Przed Szpitalem Onkologicznym w Ho Chi Minh City, oddziałem 2, znajduje się droga nr 400 (znajdująca się w okręgach Tan Phu i Long Binh, w mieście Thu Duc) o długości około 800 metrów, na której znajduje się kilkanaście znaków zakazujących zatrzymywania się i parkowania, a także znaki zakazujące wjazdu ciężarówek (ciężarówek, naczep silnikowych i pojazdów specjalistycznych) w godzinach porannych od 6:00 do 8:30 i wieczornych od 16:00 do 20:00.
Ciągniki siodłowe poruszają się z hukiem w godzinach, w których obowiązują ograniczenia.
Mieszkańcy ostatnio skarżyli się, że pojazdy parkują zderzak w zderzak wzdłuż pobocza. Tymczasem ciągniki siodłowe, ciężarówki i kontenery pędzą w godzinach, w których obowiązuje zakaz, przed Szpitalem Onkologicznym w Ho Chi Minh, Oddział 2.
W nocy 1 lipca na drodze nr 400 zaobserwowano liczne ciągniki siodłowe i pojazdy przewożące kontenery, poruszające się w godzinach objętych zakazem i na niewłaściwych pasach. Pojazdy te rywalizowały również o wyprzedzanie innych pojazdów, stwarzając zagrożenie dla pieszych.
O godzinie 7:48 rano 18 lipca ciągnik siodłowy z tablicą rejestracyjną 51R-208… jechał drogą 400, kierując się od autostrady krajowej nr 1 w kierunku ulicy Hoang Huu Nam. Gdy pojazd mijał bramę Szpitala Onkologicznego w Ho Chi Minh City, oddział 2, ciągnik głośno zatrąbił i z impetem minął wiele motocykli i samochodów, przerażając okolicznych mieszkańców.
Wcześniej, rano 18 lipca, trzy ciężarówki przewożące kontenery o numerach rejestracyjnych 51C - 993…, 51D - 429… i 51C - 968… wjechały na drogę 400 i zaparkowały na około 30 minut po obu stronach drogi, w odległości około 200 metrów od wejścia do Szpitala Onkologicznego w Ho Chi Minh City, Oddziału 2.
Około godziny 19:30 1 lipca, w ciągu zaledwie 30 minut na trasie 400, kamera Thanh Niena uchwyciła około 50 przypadków przejeżdżających z dużą prędkością ciągników siodłowych, ciężarówek z kontenerami i dźwigów. Co ciekawe, te ciężkie pojazdy również rywalizowały o wyprzedzanie innych pojazdów i zajmowały inne pasy ruchu.
Wiele pojazdów nie przestrzega przepisów ruchu drogowego, poruszając się z nadmierną prędkością w godzinach, w których ruch jest zabroniony.
O godzinie 19:45 1 lipca MK (32 lata), który właśnie uciekł z pułapki między ciężarówką z kontenerem a ciężarówką z dźwigiem o numerach rejestracyjnych 50H-203… jadąc drogą nr 400 (z autostrady krajowej nr 1 w kierunku Hoang Huu Nam Road), z przerażeniem opowiadał: „Zostało około 15 minut do momentu, w którym ciężarówki i naczepy będą mogły przejechać, a to jest strefa zakazu parkowania. Ciężarówka jednak bezczelnie zaparkowała na prawym poboczu, więc musiałem skręcić na jego skrajną krawędź. Nagle ciężarówka z kontenerem za mną przyspieszyła, a w tym samym momencie zaparkowana ciężarówka również ruszyła. Zostałem uwięziony między dwoma dużymi pojazdami. Na szczęście mocno trzymałem kierownicę, bo inaczej nie wiem, co by się stało”.
Tuż za nimi podążały liczne ciężarówki i pojazdy przewożące kontenery o numerach rejestracyjnych 50H - 045.11, 50LD - 138.86, 50H - 002.92, 61H - 111.59… które bezczelnie prowadziły pojazd w godzinach, w których obowiązywał zakaz ruchu.
Przez kolejne dni, dniem i nocą, filmowaliśmy setki ciągników siodłowych, kontenerów i ciężarówek, które ignorowały przepisy ruchu drogowego i jeździły w godzinach, w których nie wolno było prowadzić pojazdów.
Sytuacja licznych samochodów ustawionych w kolejce i zaparkowanych wzdłuż prawie 800 metrów 400-metrowego pobocza przed Szpitalem Onkologicznym w Ho Chi Minh City, Oddział 2 (Thu Duc City), trwa od dłuższego czasu. Zdjęcia z 1, 3 i 18 lipca.
Parkowanie tuż obok znaku zakazu parkowania.
Przez kilka tygodni gazeta Thanh Nien obserwowała liczne samochody i kilka ciągników siodłowych zaparkowanych wzdłuż drogi nr 400 przed Szpitalem Onkologicznym w Ho Chi Minh, oddziałem 2, mimo że była to strefa zakazu zatrzymywania się i parkowania.
Dokładnie, rankiem 18 lipca ponad 30 samochodów zaparkowało zderzak w zderzak wzdłuż pobocza autostrady 400, pozostawiając pusty tylko przystanek autobusowy. Gdy tylko jeden samochód odjechał, na jego miejscu parkował kolejny, wywołując kompletny chaos.
Około godziny 10:00 rano 3 lipca ciężarówka z kontenerem o numerach rejestracyjnych 50H-229..., prowadzona przez mężczyznę, jechała drogą 400 w kierunku ulicy Hoang Huu Nam. Tuż za bramą szpitala, około 100 metrów dalej, kierowca zjechał na pobocze, wyłączył silnik, wysiadł z pojazdu i zaparkował.
Z kolei ciągnik siodłowy z tablicą rejestracyjną 51R - 156.93 zaparkował tuż obok znaku zakazu zatrzymywania się i parkowania, bez kierowcy w środku. Następnie około 50 samochodów i taksówek zaparkowało zderzak w zderzak wzdłuż drogi, jadąc od ulicy Hoang Huu Nam w kierunku drogi krajowej nr 1 (dzielnica Long Binh).
Wieczorem 3 lipca filmowaliśmy również samochody i ciągniki siodłowe zaparkowane w miejscach oznaczonych jako „zakaz zatrzymywania się i parkowania” oraz ciężarówki, ciągniki siodłowe i ciężarówki przewożące kontenery w godzinach, w których obowiązuje zakaz.
Samochody i ciężarówki zaparkowane po obu stronach drogi, pomimo znaków zakazujących zatrzymywania się i parkowania, zwęziły drogę przed Szpitalem Onkologicznym w Ho Chi Minh City, Oddział 2.
Powoduje to zwężenie drogi, zmuszając motocyklistów do zajęcia środkowego pasa i jazdy bardzo blisko ciężkich pojazdów, co jest niezwykle niebezpieczne dla innych użytkowników drogi.
„Za każdym razem, gdy przejeżdżamy przez tę drogę, musimy być niezwykle czujni. Pasy ruchu są zajęte przez samochody, zmuszając nas do jazdy do przodu, a jeśli ruszymy się choć trochę, natykamy się na ciężarówki z kontenerami. Nie wspominając o tym, że wielu kierowców niespodziewanie otwiera drzwi. To przerażające!” – powiedział LAV (25 lat, mieszkaniec miasta Thu Duc).
Parking na skrzyżowaniu
Na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 1 (przedłużenie autostrady Hanoi ) i drogi nr 400 znajduje się parking dla ciężarówek z naczepą (dzielnica Tan Phu). Codziennie na parking wjeżdża i wyjeżdża wiele ciężarówek z naczepą, samochodów ciężarowych i kontenerów. W godzinach szczytu parkuje tam około 20 ciężarówek z naczepą. Parking znajduje się około 300 metrów od komisariatu policji drogowej Rach Chiec.
Wyjazd z parkingu znajduje się tuż przy zakręcie, gdzie autostrada krajowa nr 1 krzyżuje się z drogą nr 400.
Parking znajduje się na zakręcie na skrzyżowaniu autostrady krajowej nr 1 i drogi nr 400. Na zdjęciu zrobionym wieczorem 1 lipca widać ciężarówkę z kontenerem o numerze rejestracyjnym 50H-002... wyjeżdżającą z parkingu, całkowicie blokując drogę nr 400.
O godzinie 19:50 1 lipca ciągnik siodłowy z naczepą o numerach rejestracyjnych 50H-045... wyjechał z parkingu na drogę 400, blokując pas dla motocykli. Jednocześnie kilka ciężarówek z kontenerami pokonywało ostry zakręt z drogi krajowej nr 1 na drogę 400, mimo że do końca zakazu ruchu dla ciężarówek, ciągników siodłowych i kontenerów pozostało jeszcze 10 minut.
Wyjazd z tego parkingu znajduje się na ostrym zakręcie tuż przy wspomnianym skrzyżowaniu. Przez kilka dni filmowaliśmy pojazdy jadące z drogi krajowej nr 1 na drogę nr 400, a po przejechaniu zakrętu napotykały one wyjeżdżające z parkingu ciągniki siodłowe, stanowiące stałe zagrożenie.
O godzinie 19:50 1 lipca pan NH, 48-letni kierowca z usługą przewozu osób, jechał drogą krajową nr 1 w kierunku ulicy Hoang Huu Nam. Po dotarciu do skrzyżowania skręcił w drogę 400. W tym momencie z parkingu na drogę 400 wyjechała ciężarówka z kontenerem o numerach rejestracyjnych 50H - 045…, zaskakując pana H. i powodując utratę kontroli nad kierownicą. Jednocześnie, z tyłu nadjechały dwie inne ciężarówki z kontenerem jadące w tym samym kierunku. Na szczęście pan H. zareagował szybko, zapobiegając wypadkowi.
Przez kilka dni obserwowaliśmy podobne sceny; ruch uliczny był tutaj niezwykle chaotyczny, co stwarzało duże ryzyko wypadków drogowych.
Gazeta Thanh Nien będzie nadal relacjonować tę sprawę.
Link źródłowy






Komentarz (0)