Wietnamczycy, a zwłaszcza ci mieszkający w Hanoi, są zachwyceni kwiatem lotosu, który kwitnie latem i mieni się w promieniach letniego słońca. Natura w cudowny sposób wypielęgnowała lotos, aby stał się towarzyszem lata, niczym chryzantema jesienią czy kwiat brzoskwini wiosną. Choć tropikalne słońce może odstraszać inne kwiaty, lotos staje się tym bardziej promienny, a jego zapach intensywniejszy, im silniejsze jest słońce.

Wietnamczycy kochają lotos nie tylko za jego kształt, zapach i duchowe znaczenie, ale także za jego bezgraniczne oddanie, niczym niezmierzona hojność Buddy. Żadna część lotosu nie jest bezużyteczna – od korzenia lub łodygi lotosu leżących w błocie, po kwiat lotosu, strąk nasion, ryż lotosu, nasiona lotosu i liście lotosu. Nawet kolczasta łodyga lotosu dostarcza jedwabiu lotosowego, z którego tkane są cenne tkaniny na szaliki i ubrania.
Od stawów lotosów w Delcie Północnej po jeziora lotosów w sercu Hue, rozległe pola lotosów w południowo-zachodniej Delcie Mekongu, od buddyjskiej architektury po poezję, malarstwo, muzykę i kuchnię – lotos jest integralną częścią wietnamskiej tożsamości kulturowej. Niewiele roślin wkroczyło w życie Wietnamczyków tak głęboko.
W tym kontekście wybór lotosu jako motywu przewodniego letniej podróży kulinarnej linii Vietnam Airlines jest ideą niezwykle symboliczną. Co ciekawe, ta kulinarna podróż nie jest samodzielna, lecz subtelnie „mieszana”, tworząc kompletną tożsamość marki.

Zbliżając się do pasa startowego, zobaczyliśmy złoty emblemat lotosu na kadłubie samolotu. Nieco bliżej zobaczyliśmy młode, pełne energii stewardesy z logo lotosu Vietnam Airlines na uniformach. Wchodząc do kabiny, powitał nas subtelny, kuszący zapach lotosu. A kiedy podano jedzenie i napoje z lotosem, nie mogliśmy powstrzymać się od okrzyków zachwytu nad bogatym menu, obejmującym prawie 30 dań, harmonijne połączenie tradycji i nowoczesności. Była herbata lotosowa ze świeżym karambolem, świeża śmietana, mochi z nadzieniem lotosowym, zupa z makaronem lotosowym, ryż z nasionami lotosu w stylu Hue z pieczonym kurczakiem i sałatką z korzenia lotosu, deser z nasion lotosu i mleka kokosowego, zielona herbata z nasionami lotosu… wszystko wizualnie atrakcyjne i pyszne.
Od symbolu kwiatu lotosu, logotypów na uniformach stewardes, przez subtelny zapach kwiatów lotosu w kabinie, aż po dania o smaku lotosu – wszystkie te elementy łączą się, tworząc spójną historię. Historię o Wietnamie. Co ciekawe, ta historia nie jest opowiadana tylko poprzez smak. Jest opowiadana poprzez warstwy emocji. Od wizerunku kwiatu lotosu – symbolu marki linii lotniczych – po charakterystyczny zapach na pokładzie, od dań o smaku lotosu, po poczucie relaksu, którego pasażerowie doświadczają przez całą podróż. To celowo zaprojektowane, wielozmysłowe doświadczenie.
Szczególnie podoba mi się ten projekt, ponieważ pokazuje ogromną zmianę w sposobie myślenia o promocji turystyki. W przeszłości często przybliżaliśmy kulturę poprzez informacje i wyjaśnienia, ale dziś świat chce jej doświadczać, a nie tylko słuchać o niej. Pasażer międzynarodowy może nie zapamiętać wszystkiego z przewodnika, ale zapamięta uczucie delektowania się daniem o smaku lotosu na wysokości ponad dziesięciu tysięcy metrów. Zapamięta delikatny zapach lotosu w kabinie samolotu, subtelny obraz kwiatów lotosu pojawiający się w trakcie podróży, a także wdzięk i uprzejmość stewardes.

I dlatego wiodące narodowe linie lotnicze na całym świecie zawsze traktują każdy lot jako część podróży, a nie tylko środek transportu. W wielu przypadkach kabina samolotu jest pierwszym „punktem kontaktu” między podróżnymi z zagranicy a kulturą wietnamską. Jeszcze przed wejściem na pokład samolotu, pasażerowie poznają obraz tego kraju poprzez obsługę, styl, muzykę, aromaty i wybrane dania. Innymi słowy, każdy lot to miniaturowa przestrzeń kulturowa. W tej przestrzeni Vietnam Airlines postanowiły opowiedzieć historię Wietnamu poprzez kwiat lotosu. To trafny wybór. Ponieważ lotos jest na tyle znajomy, że każdy Wietnamczyk może poczuć z nim więź, a jednocześnie na tyle wyjątkowy, że stanie się niezapomnianym znakiem dla międzynarodowych przyjaciół.
Z typowego letniego kwiatu, Vietnam Airlines przekształciło lotos w wielozmysłowe doświadczenie, w którym wzrok, zapach, smak i emocje się przeplatają. Co więcej, oferuje ono inspirującą perspektywę na to, jak powinna wyglądać współczesna turystyka wietnamska. Aby poruszyć serca turystów, czasami nie potrzeba wielkich gestów. Wystarczy po prostu wiedzieć, jak subtelnie opowiedzieć historię swojej kultury, niczym kwiat lotosu rozkwitający pośród chmur.
I to właśnie podejście robi różnicę. Ostatecznie to, co czyni narodowe linie lotnicze wartościowymi, to nie tylko sposób transportu pasażerów z jednego punktu do drugiego. Co ważniejsze, to możliwość prezentowania wizerunku kraju podczas każdego lotu. Podejście Vietnam Airlines to właściwy kierunek w promowaniu turystyki i budowaniu marki narodowej w erze „transformacji cyfrowej”. Zamiast przedstawiać Wietnam formalnymi hasłami, Vietnam Airlines wybiera bardziej subtelne podejście: pozwala, by kultura przemówiła sama za siebie poprzez doświadczenia pasażerów.
A gdy pasażer przypomni sobie zapach kwiatów lotosu w chmurach, może nie tylko przypomnieć sobie pyszne danie, ale, co głębsze, uczucie dotknięcia cząstki wietnamskiej duszy.
Źródło: https://tienphong.vn/vi-sen-tren-nhung-tang-may-post1856204.tpo








