• Zmiana użytkowania gruntów na polach trzciny cukrowej
  • Oczekiwania co do wzrostu wartości gigantycznych krewetek słodkowodnych.
  • Olbrzymie krewetki słodkowodne osiągają dobre ceny, co sprawia radość hodowcom.

Ale życie nie zatrzymało się na tym, co znane. Zmiany klimatyczne , wahania cen trzciny cukrowej, jałowa ziemia… wszystko to napływało niczym podskórny nurt, cichy, ale gwałtowny, zmuszając ludzi do zmiany. A ta transformacja była podróżą pełną niepokoju i wyzwań. Jednak teraz, stojąc pośród obfitych zbiorów krewetek i krabów – w dobrych cenach – mieszkańcy gminy Tri Phai mogą uśmiechać się z zadowoleniem. Bo słusznie pokładali nadzieję w krewetkach i krabach, które miały się zbuntować i odmienić ich życie.

Mieszkańcy gminy Tri Phai przyjęli wiele dobrych modeli, które przyniosły pozytywne rezultaty.

Pan Nguyen Van Hon, sekretarz oddziału partii w Hamlet 10 (gmina Tri Phai), przywołał dawne wspomnienia, powoli opowiadając: „To było wtedy takie trudne! Aby zebrać dobre zbiory trzciny cukrowej, ludzie musieli chodzić na pola od świtu. Mężczyźni przygotowywali glebę i wyrywali łodygi; kobiety obierały liście trzciny cukrowej przez cały rok. Trzcina cukrowa była bardzo dochodowa, ale handlarze spychali ceny. Z sezonu na sezon ciężko pracowaliśmy, aby związać koniec z końcem, znosząc niezliczone trudności, a pod koniec sezonu niewiele nam zostało. Potem przerzuciliśmy się na uprawę innych roślin, ale natura też nas nie oszczędzała. Nawet przy dobrych zbiorach, w porze suchej brakowało wody do nawadniania. Ludzie musieli sadzić rośliny zgodnie z porą roku, czekając na deszcz, który przyniósłby ich plony na rynek. Życie było błędnym kołem ubóstwa”.

Model „ziemi pod uprawę żarową i pól ryżowych pod hodowlę krewetek słodkowodnych” okazuje się skuteczny i zrównoważony w gminie Tri Phai.

Potem nastąpił punkt zwrotny. W 1995 roku kilka gospodarstw domowych zaczęło zmieniać kierunek: porzucając uprawę roślin i przechodząc na hodowlę krewetek. Na obszarze, który lata wcześniej przekształcono w słodkowodny, zaczęła napływać słona woda, przynosząc ze sobą nową nadzieję.

Według wielu gospodarstw domowych, przez pierwsze kilka nocy hodowli krewetek brzegi stawów były jasno oświetlone latarkami, niczym na festynie. Wszyscy byli ciekawi, jak duże są krewetki. Niektóre gospodarstwa domowe zebrały pierwszą partię po 60 dniach, a krewetki ważyły ​​40 sztuk za kilogram. „Cena w tamtym czasie wynosiła 128 000 VND za kilogram. Zebraliśmy 100–200 kilogramów w ciągu jednej nocy. Wszyscy byli zachwyceni!” – wspominał z uśmiechem pan Hon. „Wtedy ludzie podążali za każdym, komu się dobrze powodziło. Kilogram krewetek był wart tyle samo, co sto kilogramów trzciny cukrowej, więc kto by nie był pod wrażeniem?” – dodał Tran Van Nam, dyrektor Hamlet 10.

Do 2000 roku monotonne, jałowe uprawy trzciny cukrowej zostały zastąpione hodowlą krewetek – nową uprawą dla tej ziemi. Ale mieszkańcy Tri Phai na tym nie poprzestali. Na tej samej działce nauczyli się uprawiać wiele roślin i hodować wiele zwierząt, aby zwiększyć swoje dochody. W porze deszczowej wykorzystywali wały do ​​uprawy warzyw, ulepszając swoje posiłki i dorabiając. W sezonie ryżowym wysiewali sadzonki ryżu, aby „wypełnić” ziemię pod kolejny plon, zapewniając pożywienie krewetkom i ryż do gotowania. Najbardziej ucieszyło ich to, że udało im się wyhodować gigantyczne krewetki słodkowodne – gatunek, który wcześniej żył wyłącznie w wodach słodkich.

Dzięki szerokim, dobrze utrzymanym drogom wiejskim, ten niegdyś ubogi region zmienił się i zyskał nowy wygląd.

Pan Hon z entuzjazmem powiedział: „ Gigantyczna krewetka słodkowodna, która pierwotnie tolerowała tylko wodę słodką, teraz, dzięki hodowli i zastosowaniu technologii, toleruje wodę słoną. W sezonie uprawy ryżu rolnicy mogą więc hodować gigantyczne krewetki słodkowodne, a następnie zbierać je w tym samym czasie, co ryż. Niektórym udaje się nawet hodować gigantyczne krewetki słodkowodne poza sezonem, osiągając wysokie ceny i łatwo je sprzedać”.

Według władz, model ten charakteryzuje się niskim ryzykiem, umiarkowanymi kosztami, dobrze wykorzystuje naturalny ekosystem i doskonale nadaje się do charakterystycznych słonawych wód Ca Mau . Zaletą jest to, że ludzie nie nadużywają nawozów ani antybiotyków. Krewetki i kraby są hodowane w naturalnym środowisku, żywiąc się algami i trawą, rosnąc powoli, ale systematycznie. Dzięki tej stabilności „ludzie mogą budować solidne i przestronne domy, dzieci otrzymują odpowiednie wykształcenie i nie muszą już rezygnować ze szkoły, aby podążać za rodzicami na pola. Niektóre dzieci idą na uniwersytet, aby studiować akwakulturę, a następnie wracają do rodzinnych miejscowości, aby zapewnić wsparcie techniczne swoim wioskom, co bardzo nas cieszy” – powiedział pan Nam.

Teraz, po ponad 15 latach transformacji, wracając do Tri Phai, krainy niegdyś znanej z uprawy słodkiej trzciny cukrowej, można łatwo dostrzec zmiany. Domy z ceglanymi ścianami wyrastają ciasno obok siebie. Prąd, drogi, szkoły i przychodnie są łatwo dostępne i dobrze utrzymane. Wówczas Hamlet 10 liczył 400 gospodarstw domowych, ale było 37 ubogich, 35 bliskich ubóstwa, a połowa populacji była uznawana za pokrzywdzoną. Teraz wszystkie ubogie i bliskie ubóstwa gospodarstwa domowe zostały wyeliminowane, co jest wyraźnym dowodem na słuszność transformacji produkcji.

Dziś Tri Phai nie jest już jałowym polem trzciny cukrowej, lecz miejscem, które jaśnieje nadzieją na zrównoważone, ekologiczne rolnictwo . Ludzie są podekscytowani, ponieważ odważyli się zmienić, odważyli się uwierzyć i odważyli się iść naprzód. W drodze odbudowy ojczyzny zdarzały się chwile, gdy musieli zostawić za sobą słodkie wspomnienia trzciny cukrowej, aby osiągnąć przyszłość bogatą w słony smak morza, smak dobrobytu i zrównoważonego rozwoju.

Diament

Źródło: https://baocamau.vn/vi-ngot-tu-su-doi-thay-a121082.html