Dla wielu osób hasło „pij witaminę C i sok pomarańczowy, aby zachować zdrowie” stało się mantrą, gdy ktoś zachoruje na drobną chorobę, kaszel lub przeziębienie. Od wielu lat witamina C jest uważana za „monument” w profilaktyce chorób, od przeziębienia i grypy po choroby układu krążenia i raka.
Jednakże po ponad półwieczu badań z udziałem milionów uczestników nauka udowodniła, że wiele informacji na temat witaminy C to w rzeczywistości po prostu... nieporozumienie lub przesada.

Ludzie często piją sok pomarańczowy, aby złagodzić objawy przeziębienia, jednak nie przynosi to takich korzyści, w jakie wierzy wiele osób (Zdjęcie ilustracyjne: Getty).
„Witamina C pomaga zwalczać przeziębienia”.
Teoria ta narodziła się w 1970 roku wraz z książką naukowca Linusa Paulinga „Witamina C i przeziębienie ”. Jest on jedyną osobą w historii, która otrzymała dwie indywidualne Nagrody Nobla (z chemii w 1954 roku i Pokojową w 1962 roku ) .
W książce autor stwierdził, że spożywanie 1-2 gramów witaminy C dziennie może zmniejszyć ryzyko przeziębienia nawet o 45%. Książka sprzedawała się tak dobrze, że fabryki musiały uruchomić dodatkowe linie produkcyjne, aby zaspokoić ówczesne zapotrzebowanie społeczeństwa na witaminę C.
Od tego czasu przekonanie, że „witamina C zwalcza przeziębienia”, głęboko zakorzeniło się w umysłach wielu pokoleń, chociaż liczne późniejsze badania dowiodły czegoś przeciwnego.
W związku z tym, w populacji ogólnej, regularna suplementacja witaminą C nie zmniejsza ryzyka przeziębienia. Dziesiątki metaanaliz z udziałem ponad 30 000 uczestników przyniosły podobne wyniki.
Jedyne, co witamina C robi, to skraca czas trwania choroby o około 8% u dorosłych i 14% u dzieci, co oznacza, że zamiast 7 dni, choroba trwa około 6–6,5 dnia. Efekt ten jest tak niewielki, że w rzeczywistości jest praktycznie niezauważalny.
Istotne efekty zaobserwowano jedynie u kilku grup, zwłaszcza maratończyków arktycznych i żołnierzy trenujących w śniegu. Grupy te łączy to, że są narażone na ekstremalny stres fizyczny. Suplementacja co najmniej 200 mg witaminy C dziennie może pomóc zmniejszyć ryzyko przeziębienia nawet o 50%.
„Witamina C pomaga zapobiegać chorobom układu krążenia”.
Powszechnym błędnym przekonaniem jest to, że witamina C pomaga rozszerzać naczynia krwionośne, obniżać ciśnienie krwi i zapobiegać miażdżycy. Chociaż niektóre badania obserwacyjne rzeczywiście pokazują, że osoby spożywające więcej owoców i warzyw bogatych w witaminę C rzadziej zapadają na choroby serca i udary mózgu, to prawdą jest, że niektóre badania obserwacyjne wykazały, że osoby spożywające więcej owoców i warzyw bogatych w witaminę C rzadziej zapadają na choroby serca i udary mózgu.
Jednak gdy naukowcy wyizolowali witaminę C i przetestowali ją na większej grupie osób, wyniki nie dostarczyły przekonujących dowodów na to, że suplementacja witaminą C zmniejsza ryzyko zawałów serca, udarów mózgu lub zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych.
„Przyjmowanie zbyt dużej ilości witaminy C nie wyrządzi żadnej szkody”.
Innym przekonaniem jest, że „niewielka dodatkowa dawka witaminy C jest dopuszczalna”. W rzeczywistości jednak Narodowe Instytuty Medycyny ustaliły bezpieczną dzienną dawkę witaminy C na 2000 mg.
Regularne przekraczanie tej dawki może powodować biegunkę, wzdęcia, skurcze brzucha i nudności. W cięższych przypadkach zwiększa to ryzyko wystąpienia kamieni nerkowych szczawianowych, szczególnie u mężczyzn i osób z historią kamicy.
Niemniej jednak witamina C przyjmowana z umiarem może przynieść wiele korzyści zdrowotnych.
Według profesora Daniela M. Davisa, kierownika Katedry Nauk Biologicznych w Imperial College London, witamina C pomaga w syntezie kolagenu, co przekłada się na piękną skórę, mocne kości i szybsze gojenie się ran. Pomaga również zwiększyć wchłanianie żelaza z warzyw. Co więcej, witamina C jest silnym przeciwutleniaczem, chroniącym komórki przed wolnymi rodnikami i spowalniającym proces starzenia.
Amerykański Narodowy Instytut Zdrowia zaleca, aby przeciętny człowiek spożywał zaledwie 75–90 mg witaminy C dziennie. Taka ilość odpowiada jednej dużej pomarańczy, dwóm kiwi lub jednej czerwonej papryce.
Dla kobiet w ciąży i karmiących piersią zalecane dzienne spożycie wynosi odpowiednio 85 mg i 120 mg. Osoby palące potrzebują o 35 mg więcej witaminy C dziennie niż osoby niepalące.
Według Davisa, najlepszym sposobem na suplementację witaminy C jest spożywanie naturalnych produktów, spożywanie różnorodnych produktów i delikatne ich przygotowywanie (gotowanie na parze lub smażenie na patelni zamiast długiego gotowania). Należy suplementować witaminę C tylko wtedy, gdy badania potwierdzą rzeczywisty niedobór lub w wyjątkowych okolicznościach.
Aby wzmocnić odporność, należy przyjmować suplementy witaminy D i cynku, a także dbać o sen, ćwiczyć i radzić sobie ze stresem.
Źródło: https://dantri.com.vn/suc-khoe/vitamin-c-co-thuc-su-giup-phong-cam-cum-20251211151907471.htm