W siedzibie WHO w Genewie w Szwajcarii dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus oświadczył, że chociaż wybuch epidemii w północno-wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga ogłoszono 15 maja, wirus mógł rozprzestrzeniać się po cichu przez miesiąc lub dwa wcześniej.
Do tej pory w regionie Afryki Środkowej odnotowano w sumie 359 zakażeń wirusem Ebola i 61 zgonów.

Co istotne, wyniki sekwencjonowania genów wskazały, że czynnikiem wywołującym tę epidemię jest Bundibugyo – rzadki szczep wirusa Ebola, na który obecnie nie ma zatwierdzonej szczepionki ani swoistego leczenia. Dlatego też powstrzymanie rozprzestrzeniania się szczepu Bundibugyo opiera się wyłącznie na środkach zapobiegawczych, takich jak izolacja, wczesne wykrywanie i leczenie objawowe.
W związku z tą sytuacją, szef WHO wezwał kraje, które wprowadziły całkowity zakaz podróżowania na dotkniętych obszarach, do natychmiastowego zniesienia tych ograniczeń. Tedros podkreślił, że lockdowny i nadmierne ograniczenia w podróżowaniu nie pomagają powstrzymać wirusa; wręcz przeciwnie, zakłócają łańcuch dostaw materiałów medycznych i personelu medycznego, utrudniając działania mające na celu powstrzymanie epidemii.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ocenia obecnie, że ryzyko wybuchu epidemii jest „bardzo wysokie” na szczeblu krajowym, „wysokie” dla regionu Afryki Środkowej i „niskie” w skali globalnej.
RG
Źródło: https://baoangiang.com.vn/who-canh-bao-chung-ebola-hiem-gap-tai-trung-phi-a487845.html








Komentarz (0)