Historia rozegrała się po meczu otwarcia Japonii na Mistrzostwach Świata 2022 w Katarze. Po szokującym zwycięstwie nad Niemcami , japońscy piłkarze świętowali hucznie w szatni.
Obrazy wiwatów, ekscytacji i dobrze znanej atmosfery chaosu, jaka towarzyszyła historycznemu zwycięstwu, szybko rozeszły się po całym świecie .

Ale jeszcze bardziej imponujące stało się później. Kiedy japońska drużyna opuściła Khalifa Stadium, ekipa sprzątająca stadion była zaskoczona, gdy weszła do szatni.
Miejsce było tak czyste i schludne, że prawie nie było śladu po drużynie, która właśnie hucznie świętowała. Był to przejaw kultury osobistej, rzadko spotykany, zwłaszcza w środowisku sportowym na wysokim poziomie.
Jednak dla Japończyków nie chodzi tylko o porządek i czystość. Odprawiają rytuał zwany O-soji (Wielkie Sprzątanie) – zwyczaj zazwyczaj obchodzony pod koniec roku, ale praktykowany również po szczególnych wydarzeniach.
Celem tej aktywności jest oczyszczenie zarówno sfery fizycznej, jak i psychicznej, usunięcie wszystkiego, usunięcie niepotrzebnych rzeczy, aby zamknąć jeden rozdział i przygotować się do nowego.
O-soji stało się wielkim hitem w Katarze. Japońscy zawodnicy wykonują ten rytuał po każdym meczu, niezależnie od tego, czy wygrają, przegrają, czy zremisują.
Na trybunach japońscy kibice robili to samo – zostawali, żeby pozbierać śmieci i posprzątać swoje miejsca, dając światu lekcję ducha wspólnoty, którą rzadko można zobaczyć na zatłoczonych wydarzeniach sportowych.

Dziś wieczorem O-soji ponownie wyruszy poza granice Japonii. „Niebiescy Samurajowie” rozpoczną swoją kampanię w grupie F Mistrzostw Świata 2026 na stadionie AT&T w Arlington w Teksasie meczem z Holandią (15 czerwca o 3:00).
Ich rywale, Holandia , pod wodzą trenera Ronalda Koemana, są jednym z mocnych kandydatów do mistrzostwa.
Niemiecki matematyk Joachim Klement uważa, że tym razem Holandia wygra turniej północnoamerykański. Wcześniej trafnie przewidział zwycięzców Mistrzostw Świata w 2014 roku (Niemcy), 2018 roku (Francja) i 2022 roku (Argentyna).
Niezależnie od tego, czy wygrają, przegrają czy zremisują, japońscy zawodnicy i kibice najprawdopodobniej opuszczą stadion ze znajomym widokiem: trybuny i szatnie powrócą do nieskazitelnego stanu, jakby nigdy nikogo tam nie było.
W takich chwilach piłka nożna czy Mistrzostwa Świata zdają się nie być najważniejsze. Liczy się to, jak ludzie traktują siebie nawzajem i otaczający ich świat.
Źródło: https://vietnamnet.vn/nhat-ban-dau-ha-lan-world-cup-2026-samurai-thay-doi-the-gioi-2525827.html





























































