Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Tottenham nie jest już wielką drużyną.

Dziś, 28 grudnia, o godzinie 23:30 Tottenham zagra na wyjeździe z Crystal Palace, w momencie, gdy świat piłki nożnej uważa Crystal Palace za zdecydowanego faworyta.

Báo Tuổi TrẻBáo Tuổi Trẻ28/12/2025

tottenham - Ảnh 1.

Tottenham (dawniej) jest obecnie przeciętną drużyną w Premier League – zdjęcie: Reuters

To nie tylko przelotna opinia bukmacherów czy komentatorów szukających uwagi, ale potwierdzenie coraz bardziej zmieniającej się „równowagi sił” w angielskiej piłce nożnej. W zeszłym sezonie Tottenham zajął 17. miejsce na 20 w Premier League (wystarczająco dużo, by uniknąć spadku), pięć miejsc i 15 punktów straty do Crystal Palace.

W tym sezonie Tottenham spadł na 14. miejsce po pierwszych 17 kolejkach i jest teraz o 6 miejsc za Crystal Palace. Nie zdziwcie się, jeśli pod koniec sezonu Crystal Palace ponownie wyprzedzi Tottenham w Premier League, co oficjalnie oznacza interesującą zmianę lidera w Londynie, a szerzej w angielskiej piłce nożnej.

Ta zmiana losu powinna była nastąpić w zeszłym sezonie, kiedy Tottenham spadł na najgorszą pozycję od 49 lat. Zwycięstwo w Lidze Europy, po pokonaniu w finale kolejnego „niefortunnego giganta”, Manchesteru United, tymczasowo uciszyło krytykę pod adresem Tottenhamu.

Mistrzostwa przyniosły ponad 100 milionów funtów przychodu, a także bilet do tegorocznej Ligi Mistrzów, co pozwoliło Tottenhamowi utrzymać się w czołówce, obok Man City, Arsenalu, Liverpoolu i Chelsea w tym sezonie. Zeszłego lata „Spurs” nadal byli dość hojni na rynku transferowym. Z powodzeniem pozyskali Xaviego Simonsa, Kudusa i Kolo Muaniego, największe gwiazdy, co dodatkowo umocniło ich wizerunek prawdziwej potęgi.

Ale minęła połowa sezonu i ta maska ​​„wielkiego klubu” naprawdę opadła. Tottenham powrócił do swojego znanego wizerunku drużyny o skrajnie nierównej dyspozycji. Podopiecznym Thomasa Franka nie udało się zagrać dobrze w trzech kolejnych meczach – co Crystal Palace czy Bournemouth z łatwością osiągnęli.

Co więcej, Tottenham uciekł się do brzydkiej gry, typowej dla drużyn słabszych. Dwie czerwone kartki (dla Simonsa i Romero) w przegranym 1:2 meczu z Liverpoolem były w pełni uzasadnione. Gdyby sędzia był bardziej surowy, Van De Ven, Richarlison i Bentacur również zasłużyliby na czerwone kartki. Gra nieczysta, brutalna i uciekanie się do nieuczciwych zagrań to sposób, w jaki Tottenham radzi sobie z silniejszymi drużynami. To ewidentnie wybór słabszych, podczas gdy Crystal Palace zawsze przekonująco pokonuje Liverpool.

Dziś wieczorem Crystal Palace może rozgromić Tottenham i oficjalnie zainaugurować zmianę władzy w Londynie, a także w angielskiej piłce nożnej.

Powrót do tematu
HUY DANG

Źródło: https://tuoitre.vn/tottenham-khong-con-la-doi-bong-lon-20251228090542817.htm


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
zaproszenie

zaproszenie

Mauzoleum Ho Chi Minha

Mauzoleum Ho Chi Minha

Moi rodacy

Moi rodacy