Ngoc Ha, żona artysty Cong Ly, niedawno zamieściła na swojej stronie internetowej długą wiadomość, w której odpowiedziała na negatywne komentarze dotyczące leczenia jej męża.
Na początku artykułu Ngoc Ha stwierdziła, że początkowo nie miała zamiaru odpowiadać, ponieważ wierzyła, że „prawda w końcu obroni się sama”. Jednak gdy milczenie zostało odebrane jako przejaw słabości, a ataki się nasiliły, postanowiła zabrać głos, aby bronić własnego honoru i honoru swojej rodziny.
Ngoc Ha wyraziła ubolewanie po przeczytaniu komentarzy sugerujących, że jej rodzina „błaga o współczucie” lub „zatraca wszelkie poczucie przyzwoitości”. Uważa, że bezpodstawne oskarżenia wysuwane w imię uczciwości są godne ubolewania. Żona Cong Ly potwierdziła, że jej rodzina nigdy nie prosiła nikogo o datki ani pieniądze na leczenie.
![]() |
Ngoc Ha nadal mówi o procesie leczenia męża. Zdjęcie: FBNV. |
„Moja rodzina nigdy nikogo nie prosiła o pieniądze. Nigdy nie apelowaliśmy o datki. Nigdy nie chodziliśmy do nikogo do domu, żeby prosić o pieniądze na leczenie. Wszystkie koszty leczenia pokrywane są z potu i ciężkiej pracy mojej rodziny” – powiedziała.
Ngoc Ha zdementowała również informacje, jakoby ona i jej mąż otrzymywali pełne wsparcie finansowe na leczenie w Japonii w ciągu ostatnich trzech lat. Zasugerowała, aby osoby wysuwające takie twierdzenia przedstawiły konkretne dowody, zamiast spekulować i osądzać innych.
Wspominając okres sprzed trzech lat, Ngoc Ha powiedziała, że Cong Ly był kiedyś tak wzruszony, że czuł się bezradny, nie mogąc zapewnić synowi studiów za granicą. Według niej było to normalne uczucie dla ojca, a artysta nigdy nikogo nie prosił o wsparcie finansowe.
Żona Cong Ly'a stwierdziła również, że dzielenie się informacjami o ciężarze finansowym , z jakim musiała się zmierzyć w związku z leczeniem męża, nie oznaczało, że szukała litości u społeczności.
„Jest ogromna różnica między dzieleniem się a żebraniem. Niestety, nie każdy jest na tyle spokojny, by odróżnić jedno od drugiego” – napisała.
Kończąc swój wpis, Ngoc Ha oświadczyła, że ma prawo bronić swojego honoru i honoru swojej rodziny przed zniesławieniem. Dodała, że będzie nadal pracować i zarabiać pieniądze własnymi siłami, aby opłacić leczenie męża.
„Jeśli chodzi o tych, którzy oceniają czyjś charakter wyłącznie na podstawie nagłówka, mam tylko nadzieję, że pewnego dnia zrozumieją, że honor człowieka nie leży w tym, co inni o nim piszą, ale w tym, jak żyje on każdego dnia. A charakter człowieka ujawnia się również wyraźnie poprzez to, jak traktuje cierpienie innych” – powiedział Ngoc Ha.
Źródło: https://znews.vn/vo-cong-ly-dinh-chinh-post1663765.html









