Zasada „kup teraz, zapłać później” zwiększa wydatki w USA pod koniec roku.
W Stanach Zjednoczonych i krajach zachodnich zbliża się koniec roku, czyli okres świąteczny. To również jeden z najbardziej intensywnych okresów zakupowych i konsumpcyjnych w roku. Analitycy zaczęli już publikować wstępne prognozy dotyczące tegorocznych wydatków konsumenckich.
Oczekuje się, że amerykańscy konsumenci wydadzą 253,4 miliarda dolarów na zakupy online w okresie świątecznym w dalszej części tego roku. Według prognoz firmy analitycznej Adobe Analytics, oznacza to wzrost o 5,3% rok do roku, co nadal jest dość znaczące, ale znacznie wolniejsze niż średni wzrost na poziomie 13% w ciągu ostatnich 10 lat. Sugeruje to, że rosnące ceny spowodowane cłami i słabnącym rynkiem pracy wpływają na nastroje amerykańskich konsumentów.
W tym kontekście, jednym z czynników, który prawdopodobnie przyczyni się do wzrostu wydatków online w tym roku, jest zasada „kup teraz, zapłać później”. Eksperci przewidują, że na ten rodzaj zakupów zostanie wydanych około 20,2 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 11% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Niedawne badanie PayPal wykazało, że prawie 80% osób, które skorzystały lub rozważają skorzystanie z opcji „Kup teraz, zapłać później”, zadeklarowało, że planuje skorzystać z tej metody podczas tegorocznych zakupów świątecznych. Oznacza to, że opcja „Kup teraz, zapłać później” staje się coraz popularniejsza wśród amerykańskich konsumentów, zwłaszcza młodszych.

Młodzi ludzie stanowią główną grupę docelową, przy czym około 10% przedstawicieli pokolenia Y i Z korzysta z usług typu „kup teraz, zapłać później”.
Klienci w USA coraz chętniej wybierają opcję „kup teraz, zapłać później”.
Za pośrednictwem mediów społecznościowych coraz więcej młodych Amerykanów, podobnie jak Randis, dzieli się swoimi doświadczeniami z korzystania z usług „kup teraz, zapłać później” w codziennym życiu. Randis Dennies, użytkownik usługi „kup teraz, zapłać później”, powiedział: „Pomaga mi to lepiej planować i daje mi więcej możliwości płacenia w razie potrzeby”.
Według eMarketera, w zeszłym roku około 86 milionów Amerykanów skorzystało z usług „kup teraz, zapłać później”. W tym roku liczba ta ma wzrosnąć do ponad 91 milionów. Młodzi ludzie są główną grupą docelową, a około 10% millenialsów i pokolenia Z korzysta z tych usług.
Atrakcyjność opcji „kup teraz, zapłać później” wynika z modelu „zapłać w 4 ratach”, który polega na zapłaceniu 1/4 ceny zakupu z góry, a następnie uregulowaniu pozostałej kwoty w 3 ratach co 2 lub 4 tygodnie, bez odsetek – co jest wygodne w przypadku umiarkowanych zakupów, takich jak artykuły modowe , prezenty lub bilety na koncerty.
Profesor Barry Babin, kierownik Katedry Marketingu Uniwersytetu Mississippi, dodał: „Zaletą jest to, że konsumenci mogą robić zakupy bez użycia karty kredytowej, ponieważ jej uzyskanie wymaga sprawdzenia historii kredytowej i scoringu. Niektórzy wykorzystują ją również jako okres próbny, zwracając ją w trakcie okresu kredytowania, jeśli nie zamierzają już robić zakupów”.
Ponadto platformy typu „kup teraz, zapłać później” bezpośrednio konkurują z kartami kredytowymi, oferując usługę z dużymi płatnościami, długimi okresami spłaty od 6 miesięcy do roku i wysokimi stopami procentowymi.
Ostatnio wielu sprzedawców detalicznych i aplikacji internetowych, takich jak Walmart i Doordash, nawiązało współpracę z platformami „kup teraz, zapłać później”, aby udostępnić klientom tę opcję, rozszerzając tym samym zakres ubezpieczenia na artykuły pierwszej potrzeby, takie jak żywność. Według internetowej platformy finansowej LendingTree, we wrześniu liczba użytkowników usług „kup teraz, zapłać później” w zakresie żywności i artykułów spożywczych wzrosła o 14% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Eksplozja popularności platform typu „kup teraz, zapłać później”.
Biorąc pod uwagę prosty model działania i duże zainteresowanie konsumentów, nie dziwi fakt, że usługi typu „kup teraz, zapłać później” cieszą się ogromną popularnością w USA i na całym świecie.
Badanie przeprowadzone przez firmę badawczą Precence pokazuje, że globalny rynek „kup teraz, zapłać później” przekroczył w tym roku 23 miliardy dolarów, a prognozowane tempo wzrostu w ciągu następnej dekady wyniesie ponad 8%, co jest napędzane głęboką integracją tej usługi z platformami e-commerce. Ameryka Północna odpowiada za około 30% udziału w globalnym rynku, koncentrując się na takich produktach jak elektronika i artykuły gospodarstwa domowego.
Wiodące platformy typu „kup teraz, zapłać później”, takie jak Klarna, Affirm i Afterpay, również odnotowują ciągły wzrost. Warto odnotować, że startup Klarna przeprowadził największą w tym roku ofertę publiczną na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, pozyskując 1,37 miliarda dolarów. Atrakcyjność tego rynku przyciągnęła również kilka dużych banków i dostawców płatności, takich jak PayPal, Citi i JPMorgan.

Eksperci radzą konsumentom zachować szczególną ostrożność przy korzystaniu z usług „kup teraz, zapłać później”.
Konsumenci powinni zachować ostrożność, kupując teraz i płacąc później.
Jednak wraz z dynamicznym rozwojem usługi „kup teraz, zapłać później” pojawiły się również obawy dotyczące jej negatywnego wpływu na kondycję finansową amerykańskich konsumentów. Łatwiejszy dostęp do pożyczek może prowadzić do nadmiernych wydatków i jednoczesnego zadłużania się. Eksperci zalecają konsumentom zachowanie większej ostrożności podczas korzystania z tej usługi, aby uniknąć ryzyka finansowego.
Chociaż oferuje wygodę konsumentom, opcja „kup teraz, zapłać później” jest w zasadzie nadal długiem i może powodować presję finansową, jeśli nie będzie odpowiednio zarządzana. Według niedawnego badania przeprowadzonego przez LendingTree, „ponad połowa użytkowników opcji „kup teraz, zapłać później” spóźniła się z co najmniej jedną spłatą zadłużenia”.
Stanie się to jeszcze ważniejsze, gdy od tej jesieni dane dotyczące pożyczek typu „kup teraz, zapłać później” zostaną uwzględnione w powszechnym amerykańskim systemie scoringu kredytowego organizacji FICO. W związku z tym opóźnienia w spłacie lub brak możliwości spłaty pożyczek typu „kup teraz, zapłać później” mogą negatywnie wpłynąć na ocenę kredytową danej osoby.
Profesor Barry Babin, kierownik Katedry Marketingu Uniwersytetu Mississippi, radzi: „Zastanów się dobrze, zanim kupisz, jeśli cię na to nie stać. To zawsze najrozsądniejsza zasada i zawsze się sprawdza. Leasing lub zakup na raty nie zawsze jest złym rozwiązaniem. W wielu przypadkach to rozsądny i sensowny wybór dla konsumenta. Zawsze jednak myśl nie tylko o natychmiastowej satysfakcji z zakupu, ale także o długoterminowych konsekwencjach. Oblicz, jak długo będziesz musiał utrzymywać umowę ratalną i ile to będzie kosztować. Możesz ostatecznie zapłacić trzy razy więcej niż zapłaciłbyś od razu”.
Jeśli konsumenci skorzystali z tej usługi, powinni mądrze zarządzać swoim długiem, zwłaszcza gdy pożyczki typu „kup teraz, zapłać później” nie mają miesięcznych ani 30-dniowych terminów płatności. Bez odpowiedniego planowania konsumenci mogą zapomnieć o zapłacie, co wiąże się z dodatkowymi kosztami i odsetkami.
Eksperci radzą, aby konsumenci, którzy mają wiele długów, skupili się na „spłacaniu najpierw najmniejszego zadłużenia”, aby nabrać rozpędu, lub na „rozprawieniu się najpierw z długiem o najwyższym koszcie”, aby obniżyć koszty ogólne. Ograniczanie niepotrzebnych wydatków i zwiększanie dochodów to również ważne działania, które pozwalają skutecznie wyjść z długów.
Źródło: https://vtv.vn/xu-huong-moi-thuc-day-tieu-dung-my-100251009103141452.htm






Komentarz (0)