowi Deschampsowi i jego drużynie nieco otrząsnąć się po porażce z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Jednakże poleganie wyłącznie na geniuszu jednego gwiazdora sprawia, że szanse „Gallic Roosters” na wygranie Pucharu Świata są naprawdę nikłe.
Źródło: https://baolamdong.vn/tim-lai-niem-vui-446933.html










