Podczas programu „2 dni i 1 noc” Ngo Kien Huy niespodziewanie wyznał: „Zostałam zbanowana, wszyscy. Nha Phuong oskarżyła mnie o bycie „wtorkową dziewczyną” (termin używany na określenie kochanki), nie rozumiem dlaczego”.
Ngo Kien Huy powiedział, że zdjęcie, na którym przytula Truong Gianga, które Kieu Minh Tuan opublikował w mediach społecznościowych, wywołało u Nha Phuong „zazdrość”: „Z powodu zdjęcia Kieu Minh Tuana zostałam fałszywie oskarżona o bycie „wtorkową dziewczyną” i wyrzucono mnie z domu”.
Ngo Kien Huy ujawnił, że Nha Phuong „zabroniła” mu wstępu do domu.
Truong Giang również potwierdził incydent. „Muoi Kho” powiedział, że często daje ryby Ngo Kien Huyowi, co wzbudza w jego żonie urazę: „Spośród artystów, Ngo Kien Huy jest tym, który „bierze” ode mnie najwięcej pieniędzy. Za każdym razem, gdy zamawiam rybę, moja żona pyta: „Czy to dla Bapa?” (Bap to pseudonim Ngo Kien Huya). A pytanie mojej żony brzmi naprawdę boleśnie”.
Gości zachwyciła relacja Ngo Kien Huya i Truonga Gianga. Wcześniej Nha Phuong opublikowała na swojej stronie zdjęcie Ngo Kien Huya mocno obejmującego męża z podpisem: „Teraz rozumiem, dlaczego nie chce wracać do domu do żony, nawet gdy ma dzień wolny od zdjęć”.
Zdjęcie to było przyczyną fałszywego oskarżenia Ngo Kiena Huya o „przestępstwa popełnione we wtorek”.
W poprzednim odcinku programu Ngo Kien Huy również wspomniał o tym incydencie. Piosenkarz powiedział, że po tym, jak Nha Phuong opublikował zdjęcie i status, zadzwonił, aby wyjaśnić sytuację, ale jego żona nie odebrała telefonu.
W rzeczywistości rodzina Truong Gianga i Nha Phuonga jest bardzo blisko związana z Ngo Kien Huyem. Piosenkarz brał udział w kilku projektach filmowych z Nha Phuongiem. „Anh Bap” (pseudonim Ngo Kien Huya) również pojawił się w wielu programach z Truong Giangiem.
Sam Truong Giang wielokrotnie wspominał, że często daje ludziom jedzenie, w tym Ngo Kien Huy. Dzięki temu publiczność zrozumiała, że historia o tym, jak Nha Phuong „wyrzuciła” Ngo Kien Huy ze swojego domu, była jedynie żartem.
An Nguyen
Źródło






Komentarz (0)