
Depresja i lęk mogą być zaraźliwe między parami – nie tylko poprzez emocje, ale także poprzez pocałunki – Zdjęcie: FREEPIK
Według magazynu „Earth” irański badacz Reza Rastmanesh wysunął zaskakującą hipotezę: depresja i lęk mogą być „zaraźliwe” między parami – nie tylko poprzez emocje, ale także poprzez pocałunki – poprzez przenoszenie bakterii z ust.
Pary mogą zarazić się depresją poprzez całowanie.
Naukowcy skupili się na parach małżeńskich z stażem krótszym niż rok, zrekrutowanych z dwóch prywatnych klinik snu w Teheranie. Wybrali 268 par, w których jeden z partnerów cierpiał na umiarkowaną depresję, lęk i poważne zaburzenia snu. Mieszkali oni ze zdrowym partnerem, który nie miał problemów emocjonalnych ani ze snem.
Po sześciu miesiącach małżeństwa u zdrowych małżonków, którzy żyli z partnerami cierpiącymi na depresję i bezsenność, zaobserwowano zauważalne zmiany nastroju, snu i mikrobiomu.
Ich wyniki w zakresie depresji, lęku i snu wzrosły, a mikrobiom ich jamy ustnej zaczął przypominać mikrobiom ich chorej partnerki. Co ciekawe, kobiety wydawały się być bardziej podatne na te zmiany niż mężczyźni.
Przenoszenie bakterii drogą ustną może wydawać się dziwne, ale w rzeczywistości dzieje się to codziennie poprzez bliski kontakt. Czy to poprzez pocałunek, dzielenie się jedzeniem, czy po prostu oddychanie tym samym powietrzem, pary „wymieniają” miliony mikroorganizmów.
W większości przypadków nie stanowi to zagrożenia. Jednak badania przeprowadzone w Iranie sugerują, że tego typu wymiana zdań może mieć wpływ na zdrowie psychiczne.
Mikrobiom jamy ustnej zdrowego partnera zaczyna ujawniać obecność wielu grup bakterii, które powiązano z zaburzeniami psychicznymi.
Poziom kortyzolu wzrasta proporcjonalnie do stopnia depresji partnera.
Zespół badawczy zmierzył poziom kortyzolu – hormonu, którego poziom wzrasta w warunkach stresu. Na początku badania zdrowi partnerzy mieli niski poziom kortyzolu. Jednak po zamieszkaniu z partnerem, który doświadczał problemów ze zdrowiem psychicznym, ich poziom kortyzolu gwałtownie wzrósł.
U kobiet zaobserwowano szczególnie wyraźny wzrost. W jednej z analiz poziom kortyzolu u kobiet wzrósł prawie dwukrotnie. Sugeruje to psychologiczną synchronizację w parach nie tylko w zachowaniu, ale także w mikrobiomie i hormonach.
Naukowcy od dawna wiedzą, że pary mogą „synchronizować się” w interesujący sposób. Mogą synchronizować bicie serca, cykle snu, a nawet mieć podobny poziom kortyzolu.
Nowe badania sugerują, że bakterie w jamie ustnej mogą być kolejnym czynnikiem wpływającym na ryzyko depresji w związkach. Im bliższa relacja, tym większy wzajemny wpływ na stan emocjonalny partnera.
Może to być powodem, dla którego pary często rozwijają podobne stany psychiczne z biegiem czasu. Depresja i lęk mogą rozprzestrzeniać się w rodzinie nie tylko poprzez słowa i zachowanie, ale także poprzez cichych „posłańców zarazków”.
Badanie opublikowane w czasopiśmie Exploratory Research and Hypothesis in Medicine wykazało również, że leczenie obu osób może być skuteczniejsze, jeśli u jednej z nich występują objawy psychologiczne.
Badanie przeprowadzono z zachowaniem ostrożności. Zespół badawczy wykluczył osoby przyjmujące antybiotyki, kobiety w ciąży oraz pary, które rozstały się w okresie badania. Próbki mikrobiologiczne pobrano z migdałków i gardła.
Ekstrakcję i sekwencjonowanie DNA przeprowadzono zgodnie ze standardami branżowymi. Próbki pobrano na początku i po sześciu miesiącach. Wszystkie procedury były zgodne z wytycznymi etycznymi Narodowej Fundacji Nauki Iranu.
Pomimo swoich zalet, zespół badawczy przyznaje się do pewnych ograniczeń. Badacze pobierali ślinę tylko rano, nie uwzględnili ogólnych zmian w diecie i oparli się na samoocenie zdrowia psychicznego. Jednak zaobserwowane trendy były spójne i przekonujące.
Źródło: https://tuoitre.vn/tram-cam-lo-au-co-the-lay-qua-nu-hon-20250603153922264.htm






Komentarz (0)