
Wioska Kwiatów wkracza w decydującą fazę.
W chłodnych górach Lam Dong, hodowcy kwiatów z wioski Nghia Binh w gminie Quang Lap, już od wczesnego ranka zajmują się swoimi ogrodami. Rzędy doniczkowych chryzantem pokrywają wszystko bujną, żywą zielenią. Pomiędzy liśćmi przeplatają się pąki kwiatów, które zwiastują bujny rozkwit wczesną wiosną.
W chłodne dni ludzie pilnie przycinają gałęzie i nadają kształt każdemu kwiatowi w doniczce. Ta powtarzalna praca wymaga cierpliwości i precyzji, ponieważ nawet kilkudniowe opóźnienie lub przedwczesne kwitnienie może spowodować, że kwiaty zakwitną poza sezonem, co wpłynie na całe święto Tet.

W Nghia Binh uprawa chryzantem w doniczkach to nie tylko sposób na utrzymanie, ale integralna część życia. Z ponad miesiącem do Nowego Roku Księżycowego, jest to najważniejszy okres „ostatniego pędu”.
Kwiaty znajdują się w fazie intensywnego wzrostu, wkraczając w fazę formowania i pielęgnowania pąków. Każdy aspekt ich pielęgnacji musi być precyzyjny, od ilości wody i nawozu, po ochronę przed deszczem i regulację światła.

W tym roku pogoda stanowiła poważne wyzwanie dla hodowców kwiatów. Długotrwałe, ulewne deszcze spowodowały wysoką wilgotność powietrza, zwiększone ryzyko wystąpienia szkodników i chorób, a w konsekwencji wyższe koszty nawozów i pestycydów. Jednak dzięki dziesięcioleciom doświadczenia w tym zawodzie, mieszkańcy wioski kwiatowej Nghia Binh aktywnie się do tego przystosowali.

Rodzina pani Tran Thi Ngoc Chi należy do grona wieloletnich hodowców kwiatów w wiosce. W tym roku jej rodzina zasadziła ponad 4000 doniczek z różnymi odmianami chryzantem, od chryzantem kryształowych i całorocznych po chryzantemy wielkokwiatowe. Obecnie pani Tran Thi Ngoc Chi spędza prawie cały dzień w ogrodzie.
Podzieliła się informacją, że do Tet (Nowego Roku Księżycowego) pozostał ponad miesiąc, a hodowcy kwiatów są jednocześnie zaniepokojeni i szczęśliwi. Martwią się, bo pogoda jest wciąż bardzo nieprzewidywalna, ale cieszą się, bo kwiaty rozwijają się zgodnie z planem, z równomiernie rozmieszczonymi pąkami, zielonymi liśćmi i pięknymi doniczkami.

Radość hodowców kwiatów wynika nie tylko z pomyślnego wzrostu ich roślin, ale także z pozytywnych sygnałów rynkowych. Chociaż Tet (Księżycowy Nowy Rok) jest jeszcze daleko, wielu handlarzy przybyło bezpośrednio do ogrodów, aby obejrzeć kwiaty, złożyć zamówienia, a nawet dokonać wpłat. Ceny są negocjowane i finalizowane stopniowo, w zależności od rodzaju i rozmiaru doniczki. Atmosfera kupna i sprzedaży może nie być tak ożywiona jak bliżej Tet, ale wystarcza, aby w pewnym stopniu uspokoić hodowców kwiatów co do popytu na rynku.

W wiosce kwiatowej Nghia Binh opowieść o „dobrych zbiorach, niskich cenach” lub „wysokich cenach, słabych zbiorach” wydaje się być w ostatnich latach mniej powszechna. Dzieje się tak, ponieważ przemysł uprawy chryzantem w doniczkach ukształtował tu stosunkowo stabilny łańcuch produkcyjny.
Mieszkańcy wioski nie tylko biegle posługują się technikami, ale także doskonale orientują się w popycie rynkowym. Fakt, że kupcy przybyli wcześnie, aby złożyć zamówienia i wykupić niemal całą produkcję, mimo że do święta Tet pozostał jeszcze ponad miesiąc, jest wyraźnym dowodem renomy wioski.

Pani Nguyen Thi Binh, inna hodowczyni kwiatów w wiosce, powiedziała, że tegoroczna pogoda jest bardziej nieprzewidywalna niż zwykle, a ulewne deszcze utrudniają uprawę. Jednak rynek jest dość sprzyjający. Stali klienci nadal utrzymują kontakt, często dzwonią, aby zapytać o sytuację z kwiatami, a nawet proaktywnie wpłacają zaliczki, aby zarezerwować swoje zapasy. Dla hodowców kwiatów jest to ogromne źródło zachęty, dające im więcej pewności siebie, aby nadal dbać o swoje ogrody w tym kluczowym okresie.

Niewiele osób wie, że aby mieć piękne doniczki z chryzantemami na Tet (Nowy Rok Księżycowy), mieszkańcy Nghia Binh rozpoczynają przygotowania wiele miesięcy wcześniej. Około 7. miesiąca księżycowego, kiedy kończą się krótkotrwałe zbiory warzyw, ogrody warzywne są czyszczone pod doniczki, gleba jest poprawiana, a nasiona wybierane.
Doniczki są starannie formowane i malowane; gleba jest starannie przygotowywana, aby zapewnić jej luźność, porowatość i bogactwo składników odżywczych. Wszystko jest dopasowane do każdego gatunku chryzantemy i rozmiaru doniczki.

Teraz, gdy do Tet (Nowego Roku Księżycowego) pozostał ponad miesiąc, pielęgnacja wymaga intensywnego skupienia. Trzeba regularnie sprawdzać każdą roślinę doniczkową, regulować liczbę pąków i przycinać gałęzie, aby zapewnić równomierny wzrost.
Dla nich każda doniczka chryzantem to nie tylko produkt, ale także ukoronowanie ciężkiej pracy, doświadczenia i nadziei na pomyślny Nowy Rok Księżycowy.

Podtrzymywanie tradycyjnego rzemiosła wiejskiego przez 40 lat.
Nazwa Nghia Binh przywołuje na myśl prostotę i koleżeństwo, ściśle związane z podróżą mieszkańców prowincji Quang Ngai i Binh Dinh, którzy przybyli do nowej krainy Quang Lap, aby tam znaleźć źródło utrzymania.
Przywożąc ze sobą tradycyjną uprawę chryzantem w doniczkach z ich ojczyzny, zbudowali prosperującą wioskę kwiatową na wyżynach. Z zaledwie kilku gospodarstw zajmujących się początkowo uprawą kwiatów, Nghia Binh ma obecnie prawie 20 gospodarstw specjalizujących się w uprawie chryzantem w doniczkach, zajmujących powierzchnię około 9 hektarów.

Od ponad 40 lat uprawa chryzantem w doniczkach zakorzeniła się, rozkwitła i stała się głównym źródłem dochodu dla wielu rodzin. Sztuka ta jest przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Starsi ludzie, tacy jak pan Vo Dinh Thuy, nadal często odwiedzają ogród, pracując i ucząc swoje dzieci i wnuki na każdym etapie pracy. Dla niego największą radością jest obserwowanie, jak tradycyjne rzemiosło jego przodków nie zanika, lecz rozwija się dalej, zapewniając stabilne życie następnemu pokoleniu.

Według przywódców gminy Quang Lap, wioska Nghia Binh, w której uprawiane są doniczkowe chryzantemy, jest obecnie jednym z lokalnych ośrodków intensywnej uprawy kwiatów Tet. W ostatnich latach, dzięki stabilnej jakości i pięknym wzorom kwiatów, wioska zyskała coraz większą popularność wśród handlarzy z wielu miejsc.
Jeśli chodzi o tegoroczny sezon kwitnienia Tet, to chociaż do święta pozostał jeszcze ponad miesiąc, ilość zamówionych i złożonych kwiatów osiągnęła tak wysoki poziom, że niemal gwarantuje wykupienie całej planowanej produkcji.

Spacerując po wiosce kwiatowej Nghia Binh, można dziś bez trudu wyczuć tętniącą życiem, a zarazem pełną nadziei atmosferę ciężkiej pracy. Tet (Księżycowy Nowy Rok) wciąż przed nami, ale wiosna zdaje się być obecna w każdej rabacie, w każdej doniczce z chryzantemami, które rosną z dnia na dzień.

Dla hodowców kwiatów w Nghia Binh, ponad miesiąc do święta Tet (Księżycowego Nowego Roku) oznacza także ponad miesiąc oczekiwania, nadziei i poświęcenia wszelkich swoich wysiłków.
Kiedy kwiaty zakwitną w odpowiednim momencie, handlarze przybywają, by przetransportować je na targowiska w całym kraju. To nie tylko efekt jednego sezonu produkcyjnego, ale także duma tradycyjnej wioski rzemieślniczej, która przetrwała i rozwijała się na tej nowej ziemi przez wiele dziesięcioleci.
Źródło: https://baolamdong.vn/xuan-ve-som-o-xom-hoa-nghia-binh-417605.html










