Pola ananasowe są przepełnione smutkiem.
Wśród palącego słońca wczesnego lata, pola ananasów rozciągające się w Ha Long, Ngoc Trao i wielu innych wyspecjalizowanych regionach uprawy ananasów w prowincji Thanh Hoa nie tętnią już życiem jak w poprzednich latach. Zamiast handlarzy gromadzących się na polach, by kupić owoce, dojrzałe, żółte ananasy leżą cicho na polach, a ich łodygi więdną, prażą się w słońcu i w końcu gniją.
Dla rolników nie chodzi tylko o pozostawione ananasy, ale także o ciężką pracę, kapitał i nadzieje gromadzone przez prawie dwa lata, które stopniowo znikają.

Ananasy zepsute przez ekstremalnie upalną pogodę. Zdjęcie: Dinh Tiep.
Rodzina pani Tran Thi Hong z wioski Khac Dung w gminie Ha Long zainwestowała prawie 300 milionów VND w zasadzenie ponad 2 hektarów ananasów. Po ponad półtora roku troski, gdy nadszedł czas zbiorów, rodzina była przepełniona niepokojem. Do tej pory zarobili jedynie około 50 milionów VND ze sprzedaży ananasów, a większość ziemi pozostaje niesprzedana.
Patrząc na rzędy dojrzałych, czerwonych ananasów, których nikt nie zbierał, pani Hong mogła tylko stać w milczeniu. W poprzednich latach jej telefon dzwonił bez przerwy, bo handlarze dzwonili z pytaniami o plony. Ale w tym roku wszystko zamarło złowrogo. Im dłużej ananasy stoją, tym ich jakość spada, ale nawet wtedy nikt ich nie kupuje.
W wiosce Gia Mieu w gminie Ha Long pan Nguyen Van Hoa również przeżywa stresujące chwile. Ponad 20 000 do 30 000 ananasów jest gotowych do zbioru, ale praktycznie nie ma na nie rynku. Podczas gdy w zeszłym roku każde 10 000 ananasów przyniosło ponad 100 milionów dongów przychodu, w tym roku wartość ta stanowi zaledwie ułamek tej kwoty.

Mieszkańcy wydają dziesiątki milionów dongów na zakup siatek i plandek, które dają cień plantacjom ananasów. Zdjęcie: Dinh Tiep.
Z każdym dniem rosła liczba ananasów dotkniętych oparzeniami słonecznymi i gniciem. Jego rodzina proaktywnie kontaktowała się z wieloma handlarzami, akceptując niskie ceny, ale nadal nie mogła znaleźć nabywców. Tymczasem koszty nawozów, robocizny i pielęgnacji nadal rosły, powodując coraz większe straty.
Wiele gospodarstw domowych wydało dziesiątki milionów dongów na zakup siatek i plandek, aby chronić ananasy przed słońcem, mając nadzieję na przedłużenie ich trwałości. Jednak przedłużające się upały sprawiły, że te tymczasowe środki okazały się nieskuteczne. Wiele ananasów nadal cierpi z powodu przypalonej skórki, pogorszenia jakości lub gnicia na polach.

Pola ananasów w gminie Ngoc Trao są jałowe. Zdjęcie: Dinh Tiep.
Ludzi najbardziej smuci fakt, że cena ananasów spadła do rekordowo niskiego poziomu. Najlepszej jakości ananasy sprzedawane są za jedyne około 4000-5000 VND/kg, podczas gdy w tym samym okresie ubiegłego roku ich cena wahała się od 9000 do 13000 VND/kg, a czasami sięgała nawet 15000 VND/kg. Ten 50-70% spadek cen oznacza, że wiele gospodarstw domowych nie ma wystarczająco dużo pieniędzy, aby zatrudnić pracowników do zbiorów.
Dlatego w wielu branżach ludzie muszą pogodzić się z tym, że dojrzałe ananasy spadają i gniją na polach, zamiast je zebrać i sprzedać poniżej kosztów produkcji.
Powracający problem „nadzwyczajnych zbiorów, niskich cen” i trudności w dostępie do rynku.
Według handlowców, główną przyczyną trudnej sytuacji sprzedażowej w tym roku jest gwałtowny wzrost podaży w wielu lokalizacjach. Nie tylko prowincja Thanh Hoa, ale także główne regiony uprawy ananasów, takie jak Nghe An i Ninh Binh, rozszerzyły swoje obszary produkcyjne, co spowodowało gwałtowny wzrost ilości ananasów wprowadzanych jednocześnie na rynek.
Tymczasem siła nabywcza nie wzrosła proporcjonalnie. Duzi konsumenci na Południu ograniczyli import, co spowodowało spowolnienie przepływu towarów. W rezultacie, mimo obfitych zbiorów ananasów, wystąpiła ich nadpodaż, a ceny gwałtownie spadły.

Ananasy piętrzą się w ogrodzie, czekając na kupców. Zdjęcie: Dinh Tiep.
W gminie Ha Long powierzchnia uprawy ananasów wynosi obecnie około 700 hektarów, a średnie plony wynoszą 40-45 ton/ha. Jest to jeden z największych obszarów uprawy ananasów w prowincji Thanh Hoa. W ostatnich latach uprawa ananasów zapewniła mieszkańcom dość stabilny dochód, pomagając wielu rodzinom wyjść z ubóstwa i wzbogacić się.
Dzięki odpowiednim warunkom glebowym ananasy odmiany Ha Long słyną z dużych rozmiarów, równomiernie rozmieszczonych oczek, bogatej słodyczy i soczystości. Sezon dojrzewania ananasów trwa co roku od kwietnia do lipca, a maj i czerwiec to szczytowe miesiące zbiorów.
Jednak radość z tegorocznych obfitych zbiorów szybko została przyćmiona przez problem znalezienia rynków zbytu na produkty.
Oprócz presji związanej ze sprzedażą produktów, plantatorzy ananasów zmagają się również z trudnymi warunkami pogodowymi. Długotrwałe fale upałów powodują przypalanie owoców w wielu regionach, co pogarsza ich wygląd i jakość. Dodatkowo, wczesne szkodniki i choroby grzybowe również zwiększają straty.
W gminie Ngoc Trao, która ma duży obszar uprawy ananasów w prowincji, wiele gospodarstw domowych boryka się z podobnymi trudnościami. Pani Ho Nga z wioski Van Bao powiedziała, że na początku lata jej rodzina zainwestowała ponad 50 milionów VND w zakup siatek zacieniających do ananasów. Mimo to prawie połowa plonów nadal ucierpiała z powodu słońca.

Pani Ho Nga z wioski Van Bao w gminie Ngoc Trao wygląda na przygnębioną na swoim polu ananasów, gdzie plony nie doszły do skutku, a ceny gwałtownie spadły. Zdjęcie: Dinh Tiep.
Cena ananasów waha się jedynie między 3500 a 5000 VND/kg, znacznie poniżej poziomu z poprzednich sezonów. Rodzina pani Ngan szacuje straty na ponad 100 milionów VND, ponieważ ponad 10 000 ananasów jest gotowych do zbioru.
Wiele innych gospodarstw domowych posiada nawet 40 000–50 000 ananasów, ale wciąż nie może ich zbierać, ponieważ handlarze albo odmawiają ich zakupu, albo zbyt mocno obniżają ceny.
W rzeczywistości uprawa ananasów w prowincji Thanh Hoa jest nadal w dużym stopniu uzależniona od handlarzy. Gdy rynek jest sprzyjający, rolnicy osiągają znaczne zyski. Jednak jeśli siła nabywcza spada lub podaż przewyższa popyt, niemal całe ryzyko spada na barki producentów.
Według statystyk rolniczych , w prowincji Thanh Hoa plantacje ananasów zajmują obecnie ponad 4000 hektarów, a ich roczna produkcja wynosi 130 000–150 000 ton. Jednak tylko około 30% produkcji jest sprzedawane w ramach umów kontraktacyjnych. Większość nadal opiera się na wolnym rynku i systemie handlu.
Tymczasem moce przetwórcze pozostają ograniczone. W całej prowincji działa obecnie tylko kilka średnich i małych zakładów przetwórstwa ananasów, które nie są w stanie obsłużyć dużej ilości produktów w szczycie sezonu zbiorów.
W obliczu tysięcy ton ananasów piętrzących się na polach, władze lokalne pilnie oceniają szkody i nawiązują współpracę z firmami, supermarketami i zakładami przetwórczymi, aby wesprzeć konsumpcję tego produktu. Jest to jednak rozwiązanie krótkoterminowe.

Ponad 4000 hektarów upraw ananasów w prowincji Thanh Hoa stoi w obliczu roku nieurodzaju i spadku cen. Zdjęcie: Dinh Tiep.
W perspektywie długoterminowej, aby ananas rzeczywiście stał się kluczową uprawą i zapewniał stabilny dochód, konieczne jest stworzenie silnego łańcucha dostaw od produkcji do konsumpcji. Rozszerzenie długoterminowych kontraktów, zachęcenie firm do inwestowania w głębokie przetwórstwo oraz rozwój produktów z ananasa, takich jak soki, ananasy w puszkach, dżemy ananasowe czy żywność przetworzona, pomogą zmniejszyć presję na konsumpcję świeżych owoców.
Lekcje z dzisiejszych pól ananasowych po raz kolejny pokazują, że obawy o „obfite zbiory, niskie ceny” są dalekie od końca. Przy niestabilnych rynkach rolnicy wciąż muszą ryzykować po każdych zbiorach. A na tych polach ananasów, żółknących od dojrzewających owoców, smutek plantatorów wynika nie tylko z gnicia ananasów, ale także z niepokoju o niepewną przyszłość.
Źródło: https://nonngnghiepmoitruong.vn/trai-ngot-hoa-dang-บน-dong-dua-d815433.html








