Gmina Hoa Thanh znajduje się w zachodniej części dystryktu Chau Thanh, z 5,5-kilometrową granicą z Kambodżą i łączną powierzchnią naturalną wynoszącą 3424 hektary. Z tego prawie 3000 hektarów to grunty rolne , wykorzystywane głównie do uprawy ryżu i manioku.
Aby zwiększyć dochody i ustabilizować swoje życie, wiele gospodarstw domowych śmiało przekształciło mniej produktywne pola ryżu i manioku w inne uprawy. Typowym przykładem jest model uprawy mango w gospodarstwie domowym pana Tran Huu Phuoca w wiosce Hiep Binh, który zapewnia jego rodzinie stabilny dochód.
Ostatnio kambodżańskie mango odmiany Keo zalało rynek krajowy, stopniowo „wyprzedzając” lokalne mango pod względem wyglądu, jakości i ceny. Dostrzegając popyt na rynku, wielu rolników z przygranicznego regionu dystryktu Chau Thanh zakupiło sadzonki i próbuje uprawiać ten rodzaj mango, początkowo osiągając wysokie zyski ekonomiczne .
Pan Tran Huu Phuoc, mieszkaniec wioski Hiep Binh, w gminie Hoa Thanh, w dystrykcie Chau Thanh, oprowadził nas po swoim sadzie mango, który rozciąga się na powierzchni ponad 5 hektarów i jest pełen owoców.
„Uprawiam odmianę mango Keo z Kambodży, której plony przekraczają 30 ton z ha. W tym roku, z powodu przymrozków, plony mogą nie być tak wysokie, jak w latach ubiegłych. W zeszłym roku sprzedałem ją firmie skupującej za około 10 000 VND/kg. Obecnie handlarze oferują ją za ponad 6 000 VND/kg. Przy tej cenie, po odliczeniu wszystkich kosztów, osiągam zysk w wysokości ponad 100 milionów VND/ha. W poprzednich latach sadziłem jeden plon, ale w tym roku mogę zwiększyć go do 2-3 plonów” – powiedział pan Phuoc.
Według pana Phuoca, mango Keo są bardzo łatwe w uprawie i mniej podatne na szkodniki i choroby niż inne rośliny uprawne. Od wysiania nasion do owocowania mija około 24-30 miesięcy, a ponieważ są mniej podatne na choroby, wymagają mniej nawozów i pestycydów. Są również bardzo odporne na podmokłe podłoże; nawet jeśli w porze deszczowej zalane jest do połowy pnia drzewa, owoce nadal dobrze się rozwijają.
Mango odmiany Keo są łatwe w uprawie, dojrzewają wcześnie i są mniej podatne na choroby, co czyni je łatwiejszymi w pielęgnacji niż inne uprawy. Wcześniej uprawiał maniok, a następnie przerzucił się na uprawę mango odmiany Keo. Obliczył, że hektar mango przynosi większy dochód niż uprawa kauczuku lub manioku.
Pan Phuoc dodał, że aby zapewnić produktywność kolejnego plonu, najlepiej nie pozostawiać zbyt wielu owoców na drzewie. Po zbiorach konieczne jest przycięcie, aby poprawić cyrkulację powietrza w sadzie. Kiedy drzewo wytworzy silne nowe pędy, konieczne jest nawożenie i opryskiwanie pestycydami, aby stymulować jednoczesne kwitnienie.
Po kwitnieniu drzew mango hodowcy powinni ograniczyć podlewanie, aby nawóz koncentrował się na odżywianiu kwiatów, a nie pnia. W porze suchej podlewanie odbywa się co 7-10 dni, ale gdy podlewanie jest ograniczone, robi się to tylko co 10-15 dni, a ilość wody ogranicza się do ilości wystarczającej do nawilżenia gleby, a nie do jej przemoczenia, jak w innych okresach.
Pan Phuoc stwierdził: „Po ponad 10 latach uprawy możemy śmiało powiedzieć, że mango Keo są całkowicie czyste i bezpieczne dla konsumentów. Od uprawy, przez kwitnienie, owocowanie, aż po zbiór, nie stosujemy żadnych środków chemicznych. Owoce mają grubą skórkę, dzięki czemu są odporne na inwazje owadów i można je transportować na duże odległości bez ryzyka uszkodzenia. Dlatego ten rodzaj mango cieszy się uznaniem wielu konsumentów”.
Dzięki wielu wyjątkowym cechom, takim jak łatwość uprawy, łatwość pielęgnacji, wysokie plony i stabilna cena, mango Keo z pewnością stanie się jedną z kluczowych upraw dla rolników, którzy będą rozwijać swoją rodzinną gospodarkę. Jednak trudną rzeczywistością jest to, że mango Keo są sprzedawane przez rolników w niewielkich ilościach, głównie na rynku krajowym.
Dlatego też pan Phuoc, podobnie jak inni plantatorzy mango, ma nadzieję, że władze i przedsiębiorcy wdrożą politykę, która pomoże rolnikom znaleźć stabilne rynki zbytu dla ich mango po bardziej stabilnych cenach, dzięki czemu rolnicy będą mogli produkować ze spokojem ducha.
Podobno sad mango pana Phuoca jest w trakcie ubiegania się o certyfikat VietGAP. Jeśli zostanie on przyznany, cena mango wzrośnie, co ułatwi ich dostawę do punktów skupu, na targowiska i do supermarketów.
Pan Nguyen Tan Dat, wiceprzewodniczący Ludowego Komitetu gminy Hoa Thanh w dystrykcie Chau Thanh, poinformował, że władze lokalne rozpatrują obecnie wniosek o certyfikację VietGAP dla sadu mango pana Tran Huu Phuoca. Uzyskanie certyfikatu VietGAP przyczyni się do wzrostu wartości produktu i przyniesie większe dochody.
Dzięki odważnemu przejściu na odmiany upraw odpowiednie dla lokalnych warunków glebowych, rolnicy z przygranicznego obszaru gminy Hoa Thanh mają teraz stabilny dochód z mango Keo. Drzewo mango Keo, bujnie rosnące na tej suchej ziemi, można uznać za model rozwoju produkcji, który przynosi rolnikom korzyści ekonomiczne.
W nadchodzącym okresie władze lokalne będą nadal zachęcać i wspierać ludzi w przechodzeniu z tradycyjnych upraw o niskiej wartości ekonomicznej na uprawy o wyższej wartości ekonomicznej, w tym mango Keo, tworząc w ten sposób skoncentrowane obszary produkcyjne powiązane z produkcją i konsumpcją produktów; otwierając kursy szkoleniowe w celu przekazywania technik sadzenia, pielęgnacji, pielęgnowania i racjonalnej eksploatacji; a jednocześnie zachęcając i wspierając ludzi w zakładaniu spółdzielni, które będą pełnić funkcję pomostu łączącego rolników z przedsiębiorstwami w celu konsumpcji produktów.
Hoang Yen - Nhi Tran
Źródło: https://baotayninh.vn/xoai-keo-ben-re-บน-dat-vung-bien-a188631.html






Komentarz (0)