Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Truong Sa w sercach dziennikarzy

Każdy reporter i dziennikarz skrywa płonące marzenie o odwiedzeniu i pracy na archipelagu Truong Sa, świętej części naszej ojczyzny. Z miłością do morza i wysp oraz poczuciem zawodowej odpowiedzialności, Truong Sa pozostaje w sercach wszystkich dziennikarzy.

Báo Tin TứcBáo Tin Tức17/06/2025

Podpis pod zdjęciem

Dziennikarz Nguyen Viet Ton (w kamizelce ratunkowej) z gazety News and Nation (Wietnamska Agencja Informacyjna) pracujący na wyspie Thuyen Chai (zdjęcie zrobione w maju 2022 r.). Zdjęcie udostępnione przez autora.

Po 22 latach pisania, pod koniec maja, dziennikarz Thu Huong (z gazety „Industry and Trade”) miał zaszczyt odwiedzić Truong Sa. Thu Huong był głęboko wzruszony, widząc na własne oczy, jak łodzie rybackie lokalnych rybaków kotwiczą, tankują i naprawiają uszkodzony sprzęt. To kluczowy punkt wsparcia dla rybaków, którzy mogą kontynuować wyprawy na morze. Centrum obsługi rybołówstwa i port na wyspie Da Tay pełnią funkcję ochronnego schronienia pośród wzburzonego oceanu.

Nawet w dni z wiatrem o sile 6 lub 7 w skali Beauforta, dziesiątki łodzi rybackich spokojnie zakotwiczają w osłoniętym obszarze. Rybacy wpływają do portu nie tylko po to, by uniknąć wiatru, ale także po paliwo, świeżą wodę, żywność, naprawić sprzęt, skontaktować się z lądem, a także uzyskać opiekę medyczną i leczenie w przypadku choroby lub urazu podczas połowów na morzu.

Wielu mieszkańców porównuje port do „przystani tranzytowej” zapewniającej poczucie bezpieczeństwa, gdzie rybacy odzyskują siły i spokój ducha, by móc wypływać w morze na dłuższe wyprawy, jednocześnie umacniając swoją suwerenność poprzez swoje pracowite połowy. Centrum Obsługi Rybołówstwa nie tylko zapewnia zaopatrzenie, ale także służy jako baza wsparcia dla rybaków i organów ścigania na morzu.

Łodzie patrolowe, anteny komunikacyjne, zbiorniki słodkowodne, bazy paliw… wszystko działa sprawnie i jest ściśle ze sobą połączone. „Na rozległym oceanie obecność portu i centrum obsługi rybołówstwa w Da Tay ma nie tylko znaczenie ekonomiczne , ale także symbolizuje trwałą obecność cywilną i bliską, nierozerwalną więź między mieszkańcami kontynentu a świętymi wyspami” – powiedział dziennikarz Thu Huong.

Dziennikarz Nguyen Viet Ton z gazety „News and Ethnic Groups” (VNA), podzielając podobne opinie na temat Truong Sa, powiedział: „Za każdym razem, gdy mam okazję pracować z Marynarką Wojenną, jest to dla mnie zaszczyt. Obserwując życie, działalność, studia i pracę oficerów i żołnierzy Marynarki Wojennej w tym odległym miejscu, doskonale rozumiem trudy i trudności, z jakimi boryka się Marynarka Wojenna”.

Dla tych żołnierzy marynarki wojennej, ich obowiązkiem jest przede wszystkim służba krajowi, ochrona ojczyzny przed nieoczekiwanymi sytuacjami i dotrzymywanie przysięgi ochrony morza, aby życie ludzi mogło być spokojne. Po każdej podróży do żołnierzy na odległych wyspach lub na platformie DK1, dziennikarze Wietnamskiej Agencji Informacyjnej (VNA) odczuwają sympatię kontynentu do żołnierzy marynarki wojennej. Poprzez artykuły, zdjęcia i filmy dziennikarze zawsze wyrażają swój szacunek, miłość i podziw dla odwagi i męstwa sił morskich.

Dziennikarka Do Thi Thu Lan (pseudonim Thu Lan), zastępca kierownika departamentu rolnictwa i środowiska, działu informacyjnego (VOV1) rozgłośni Voice of Vietnam Radio, poświęciła ponad 10 lat relacjonowaniu zagadnień morskich i wyspiarskich. Miała okazję pracować w Truong Sa i na platformie DK1 pięć razy.

Wspominając swoją pierwszą wizytę w Truong Sa, dziennikarka Thu Lan podzieliła się: „Na początku maja 2011 roku miałam okazję odwiedzić Truong Sa. Po raz pierwszy w życiu postawiłam stopę na wyspach, zarówno nad, jak i pod wodą… Patrząc na rozległy ocean z jego niekończącymi się falami, naprawdę zrozumiałam, jak ogromny jest nasz kraj. Pośrodku bezkresnego morza, z flagą narodową powiewającą na wietrze – wezbrało we mnie nieopisane uczucie. Po raz pierwszy, dotykając znaku suwerenności na wyspie Truong Sa (miasto Truong Sa), moja miłość do mojego kraju pomnożyła się wielokrotnie…”

Na odwiedzanych wyspach i wysepkach, dziennikarz Thu Lan był pod ogromnym wrażeniem młodych żołnierzy pełniących wartę w palącym słońcu, o oczach pełnych determinacji; a także oficerów i żołnierzy o skórze opalonej słońcem i morską bryzą, o promiennych i radosnych uśmiechach. Każda osoba emanowała niezachwianą siłą. W tym miejscu, pozornie odizolowanym od świata, koleżeństwo, więź między żołnierzami a cywilami oraz głęboki patriotyzm lśniły jasno – taki, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłem.

W szczególności, na platformie DK1 na południowym szelfie kontynentalnym naszej ojczyzny, żołnierze są prawdziwymi „żywymi punktami orientacyjnymi” narodu pośród rozległego oceanu. Niepewnie rozlokowani na morzu, patrząc w górę w niebo i w dół na głęboki, bezkresny ocean, niektórzy żołnierze utrzymują swoją pozycję na platformie od dziesięcioleci, poświęcając swoją młodość tej wyjątkowej konstrukcji na środku oceanu. Żyją pośród rozległego oceanu i burzą z żelazną wolą, „dopóki będą ludzie, będą platformy”, dumnie trzymając platformy DK1, które stały się „stalowymi fortecami” na południowym szelfie kontynentalnym.

Podpis pod zdjęciem

Oficerowie marynarki wojennej (dowództwo 4. Okręgu Marynarki Wojennej) czytają tygodnik „Wiadomości”. Zdjęcie: Viet Ton

Dla dziennikarki Hoang Ha (Vietnam Women's Newspaper), która spędziła około 10 lat pracując w sprawach wyspiarskich i marynarki wojennej, każda wizyta w jednostkach morskich pozostawia szczególne wrażenie i emocje. Najbardziej wyjątkowe i głębokie wrażenie pozostawia uczucie serdeczności ze strony żołnierzy marynarki wojennej; mimo że było to dopiero pierwsze spotkanie z nimi, czułam się, jakbyśmy znali się od dawna – od dowódców po oficerów i żołnierzy, których poznałam w pracy. „To daje dziennikarkom takim jak ja większe poczucie bezpieczeństwa i pewności siebie, pracując z dala od domu” – zwierzyła się dziennikarka Hoang Ha.

Dziennikarka Hoang Ha była pod ogromnym wrażeniem sposobu, w jaki żołnierze Marynarki Wojennej, a zwłaszcza oficerowie i żołnierze bezpośrednio pełniący służbę na archipelagu Truong Sa, wymieniają się informacjami. Według niej, dzięki grupie Zalo, która rozpowszechnia informacje o działaniach jednostek Marynarki Wojennej w regionach, brygadach i jednostkach, informacje są regularnie, szybko i różnorodnie aktualizowane, co jest niezwykle pomocne dla reporterów, nawet jeśli nie mogą być obecni na wydarzeniu.

W szczególności, podczas świąt narodowych i ważnych wydarzeń w kraju i Partii, jednostki na kontynencie i odległych wyspach szybko i sprawnie aktualizują informacje. Często pomagają nawet reporterom w przeprowadzaniu szybkich wywiadów z oficerami i żołnierzami na wyspach, pomagając nam w rozpowszechnianiu informacji o wizerunku, działaniach i przemyśleniach oficerów i żołnierzy w sposób bliższy kontynentowi, zaspokajając zainteresowanie szerokiego grona czytelników, zarówno w kraju, jak i za granicą, przemyśleniami i działaniami Marynarki Wojennej w kontekście ważnych wydarzeń krajowych i partyjnych.

Wyrażając swoją wdzięczność i dumę z pracy na wyspach Truong Sa, dziennikarz Thanh Hue (Wietnam) powiedział, że wizyta u żołnierzy i mieszkańców Truong Sa była naprawdę bezcennym darem, „przywilejem”, jaki dała mu praca dziennikarska.

„Dla mnie podróż do Truong Sa była szczególnym kamieniem milowym w mojej karierze dziennikarskiej – podróżą nie tylko przez fale, by dotrzeć do odległych wysp, ale także podróżą do najgłębszych pokładów patriotyzmu, wiary i dumy narodowej. Widziałem zwykłych, a zarazem szlachetnych ludzi: oficerów marynarki wojennej i żołnierzy, którzy byli nie tylko odważni i zaradni, ale także niezwykle współczujący; saperów, którzy poświęcili młodość, by budować konstrukcje na środku oceanu; młodych żołnierzy po dwudziestce, którzy opuścili tętniące życiem miasto, by zgłosić się na ochotnika na odległe wyspy, niosąc ze sobą tęsknotę za rodzinami, bliskimi i lądem. Byłem urzeczony bujną zielenią tej świętej ziemi, poruszony dumnymi oczami oficerów i żołnierzy, którzy bezpłatnie naprawiali łodzie dla rybaków na środku oceanu. Były chwile, gdy opuszczałem Truong Sa, słysząc okrzyki niosące się echem po morzu: „Truong Sa dla Ojczyzny!”. „Ojczyzna dla Truong Sa!” – powiedział dziennikarz Thanh Hue.

Oczywiste jest, że pomimo odmiennych czasów, wspólnym mianownikiem dziennikarzy, którzy pracowali na archipelagu Truong Sa i platformie DK1, jest duma i radość. Wspomnienie Truong Sa budzi nostalgię i wzruszenie u każdego reportera i dziennikarza, przywołując bohaterską historię tych nieśmiertelnych kręgów, bitwy morskie toczone przez poprzednie pokolenia w obronie każdego skrawka lądu i morza oraz w obronie suwerenności wysp i mórz naszej ojczyzny.

Dziś Truong Sa i platforma DK1 przyciągnęły uwagę Partii, państwa, różnych agencji i organizacji, mieszkańców całego kraju oraz wietnamskich emigrantów za granicą. Wyspy stają się bardziej zielone, czystsze, nowocześniejsze i lepiej zorganizowane. Dźwięk dzwonów świątynnych w Truong Sa rozbrzmiewa echem, szkolne bębny rozbrzmiewają, mieszając się z radosnym śmiechem i śpiewem dzieci…

Na odległych, frontowych wyspach Ojczyzny, Truong Sa ma kompletną infrastrukturę, w tym elektryczność, drogi, szkoły i placówki medyczne; ośrodek medyczny tuż przy bramie miasta; oraz port, który wspiera rybaków szukających schronienia przed burzami… Te rzeczy, odzwierciedlone na każdej stronie artykułu, nie tylko stanowią prawdziwy portret, ale także ucieleśniają miłość do morza i wysp oraz zawodową odpowiedzialność każdego dziennikarza.

Przede wszystkim dziennikarze zawsze pragną jeszcze mocniej towarzyszyć żołnierzom i cywilom z Truong Sa oraz platformie DK1, przekazując Marynarce Wojennej swoją miłość do morza i wysp. Poprzez swoje artykuły dziennikarze będą upowszechniać wśród mieszkańców kraju i Wietnamczyków za granicą świadomość o odważnych przykładach i cichych poświęceniach żołnierzy i cywilów z Truong Sa w imię zachowania i ochrony świętej suwerenności morza i wysp Ojczyzny.

Thai Binh/Gazeta Wiadomości i Grupy Etniczne

Źródło: https://baotintuc.vn/xa-hoi/truong-sa-trong-tim-nguoi-lam-bao-20250617135100411.htm



Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Ciesząc się ogniskiem

Ciesząc się ogniskiem

Odkryj Pu Luong

Odkryj Pu Luong

Plac Sajgoński

Plac Sajgoński