W Dong Nai 33-letni mężczyzna został pogryziony przez bezpańskiego psa, ale nie został zaszczepiony. Cztery miesiące później pojawiły się u niego objawy wścieklizny i nie przeżył.
31 lipca Departament Zdrowia Dong Nai odnotował przypadek wścieklizny, stwierdzając, że mężczyzna został ugryziony w nadgarstek przez psa, co spowodowało niewielkie krwawienie. Ludzie radzili mu zaszczepić się przeciwko wściekliźnie, ale odmówił, ponieważ „nie miał pieniędzy”.
27 lipca wystąpiły u niego objawy lęku przed wodą i wiatrem, a także zakrztusił się podczas picia. Żona zabrała go do szpitala Long Khanh General Hospital na leczenie doraźne, a następnie przetransportowała do szpitala Cho Ray, gdzie zmarł dwa dni później. Badania potwierdziły, że u pacjenta stwierdzono obecność wirusa wścieklizny.
Centrum Kontroli Chorób Dong Nai przeprowadziło dochodzenie epidemiologiczne i stwierdziło, że żona pacjenta i jego 4-letni syn mieli z nim kontakt, gdy występowały u niego objawy wścieklizny, dlatego zalecono mu zaszczepienie się przeciwko wściekliźnie.
Dwa tygodnie temu 36-letni właściciel domu w dystrykcie Trang Bom również zaraził się wścieklizną. Zmarł sześć miesięcy po ugryzieniu przez swojego psa.
Obecnie nie ma lekarstwa na wściekliznę. Po wystąpieniu objawów 100% przypadków kończy się zgonem. Okres inkubacji jest złożony i trwa zazwyczaj od 7 do 10 dni, a nawet kilka lat, co utrudnia kontrolę, monitorowanie i leczenie. Jedynym środkiem zapobiegawczym jest szczepienie przeciwko wściekliźnie bezpośrednio po ugryzieniu przez psa.
Phuoc Tuan
Link źródłowy






Komentarz (0)