![]() |
Jadowite węże budzą obawy europejskich drużyn. Zdjęcie: Reuters . |
Według Bilda , niemiecka reprezentacja niedawno odkryła miedziogłowca w pobliżu swojej siedziby w Winston-Salem w Karolinie Północnej. Ten jadowity wąż jest dość powszechny w tym regionie.
Pomocnik Joshua Kimmich powiedział, że ostrzeżono go, że w przypadku ukąszenia przez tego rodzaju węża, ofiara musi zostać przewieziona do szpitala na leczenie. Chociaż nie stanowi to bezpośredniego zagrożenia dla życia, gwiazda Bayernu Monachium przyznała, że zawsze zachowuje czujność, gdy przebywa na świeżym powietrzu.
„W Niemczech trzeba się martwić tylko o taktykę, kontuzje i kolejnego przeciwnika. Ale tutaj trzeba też myśleć o tym, czy coś nie czai się w trawie” – powiedział Kimmich.
Nie tylko niemiecka, ale i szwajcarska drużyna musiała również wyznaczyć w swoim obozie treningowym w San Diego oddzielny obszar jako „strefę węży”, aby ostrzec członków drużyny. Tymczasem norweska drużyna również stacjonuje w Karolinie Północnej, stanie uważanym za miejsce o stosunkowo dużej gęstości miedziogłowców.
Choć jak dotąd nie doszło do żadnych nieszczęśliwych incydentów, problem jadowitych węży na obozach treningowych staje się coraz poważniejszym problemem dla europejskich drużyn biorących udział w Mistrzostwach Świata w 2026 roku.
Źródło: https://znews.vn/world-cup-2026-dau-dau-vi-ran-doc-post1660389.html







