
Grupa dziennikarzy gazety Tuoi Tre badała model połączonych redakcji w Szwecji w 2011 r. - zdjęcie archiwalne.
Kiedy dziennik „Tuoi Tre” świętuje zakończenie swojej historycznej podróży i początek ery całkowicie cyfrowej, ambasadorzy Szwecji i Palestyny, wraz z zagranicznymi czytelnikami, dzielili się głębokimi wspomnieniami dotyczącymi drukowanej wersji „Tuoi Tre” i wiarą w nowy, ekscytujący rozdział.
- Pan JOHAN NDISI (Ambasador Szwecji w Wietnamie):
Misja Młodzieży pozostaje nienaruszona.
Drukowane gazety zawsze wywołują szczególne emocje; można je trzymać w dłoniach, złożyć, a następnie otworzyć ponownie, aby kontynuować czytanie. Wyznaczają namacalną granicę czasu i wspólną chwilę między czytelnikiem a światem .
Ponieważ gazeta Tuoi Tre kończy swoją papierową podróż, jest to dobry moment, aby się zatrzymać, nie tylko po to, aby spojrzeć wstecz na przebytą drogę, ale również po to, aby zastanowić się nad prawdziwymi wartościami, które pozostają po wyschnięciu ostatnich kropel atramentu.
Zanim przybyłem do Hanoi jako ambasador Szwecji, byłem zastępcą dyrektora ds. komunikacji w szwedzkim Ministerstwie Spraw Zagranicznych .
Przez całą moją karierę wyznawałem prostą zasadę: „Pół bochenka chleba to nadal chleb, ale połowa prawdy już nie jest prawdą”. Dla mnie to jest esencja dziennikarstwa.
Dziennikarstwo nie polega jedynie na wypełnianiu określonej funkcji, ale także na przekazywaniu prawdy w sposób pełny, uczciwy i odpowiedzialny.
W latach 90. XX wieku, wraz z otwarciem się Wietnamu na świat, dziennikarstwo przeszło głęboką transformację.
Szwecja wspierała ten proces za pośrednictwem Szwedzkiej Agencji Współpracy Międzynarodowej nad Rozwojem (SIDA), Radia Szwedzkiego oraz Instytutu Kształcenia Dziennikarzy Fojo. W programach tych wzięło udział ponad 10 000 wietnamskich dziennikarzy.
Niedawno rozmawiałem z doświadczonymi dziennikarzami z gazety „Tuổi Trẻ” , którzy dekady temu uczestniczyli w szkoleniach ze swoimi szwedzkimi kolegami. Opowiadali o długich dyskusjach, nawyku ciągłego kwestionowania przyjętych założeń i nauce patrzenia na historie z wielu perspektyw.
Redaktor powiedział mi: „Nie uczymy się tylko, jak uprawiać dziennikarstwo, uczymy się, jak myśleć”.
To ostatnie wydanie drukowane ukazuje się w momencie, gdy emocje są mieszane. Ponieważ dziesiątki milionów Wietnamczyków codziennie korzysta z wiadomości online, transformacja cyfrowa stała się nieunikniona.
Pytanie nie brzmi już, czy dziennikarstwo stanie się dziennikarstwem cyfrowym. Pytanie brzmi, jak dziennikarstwo może zachować swoją aktualność, wiarygodność i humanizm w cyfrowym świecie.
Gdy Tuổi Trẻ zamyka ostatnią stronę swojego wydania papierowego i wkracza w erę cyfrową, nie oznacza to końca, lecz transformację. Format może się zmienić, ale misja pozostaje nienaruszona: uważnie obserwować, nawiązywać głęboką więź i służyć czytelnikom.
- Pan SAADI SALAMA (Ambasador Palestyny w Wietnamie):
Misja, reputacja i zaufanie
Przez prawie 17 lat mojej służby w Wietnamie jako ambasador Państwa Palestyny i ponad 7 lat jako szef korpusu dyplomatycznego w Wietnamie, zawsze żywiłem szczególny szacunek dla gazety Tuoi Tre .
Dla mnie osobiście gazeta „Tuoi Tre” była bliską towarzyszką przez cały czas mojego pobytu w Wietnamie.
W związku z tym, że Tuổi Trẻ przygotowuje się do zamknięcia pamiętnego rozdziału poprzez oficjalne zaprzestanie wydawania publikacji drukowanych 30 czerwca i rozpoczęcie nowej podróży skupionej na dziennikarstwie internetowym, wierzę, że nie jest to koniec, lecz transformacja zgodna z trendami ery cyfrowej.
Każda gazeta zamieszcza na swoich łamach własne wspomnienia i wartości, ale to nie format publikacji decyduje o żywotności danej organizacji informacyjnej, lecz jej misja, reputacja i zaufanie, jakie zbudowała w sercach swoich czytelników.
Wierzę, że dzięki swojej tradycji, odporności i duchowi innowacyjności, Tuoi Tre będzie nadal odgrywać pionierską rolę w przestrzeni cyfrowej, docierając do szerokiego grona czytelników zarówno w kraju, jak i za granicą, jednocześnie kontynuując szerzenie wartości prawdy, odpowiedzialności społecznej, współczucia i aspiracji do przyczyniania się do coraz bardziej rozwijającego się Wietnamu.
Życzę Waszej gazecie sukcesów na nowej drodze rozwoju i tego, aby nadal utrzymywała swoją pozycję jako jeden z najbardziej wpływowych, zaufanych i najszerzej rozpowszechnionych głosów w wietnamskim dziennikarstwie.
- Pan RAY KUSCHERT (australijski czytelnik w Ho Chi Minh City):
Dzięki tej gazecie bliżej poznałem Ho Chi Minh.
W 2012 roku po raz pierwszy odwiedziłem Ho Chi Minh. Wyraźnie pamiętam ostatni dzień przed powrotem do domu, kiedy idąc ulicą, natknąłem się na kiosk. Jedna nazwa od razu przykuła moją uwagę: Tuoi Tre (Młodzież ).
W tamtym czasie niewiele wiedziałem o tej gazecie, ale wyraźnie czułem, że jest dość ważna. Kupiłem egzemplarz, żeby zabrać go do domu. Chociaż nie rozumiałem ani słowa, obecność tej gazety w moim domu w Australii sprawiła, że poczułem się bliżej Ho Chi Minh.
Około dziewięć lat temu nadarzyła się okazja, by pisać artykuły do magazynu „Tuổi Trẻ” (Młodzież) . Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż spacer do tego samego kiosku, w którym kiedyś kupowałem gazetę, tym razem z moim zdjęciem i opublikowanym w nim artykułem przetłumaczonym na wietnamski.
Podróż dziennikarstwa drukowanego dobiegła końca. Ale to nie pożegnanie, a nowy krok naprzód. Technologia pozwoli teraz dotrzeć Tuổi Trẻ do większej liczby czytelników w Wietnamie i na całym świecie. To będzie ekscytująca transformacja.
Choć tej znanej nam gazety nie zobaczymy już na ulicach, miliony Wietnamczyków i przyjaciół z całego świata nadal będą mieli dostęp do wiadomości w internetowej gazecie Tuoi Tre, gdy tylko pojawią się nowe informacje, w sposób, który pomoże im poprawić swoje życie.
- Pan DARREN CHUA ( Singapurczyk ):
Odejście z dziennikarstwa prasowego nie musi być smutnym końcem.
Gazety drukowane pozwalają nam zwolnić, skupić się i szczerze zastanowić nad daną ideą, zamiast być nieustannie bombardowanymi powiadomieniami z telefonów. Jednak odejście od gazet drukowanych nie jest smutnym końcem, ale naturalnym krokiem naprzód. Prawdziwa dusza magazynu Tuổi Trẻ (Młodzież) nigdy nie tkwiła w papierze ani tuszu, ale w jakości i ostrości dziennikarstwa.
Całkowite przejście na platformę cyfrową pozwala na koncentrację zasobów na potrzeby nowej ery cyfrowej, w której idee rozprzestrzeniają się szybciej, natychmiast docierają do społeczności globalnej i działają w sposób bardziej przyjazny dla środowiska.
Metody przekazu mogą się zmieniać, ale duch tych wspólnych głosów pozostaje nienaruszony. Życzymy, aby kolejny rozdział Tuổi Trẻ w jego cyfrowej podróży nadal odnosił spektakularne sukcesy.
Źródło: https://tuoitre.vn/tuoi-tre-nhat-bao-trong-long-ban-doc-quoc-te-100260630003019291.htm










