Porażka z Paragwajem w 1/8 finału nie tylko zakończyła drogę Niemiec do MŚ 2026, ale także wywołała falę ostrej krytyki skierowanej pod adresem trenera Juliana Nagelsmanna i zawodników, gdyż „Die Mannschaft” nadal rozczarowywał na wielkiej scenie.
Po awansie poza fazę grupową po raz pierwszy od zwycięstwa w Mistrzostwach Świata w 2014 roku, niemiecka piłka nożna zapowiadała nową erę odrodzenia. Jednak porażka w rzutach karnych z Paragwajem ponownie szybko wyeliminowała czterokrotnych mistrzów świata.
Kapitan Joshua Kimmich nie krył rozczarowania, przyznając, że cała drużyna musi wziąć na siebie odpowiedzialność. Kimmich szczerze podsumował: „Sami wszystko zepsuliśmy. Każdy na boisku powinien spojrzeć na siebie, zamiast szukać wymówek, by obwiniać innych”.
31-letni pomocnik powiedział, że dorastał, obserwując, jak reprezentacja Niemiec regularnie dociera do półfinałów, finałów i wygrywa ważne turnieje. Dlatego obserwowanie kolejnych porażek drużyny na ostatnich mistrzostwach świata tylko pogłębiło jego rozczarowanie.
Po meczu trener Julian Nagelsmann stał się obiektem krytyki za nieskuteczne decyzje kadrowe. Jego decyzja o powołaniu do reprezentacji doświadczonego bramkarza Manuela Neuera tuż przed Mistrzostwami Świata, pomimo wcześniejszych zaprzeczeń, jest poważnie kwestionowana. 40-letni Neuer nie spełnił pokładanych w nim nadziei i uważa się, że popełnił błąd przy stracie gola przeciwko Ekwadorowi w fazie grupowej.
Co więcej, napastnik Deniz Undav wyszedł w meczu z Paragwajem dopiero w pierwszym składzie, mając na koncie trzy gole i dwie asysty w fazie grupowej, mimo to nie zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Tymczasem Nick Woltemade nie miał praktycznie żadnych szans aż do końca dogrywki w meczu z Paragwajem, a następnie był jednym z trzech piłkarzy, którzy nie wykorzystali rzutu karnego w serii rzutów karnych.
Publiczna deklaracja trenera Nagelsmanna, że jego celem jest wygranie Mistrzostw Świata, jeszcze przed turniejem, zwiększyła presję na nim po tym, jak Niemcy odpadli w pierwszej rundzie pucharowej.
Niemcy wygrali tylko dwa mecze z Curaçao i Wybrzeżem Kości Słoniowej, zanim ponieśli porażki z Ekwadorem i Paragwajem. Nawet bramkarz Manuel Neuer przyznał, że był to nie do zaakceptowania wynik.
Powiedział: „Jeśli chcesz rywalizować z drużynami takimi jak Francja, musisz pokonać przeciwników takich jak Paragwaj. To oczywiste”.
Pomimo ogromnej presji, trener Nagelsmann potwierdził chęć dalszego prowadzenia reprezentacji Niemiec. Dyrektor drużyny, Rudi Völler, również wyraził poparcie dla 38-letniego trenera: „Wciąż uważam, że jest on właściwą osobą do kontynuowania tej pracy. Ale to nie tylko moja decyzja”.
Porażka Niemiec wywołała również debatę w mediach społecznościowych, po tym jak kanclerz Niemiec Friedrich Merz opublikował wiadomość, w której pogratulował drużynie „inspirowania duchem walki i solidarnością”.
Post szybko stał się tematem dyskusji, ponieważ wiele osób pytało: „O jakim meczu mówisz?”
Fraza „Który to mecz?” stała się później popularna na platformie społecznościowej X, odzwierciedlając rozgoryczenie kibiców po kolejnym zapomnianym mundialu dla Niemiec.
Źródło: https://www.vietnamplus.vn/world-cup-2026-cuoc-khung-hoang-niem-tin-post1121421.vnp
























































