![]() |
Netflix testuje nowe narzędzia AI, które pomogą użytkownikom szybciej znajdować interesujące ich treści. Zdjęcie: Bloomberg . |
Netflix właśnie ujawnił plany wykorzystania sztucznej inteligencji, aby pomóc użytkownikom szybciej znaleźć interesujące treści w obszernej bibliotece platformy. Jednak ten krok ożywił również trwającą od lat debatę: czy algorytm Netflixa sprawia, że widzowie czują, że „nie ma nic wartego obejrzenia”?
W przemówieniu wygłoszonym na konferencji Bloomberg Tech w San Francisco 3 czerwca Elizabeth Stone, dyrektor ds. produktów i technologii w firmie Netflix, powiedziała, że firma eksperymentuje z szeregiem nowych technologii, w tym generatywną sztuczną inteligencją, przetwarzaniem języka naturalnego i interfejsami sterowanymi głosem.
Według pani Stone, celem jest pomoc użytkownikom w pokonaniu „przeciążenia treścią” w obliczu tysięcy różnych filmów i programów. Nowy system połączy historię oglądania, osobiste preferencje, trendy, a nawet naturalne komendy głosowe, aby zrozumieć, co użytkownicy chcą obejrzeć w danym momencie.
„Teraz jest tak dużo treści. Jak mam dowiedzieć się, co jest dla mnie odpowiednie i co jest dla mnie odpowiednie w tym momencie?” – pytała pani Stone.
Wielu analityków uważa jednak, że coraz większe trudności, z jakimi borykają się użytkownicy w znajdowaniu ulubionych treści w serwisie Netflix, są konsekwencją samego modelu rekomendacji, jaki platforma budowała przez lata.
Algorytm Netflixa nie sugeruje dobrych filmów.
Netflix od dawna jest uważany za jednego z pionierów w wykorzystywaniu danych do personalizacji rozrywki. Każdy film wyświetlany na stronie głównej jest wynikiem szeregu obliczeń opartych na historii oglądania, czasie oglądania, zachowaniach wyszukiwania i nawykach użytkowników.
Jednak, według analizy „The Guardian” , algorytm nie został zaprojektowany do wyszukiwania dzieł o artystycznej doskonałości. Zamiast tego, jego celem było znalezienie treści, które z największym prawdopodobieństwem utrzymają zainteresowanie widzów przez najdłuższy czas.
![]() |
System rekomendacji Netflixa opiera się na danych o zachowaniach użytkowników, od historii oglądanych treści po popularne treści, aby zmaksymalizować retencję odbiorców. Zdjęcie: Medium. Może ci się spodobać |
Prowadzi to do oczywistego wniosku: filmy łatwe do zrozumienia, mniej kontrowersyjne, oparte na znanych schematach i przemawiające do szerokiego grona odbiorców są często preferowane nad dzieła eksperymentalne i niekonwencjonalne.
Bela Bajaria, dyrektor ds. treści w serwisie Netflix, nazywa to strategią „wykwintnego cheeseburgera”, co oznacza tworzenie produktu na tyle atrakcyjnego, by zadowolić jak najwięcej osób, zamiast kierować go do wąskiej grupy odbiorców o określonych gustach.
Badania analityka Stephena Followsa pokazują, że zaledwie 7% najlepiej ocenianych tytułów na Netflixie generuje 50% całkowitej oglądalności. Ta koncentracja jest jeszcze wyższa niż na tradycyjnym rynku filmowym.
Zdaniem krytyków, gdy użytkownikom stale prezentowane są treści podobne do filmów, które już widzieli, ich gusta rozrywkowe stopniowo ulegają „spłaszczeniu”. W rezultacie wielu widzów uważa, że filmy na Netflixie stają się coraz bardziej podobne, łatwe do oglądania, ale jednocześnie łatwe do zapomnienia.
Sztuczna inteligencja niekoniecznie pomaga znaleźć lepsze filmy.
W tym kontekście Netflix postrzega sztuczną inteligencję jako kolejny krok w rozwoju swojego systemu rekomendacji treści.
Zamiast polegać wyłącznie na danych historycznych, sztuczna inteligencja potrafi zrozumieć bardziej złożone zapytania, takie jak „Chcę obejrzeć relaksujący film po pracy” lub „film podobny do Stranger Things, ale mniej straszny”. Oczekuje się, że ta technologia pomoże użytkownikom skrócić czas wyszukiwania i zwiększyć szanse na znalezienie odpowiednich treści.
Niektórzy eksperci twierdzą jednak, że sztuczna inteligencja może jeszcze bardziej zaostrzyć problem.
![]() |
Netflix ma nadzieję, że sztuczna inteligencja będzie w stanie zrozumieć potrzeby i nastrój widzów w danym momencie, aby oferować im bardziej spersonalizowane rekomendacje. Zdjęcie: The Verge. |
Jeśli sztuczna inteligencja będzie nadal trenowana na tym samym zbiorze danych i z tym samym celem optymalizacji czasu oglądania, może priorytetowo traktować formuły, które okazały się skuteczne w przypadku większości odbiorców. Oznacza to, że bezpieczne, znane treści będą nadal umieszczane na szczycie listy, podczas gdy nowe lub eksperymentalne dzieła będą miały trudności z dotarciem do odbiorców.
Oprócz prostego sugerowania treści, sztuczna inteligencja jest obecnie wykorzystywana przez wiele firm rozrywkowych do tworzenia materiałów wizualnych promocyjnych, personalizowania zwiastunów, analizowania scenariuszy i przewidywania reakcji publiczności przed zatwierdzeniem projektu.
Dzięki Netflixowi sztuczna inteligencja może pomóc użytkownikom szybciej znaleźć filmy w morzu treści. Jednak dla sceptyków ważniejsze jest pytanie, czy ta technologia pomoże tworzyć lepsze filmy, czy tylko sprawi, że wszystko stanie się bardziej podobne.
Jeśli ziści się drugi scenariusz, sztuczna inteligencja nie rozwiąże kryzysu wyboru widza. Pomoże jedynie użytkownikom szybciej znaleźć podobne filmy.
Źródło: https://znews.vn/vi-sao-netflix-luon-de-xuat-phim-do-post1657220.html











